Koronawirus: Jak funkcjonują parlamenty w Europie?

Sala obrad Bundestagu / Zdjęcie via twitter @CDU

W maskach ochronnych lub bez. Głosowanie tradycyjne lub z domowego salonu. Europejski parlamentaryzm próbuje dostosować się do zupełnie nowej rzeczywistości. Pomysłowi na zdalne obrady Sejmu marszałek Elżbiety Witek najbliżej jest do rozwiązania przyjętego w Hiszpanii, które funkcjonuje bez większych kontrowersji.

 

 

Dzisiejsze posiedzenie Sejmu nie odbywa się zdalnie, jednak i tak przejdzie do historii polskiego – już 550-letniego parlamentaryzmu – ze względu na środki ostrożności i liczbę sal, w których zasiądą posłowie. Jak w nadzwyczajnych warunkach obradują parlamenty w innych krajach Europy?

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Wszyscy, ale podzieleni

Wobec sprzeciwu klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej oraz koła Konfederacji Sejm obraduje dziś (26 marca) stacjonarnie, a odstępstwem od reguły jest liczba sal, w których zasiadają posłowie i sposób oddawania głosu. Pierwotny pomysł Marszałek Sejmu Elżbiety Witek dotyczący głosowania on-line nie jest dziś jeszcze realizowany.

Oznacza to, że w budynku parlamentu pojawiło się co najmniej kilkuset posłów i posłanek, ich asystenci oraz pracownicy Kancelarii Sejmu. Propozycji Marszałek Sejmu najbliżej było do rozwiązania przyjętego w Hiszpanii.

Koronawirus: Posiedzenie Sejmu jednak nie zdalnie

Nie jutro, a już dziś i nie zdalnie ale tradycyjnie obradować będzie polski Sejm. Tyle, że posłowie zachowają między sobą bezpieczną odległość i będą rozlokowani w 12 salach budynku parlamentu. Tymczasem parlamentarzyści Bundestagu już wczoraj obradowali siedząc daleko od siebie.

Ciągłość demokracji

Są kraje, w których sięgnięto po najłatwiejsze rozwiązania, jak w Wielkiej Brytanii, gdzie z powodu epidemii koronawirusa parlament zawiesił w środę wieczorem posiedzenia, rozpoczynając – tydzień wcześniej niż planowano – przerwę wielkanocną. Posłowie i lordowie powrócą do pracy najwcześniej 21 kwietnia. Posiedzenia Izby Gmin już od kilku dni odbywały się w bardzo ograniczonym składzie. Aby zmniejszyć ryzyko zakażenia, na sali obrad przebywało nie więcej niż kilkudziesięciu spośród 650 posłów, którzy przestrzegali dystansu co najmniej dwóch metrów. Zrezygnowano także z głosowań.

W Hiszpanii, do której najbliżej było rozwiązaniu zaproponowanemu przez Elżbietę Witek, zdecydowano się na inne rozwiązanie. W tym kraju sytuacja epidemiologiczna jest zdecydowanie poważniejsza niż w Polsce, z czego być może wynika łatwość osiągnięcia ponadpartyjnego porozumienia w tej kluczowej kwestii. W Kongresie Deputowanych – izbie niżej parlamentu – mimo że zasiadło zaledwie kilkudziesięciu z 350 deputowanych, w niczym nie osłabiło to parlamentarnej dyskusji.

Koronawirus: Najgorsze dopiero przed Hiszpanią?

Hiszpania notuje właśnie najgorszy dzień od początku pandemii koronawirusa. Przybywa zakażonych i zmarłych. Rząd przygotowuje się do następnej fazy walki z pandemią a premier wzywa Unię Europejską do opracowania nowego Planu Marshalla dla Europy.

 

 

Z danych zaprezentowanych dziś przez hiszpańskie …

Głosowanie w kapciach i z salonu

Środowa (25 marca) sesja w Kongresie Deputowanych, podczas której przy wsparciu zwykle niezbyt przychylnej opozycji przegłosowano o kolejne 15 dni stan alarmowy w kraju, trwała łącznie ponad 10 godzin. Uczestniczyło w niej zaledwie 43 deputowanych. Hiszpanie zdecydowali się na rozwiązanie pośrednie pozwalając na zachowanie tradycyjnej formy parlamentaryzmu poprzez wyznaczonych przedstawicieli, którzy w imieniu swojego ugrupowania zabierali głos w trakcie debaty.

Na sali obrad obecny był m.in. premier Pedro Sanchez oraz wicepremier Pablo Iglesias, który niemal dwa tygodnie temu złamał kwarantannę domową (u jego żony, minister ds. równouprawnienia Irene Montero potwierdzono koronawirusa) udając się na jedno z kryzysowych posiedzeń rządu. W środę zaś hiszpańskie media informowały o pozytywnym wyniku testu na obecność patogenu u wicepremier Carmen Calvo, która… uczestniczyła w ubiegłotygodniowych obradach Kongresu Deputowanych.

Na czas kryzysu w hiszpańskim parlamencie dopuszczono do głosowania, ale tylko w sprawach dotyczących środków w walce z koronawirusem, jak przedłużenie stanu alarmowego, za pomocą systemu informatycznego. Optowało za tym 305 z 350 deputowanych. A Ines Arrimadas, liderka opozycyjnego ugrupowania Obywatele (Ciudadanos), zaapelowała by także parlamentarna debata odbyła się zdalnie ze względu na zagrożenie patogenem.

Bohaterką mediów, a nawet obrończynią hiszpańskiej demokracji, okrzyknięto Valentinę Cepedę, która jak wielu „cichych” bohaterów na całym świecie, zajmowała się dezynfekowaniem pulpitu mówcy oraz mikrofonu podczas parlamentarnej debaty.

Rosja: Putin przekłada referendum konstytucyjne przez koronawirusa

Decyzję o zmianie terminu referendum w sprawie poprawek do konstytucji ogłosił w orędziu do narodu prezydent Władimir Putin.

Debatować, ale z odstępami

Inaczej obradowano w niemieckim Bundestagu. W środę niemieccy parlamentarzyści zatwierdzili m.in. rządowy pakiet pomocowy o łącznej wartości 750 miliardów euro przeznaczony na zwalczanie ekonomicznych skutków pandemii koronawirusa. Żeby chronić się przed możliwym zakażeniem, parlamentarzyści utrzymywali wymaganą 1,5-2 metrową odległość między sobą, a w przerwie posiedzenia pracownicy parlamentu dezynfekowali niemal całą salę obrad.

„Demokracja parlamentarna musi działać nawet w czasach kryzysu”, podkreślił przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble podczas wystąpienia otwierającego środowe obrady. Posłów na sali plenarnej rozsadzono tak, aby pozostawały pomiędzy nimi dwa wolne miejsca, a na każdym z pustych foteli pozostawiono kartkę z napisem „Nie zajmować!”. „Jesteśmy zgodni ponad podziałami politycznymi, że należy bez względu na okoliczności zagwarantować zdolność do działania tego konstytucyjnego organu, a zarazem jak to tylko możliwe zmniejszyć ryzyko zarażenia się”, podkreślił Schaeuble.

Koronawirus: Europejska solidarność w praktyce

Pomimo zamkniętych granic europejskie kraje nadal potrafią współpracować dla dobra zdrowia i życia swoich obywateli. W związku z przepełnieniem szpitali na wschodzie Francji, pomoc zaoferowały Niemcy i Szwajcaria.

 

 

Dziś (25 marca) do położonej na wschodzie Francji Miluzy, przyjedzie prezydent Emmanuel Macron. …

Tylko nie on-line!

W środę w parlamencie wystąpił także premier Włoch Giuseppe Conte, który zapowiedział przeznaczenie w najbliższym czasie co najmniej 25 mld euro na pomoc poszkodowanym z powodu pandemii koronawirusa. Włosi – drugi na świecie kraj pod względem potwierdzonych zakażeń patogenem – w parlamencie także zastosowali specjalne środki ostrożności.

Środa jest jedynym dniem w tygodniu, w którym dopuszczono do odbywania sesji parlamentu. Tak pozostanie przynajmniej do 3 kwietnia. We Włoszech – w przeciwieństwie do Hiszpanii – odrzucono możliwość głosowania na odległość, ale zadbano o mniejszą reprezentację posłów. Ustalono, że każda z grup parlamentarnych zostanie proporcjonalnie zmniejszona, a jej przedstawiciele otrzymają maksymalnie 10 minut podczas debaty.

Głosowania odbywają się w turach. Na głosowanie on-line nie zgodził się przewodniczący Izby Deputowanych Robert Fico, co jak podkreślają Włosi, jest paradoksem, gdyż polityk ten wywodzi się z antyestablishmentowego Ruchu 5 Gwiazd (M5S), który wszystkie najważniejsze decyzje – także te dotyczące wejścia w koalicję rządową – podejmuje w głosowaniu on-line za pomocą platformy Rousseau.

Włosi zdecydowali się na zamknięcie wszystkich punktów usługowych w obrębie parlamentu a także ograniczyli do niezbędnego minimum obecność personelu. Wielu parlamentarzystów na sali obrad przebywa w maskach. 

Włochy: Śmiertelność z powodu koronawirusa rośnie. Dlaczego?

Prawie 800 osób zmarło wczoraj we Włoszech z powodu zakażenia koronawirusem, dziś kolejne 651.

Ognisko wirusów

Jak pokazuje przykład francuski zapewnianie funkcjonowania demokracji parlamentarnej może być także niebezpieczne. Już prawie 30 osób, które pracują w Pałacu Burbonów, gdzie mieści się francuski parlament, jest zarażonych koronawirusem, w tym co najmniej 18 deputowanych. Mimo to Zgromadzenie Narodowe oraz Senat funkcjonują, łącząc rozwiązania włoskie i hiszpańskie.

Na sali obrad podczas debaty 22 marca, gdy trzeba było przegłosować wprowadzenie stanu wyjątkowego, zasiadło ledwie kilkunastu z 577 posłów, którzy reprezentowali swoich nieobecnych kolegów. Francuzi póki co nie planują pójścia za przykładem Brytyjczyków, by zawiesić obrady parlamentu, dlatego podczas nielicznych sesji nieodłącznymi przyborami stały się żele dezynfekujące oraz inne przybory higieniczne. W Pałacu Burbonów, w przeciwieństwie do rzymskich Pałaców Montecitorio (Izba Deputowanych) i Madama (Senat) nie zamknięto restauracji.

Francja: Seksualny skandal w wyborach mera Paryża

Były rzecznik francuskiego prezydenta zrezygnował z ubiegania się o stanowisko mera Paryża. Powodem jest ujawnienie sekstaśmy z jego udziałem. Nową kandydatką rządzącej krajem partii Naprzód Republiko (LREM) została była minister zdrowia.

 

42-letni Benjamin Griveaux był jednym z faworytów wyznaczonych na marzec …

Zamknięte granice dzielą

Parlamentu Europejskiego także nie ominęły zmiany w funkcjonowaniu, gdyż o ile parlamenty krajowe mogą od biedy zbierać się w pełnym składzie, to ze względu na ograniczenia związane z zamknięciem granic jest to niewykonalne w przypadku instytucji, która obraduje w Brukseli i Strasburgu.

Dziś (26 marca) w Brukseli odbyła się nadzwyczajna dwugodzinna sesja PE. W jej trakcie europosłowie debatowali nad planem działań w walce z pandemią koronawirusa. Na sali obrad zasiadło zaledwie kilkunastu parlamentarzystów, którzy pozostali w Brukseli. Inni chętni uczestniczyli w posiedzeniu dzięki połączeniu internetowemu.

Do głosowań (także nad innymi propozycjami) dojdzie dziś wieczorem po godz. 20:00. Parlamentarzyści za pomocą poczty elektronicznej zdecydują o przyjęciu pomocy wartej 37 mld euro na wsparcie obywateli, regionów i krajów walczących z pandemią. Z technicznego punktu widzenia, europosłowie i europosłanki wypełnią karty do głosowania, które po podpisaniu zeskanują, by następnie przesłać je do parlamentarnych skrutatorów. Skomplikowane? W najbliższym czasie pozostaje nam do tego przywyknąć. PE anulował sesje plenarne w Strasburgu do września br.

Komisja Europejska wzywa do ogólnoeuropejskiego zakazu podróży

Komisja Europejska wzywa unijnych przywódców do 30-dniowego ograniczenia podróży do Unii Europejskiej.

 

Pandemia koronawirusa dotarła już do wszystkich krajów UE. Kolejne państwa wprowadzają stany zagrożenia epidemicznego, zamykają placówki oświatowe, ale też radykalnie ograniczają możliwość podróży.

Ursula von der Leyen wraz z Komisją …