Kto stawi czoła Merkel?

Sigmar Gabriel, przewodniczący SPD// Źródło: SPD Schleswig-Holstein via Flickr [flickr.com/photos/spd-sh/1683173…]

SPD – główny rywal niemieckiej partii rządzącej – w niedzielę (29 stycznia) zdecyduje o tym, kogo wystawi, by zawalczył o fotel kanclerza w nadchodzących wyborach.

 

24 września Niemcy wybiorą nowy parlament. Na razie rządząca krajem kanclerz Angela Merkel może być spokojna – jej partia, Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) wraz ze swoją siostrzaną Unią Chrześcijańsko-Społeczną (CSU), prowadzą w sondażach.

Na drugim miejscu w rankingach popularności jest Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD), która obecnie jest w koalicji z CDU/CSU.

Po czterech latach rządów ze swoimi ideologicznymi rywalami, wicekanclerz i przewodniczący SPD Sigmar Gabriel nie kryje, że jego partia zamierza zawalczyć o pełnię władzy. Nie jest jednak pewne, czy to on osobiście będzie się ubiegał o kanclerski fotel.

Potencjalni kandydaci

W SPD jest kilku popularnych polityków. Prócz samego Gabriela jest wśród nich Martin Schulz, który do 17 stycznia br. był przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

Schulz nie planuje wrócić do Niemiec przed wyborami parlamentarnymi. Jednak odchodząc ze stanowiska nie krył, że to właśnie chęć aktywniejszego udziału w polityce krajowej była przyczyną jego rezygnacji z ubiegania się o reelekcję.

Trzecim kandydatem na partyjną nominację jest z kolei Olaf Scholz. Od sześciu lat jest on burmistrzem Hamburga, ale wcześniej miał doświadczeń jako minister, zarówno w rządzie federalnym, jak i w rządzie Hamburga (miasto jest na prawach landu, więc posada burmistrza odpowiada stanowisku premiera landu.)

Decyzję niemieccy socjaldemokraci podejmą na specjalnym zjeździe w niedzielę 29 stycznia.