Koronawirus: Eksperci kontra politycy w walce z pandemią

COVID-19. Photo by Martin Sanchez on Unsplash

COVID-19. Fot. Martin Sanchez on Unsplash

Macron, Trump, Johnson, Sanchez, Morawiecki – wszyscy wsłuchują się uważnie w opinie epidemiologów. Nie zawsze z nich jednak korzystają…

Przed zaplanowanym na Wielkanocny Poniedziałek orędziem do narodu Emmanuel Macron odbył szereg konsultacji z krajowymi i zagranicznymi ekspertami. Francuski prezydent rozmawiał m.in. z szefem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Etiopczykiem dr Tedrosem Aldhanomem Ghebreyeusem.

Gospodarz Pałacu Elizejskiego szukał wsparcia przed podjęciem jednej z ważniejszych decyzji w trakcie swojej kadencji: przedłużenia obowiązywania społecznych obostrzeń w walce z koronawirusem.

Macron "dokręci śrubę" Francuzom?

We Francji powoli zmniejsza się liczba osób przyjmowanych dziennie na szpitalne oddziały intensywnej terapii z powodu koronawirusa. Jednocześnie spada zaufanie do działań podejmowanych przez rząd. Dziś wieczorem prezydent Emmanuel Macron ogłosi kolejne społeczne restrykcje na najbliższe tygodnie.

Dwa dni przed wystąpieniem Macron udał się też do Marsylii na spotkanie z prof. Didierem Raoult, dyrektorem Uniwersyteckiego Szpitala Chorób Zakaźnych (IHU). Prezydent pojechał na południe kraju, aby przekonać się na własne oczy o postępie prac prowadzonych przez prof. Raoulta nad uzyskaniem skutecznego lekarstwa przeciwko chorobie COVID-19.

Prowansalski geniusz?

Francuski lekarz prowadzi własne badania oparte o podawanie zakażonym wirusem SARS-Cov-2 hydroksychlorochininy oraz antybiotyku zwanego azytromycyną. Pierwsza z substancji jest lekarstwem stosowanym w leczeniu malarii oraz chorób na tle zapalnym. Z kolei azytromycyna ma – jak zwraca uwagę na łamach „Gazety Wyborczej” prof. Jacek Kubiak – działanie antybakteryjne. Jednak wirus SARS-CoV-2 „nie ma nic wspólnego z bakteriami”, jak zauważa ekspert z Polski.  

Raoult przekonuje, że jego metody dają fantastyczne efekty, jednak specjaliści zwracają uwagę na niespełnianie przez Francuza naukowych standardów poprzez rezygnację z podawania grupie kontrolnej placebo. Raoult, który z miejsca stał się gwiazdą francuskich mediów, odpowiada że w szczególnych czasach nie ma miejsca na klasyczne działania, a podawanie pacjentom z grupy kontrolnej placebo mogłoby ich skazać na śmierć.

Francuskie Ministerstwo Zdrowia kierowane przez Oliviera Vérana z rezerwą podchodzi do badań profesora z Prowansji. Pod koniec lutego br. szef resortu zdrowia skrytykował Raoulta, który w swoich badaniach powoływał się na wyniki prac grupy profesora Zhana Zhanga z Wuhan. Jednak po dwóch tygodniach zaproszono Francuza do grona doradców prezydenta, 25 marca ministerstwo częściowo poparło metody Raoulta z ograniczeniem do najciężej chorych, a przed poniedziałkowym wystąpieniem profesora odwiedził sam prezydent Macron.

Koronawirus: Szczepionka dostępna już jesienią?

Zdaniem uznanej brytyjskiej ekspertki do spraw szczepień, preparat zapewniający odporność na koronawirusa SARS-CoV-2 może być gotowy już we wrześniu tego roku.

Dr Fauci i Mr Trump

Na początku marca widzowie obserwujący konferencję prasową z Białego Domu  byli świadkami następującej sceny. Prezydent Donald Trump powiedział, że szczepionka przeciwko koronawirusowi będzie dostępna w ciągu „3-4 miesięcy”. Jego słowa natychmiast skorygował dr Anthony Fauci, który powiedział, że w optymistycznym wariancie należy poczekać co najmniej 18 miesięcy.

Na konferencjach w kolejnych dniach, gdy w USA dopiero przygotowywano się na nadejście fali zachorowań, Trump uspokajał dziennikarzy, że „wszystko idzie dobrze”, podczas gdy Fauci przestrzegał, że „najgorsze dopiero nadejdzie (obecnie w USA potwierdzono ponad 600 tys. przypadków infekcji oraz ponad 26 tys. zgonów – red.). Przykładów dwugłosu duetu doktorsko-prezydenckiego jest o wiele więcej.

Koronawirus: Trump zawiesza finansowanie WHO

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przestaną płacić składki członkowskie na Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Ekspert jakich mało

Dr Fauci jest epidemiologiem, wiodącym ekspertem w zakresie chorób zakaźnych i światowym autorytetem w walce z AIDS. W ostatnich tygodniach doktor stał się synonimem rozsądku w ekipie Białego Domu. Styl Fauciego najlepiej oddaje sytuacja z 1988 r., gdy zaprosił do swojego gabinetu – doktor kieruje od 1984 r. Narodowym Instytutem Alergii i Chorób Zakaźnych – grupę protestujących, aby zaprezentować im metody swojej pracy.

Po sukcesach w pracy nad wirusem HIV Fauci odkrył mechanizm wyniszczania ludzkiej odporności przez wirusa, a także przeprowadził pierwsze próby kliniczne leku używanego w leczeniu AIDS. Epidemiolog poświęcił się też zahamowaniu epidemii wirusów Ebola oraz Zika.

Gdy zachwycony wynikami prac prof. Raoulta Trump zapewniał 19 marca, że metoda Francuza leczy chorych na COVID-19, to doktor Fauci podkreślił natychmiast, że ze względu na zbyt małą liczbę dowodów nie można jednoznacznie potwierdzić jej skuteczności. Trump jest już szóstym prezydentem USA, któremu doradza niespełna 80-letni epidemiolog, który na koniec kariery musi zmierzyć się z największym wyzwaniem.

Niemiec, który odmówił Trumpowi. Kim jest Dietmar Hopp?

Dietmar Hopp w przeszłości rzucił wyzwanie możnym Bundesligi, a teraz odmawia Donaldowi Trumpowi. Gra toczy się o duże pieniądze oraz zdrowie ludzkości.

Spokojnie, nic nam nie grozi

Na początku marca Boris Johnson zapewniał Brytyjczyków, że rząd jest świetnie przygotowany na nadchodzący kryzys. „Mamy najlepszą publiczną służbę zdrowia”, mówił wtedy Johnson. Jeszcze trzy tygodnie temu media informowały, że głównym strategiem walki z koronwairusem miał być główny doradca Johnsona Domminic Cummings, który odpowiadał m.in. za kampanię przedreferendalną za wyjściem z UE. Jednak z ustaleń dziennikarzy agencji Reuters wynika, że rząd Johnsona opierał się na najlepszej wiedzy ekspertów z doradzającej rządowi grupy ekspertów ds. wirusów i chorób układu oddechowego (NERVTAG).

W połowie stycznia przekonywali oni, że brakuje dowodów na przekazywanie wirusa SARS-CoV-2 między ludźmi. Rządowi doradcy nie wywierali presji na premiera, nawet w kolejnych tygodniach, gdy oczywistością stało się rozprzestrzeniane się wirusa drogą kropelkową. Do 12 marca rządowi doradcy określali zagrożenie jako umiarkowane. 

Dalszy ciąg historii jest dobrze znany. W ciągu najbliższych dni rząd podejmie decyzje o przedłużeniu tzw. lockdownu (co najmniej do 7 maja). W kraju zmarło już ponad 10 tys. ludzi. W niedzielę (12 kwietnia) szpital opuścił Boris Johnson, który przyznał że zawdzięcza uratowanie życia pielęgniarce z Nowej Zelandii i pielęgniarzowi z Portugalii, którzy „wciąż czuwali przy jego łóżku”. Szacuje się, że od czasu brexitowego referendum liczba chętnych specjalistów z zagranicy do pracy w brytyjskiej służbie zdrowia zmniejszyła się o 90 proc.

Powrót zaufania do wiedzy?

Na siłę oddziaływania lekarzy, ekspertów, ale także poszczególnych ministrów zdrowia wskazują rankingi zaufania opinii publicznej. W przeprowadzonym niedawno sondażu IBRIS na zlecenie Onetu, największym zaufaniem w Polsce cieszy się minister zdrowia Łukasz Szumowski. Praca szefa resortu zdrowia jest powszechnie doceniania, a to przekłada się na statystyki – ufa mu 51,1 proc. Polaków. Więcej o 9,8 proc. niż w marcu. Za jego plecami znajduje się prezydent Andrzej Duda z 44,5 proc. oraz premier Mateusz Morawiecki z 42,5 proc.

Ale czy może być inaczej? Tak w Polsce, jak i w niemal całej Europie to ministrowie zdrowia ogłaszają obecnie najważniejsze decyzje. „Odmrażanie” gospodarki? Minister Szumowski zapowiada zmiany w ograniczeniach już od 20 kwietnia. Plany urlopowe na sezon 2020? Ten sam minister mówi na antenie RMF FM, by zapomnieć w tym roku o wakacjach „jak do tej pory”.

W Hiszpanii pełnym zaufaniem premiera Pedro Sancheza cieszy się minister zdrowia Salvador Illa, który wraz z zespołem doradców rekomenduje rządowi planowanie kolejnych faz powrotu do „normalności”. We Włoszech największym posłuchem w siedzibie premiera Giuseppe Conte cieszy się doradca ministra zdrowia Walter Ricciardi. Ten członek Komisji Obrony Cywilnej jest współautorem ekspertyzy rekomendującej podejmowanie kolejnych kroków w przywracaniu normalności. Conte, który w trakcie kryzysu także zbudował osobistą popularność, zamierza powoli przywracać Włochów do życia z domowej izolacji – ale być może wciąż za szybko, gdy przeczyta się najnowsze ostrzeżenia WHO.

Koronawirus: Niemcy szykują się do rozluźnienia ograniczeń

Niemcy zaczynają planować stopniowe rozluźnianie epidemicznych obostrzeń.