Kontrowersje wokół decyzji KRRiT o przyznaniu koncesji TVN24 

TVN24

W środowym (22 września) głosowaniu uzyskana wreszcie została wymagana bezwzględna większość głosów: cztery głosy były za przyznaniem koncesji, a przeciw jeden. [Piotr Drabik]

Przyjęta wczoraj decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przedłużeniu koncesji TVN24 wzbudziła kontrowersje i żywe reakcje w mediach społecznościowych. Po niemal dwóch latach KRRiT zdecydowała bowiem, że ta informacyjna stacja telewizyjna może w dalszym ciągu nadawać, mimo że nie spełnia wymaganych do tego warunków.

 

W środowym (22 września) głosowaniu uzyskana wreszcie została wymagana bezwzględna większość głosów: cztery głosy były za przyznaniem koncesji, a przeciw jeden. Rada przyjęła jednak również uchwałę, która ma umożliwić cofnięcie koncesji TVN o ile jej amerykański właściciel zachowa większościowe udziały. Jednak jeszcze dzień wcześniej członkom KRRiT nie udało się ani przyznać TVN24 koncesji, ani jej  odmówić.

Ma bowiem obowiązywać wymóg dostosowania struktury właścicielskiej stacji telewizyjnych i radiowych do obowiązujących przepisów interpretowanych m.in. jako ograniczenie do 49 proc. udziałów właścicielskich podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Jednak amerykański koncern Discovery Inc. jest właścicielem TVN poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii, czyli należącą do EOG.

KRRiT wciąż bez decyzji ws. koncesji TVN24

Członkom Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji kolejny raz nie udało się wczoraj ani przyznać, ani odmówić koncesji dla TVN24. Kolejne głosowanie zaplanowano na dziś.

Wiercińska-Krużewska: KRRiT jak Sejm

“Wydaje się, że KRRiT przyjęła na siebie kompetencje ustawodawcze, czyli tak naprawdę dokonała dokładnie tego, czego nie udało się dokonać w Sejmie, czyli przegłosować ustawy zwanej <<lex TVN>>”, skonstatowała w TVN24 adwokat Agnieszka Wiercińska-Krużewska, partner w kancelarii WKB. Według niej “mamy do czynienia z tym, że Krajowa Rada dokonała interpretacji wykładni ustawy poprzez wprowadzenie – de facto – pewnego rodzaju aktu regulacyjnego, na podstawie którego w tej chwili będzie, jak rozumiem, oceniania sytuacja koncesjonariusza, jakim jest TVN.

W ocenie prawniczki uchwała ta jest „trochę wewnętrznie sprzeczna”. Z jednej strony wyraża  bowiem stanowisko KRRiT oceniającej prawo, któremu podlega, a z drugiej – kieruje do pewnych organów wniosek, żeby to one stwierdziły, czy rozumowanie Rady jest słuszne, czy nie. “To jest jakby dyspozycja do tego, żeby sprawą zajął się Trybunał Konstytucyjny”, dodała  Wiercińska-Krużewska.

Sekretarz stanu USA "głęboko zaniepokojony" ustawą "Lex TVN"

To pierwsza tak otwarta krytyka ustawy medialnej w oficjalnych wypowiedziach najwyższych rangą przedstawicieli amerykańskiej dyplomacji.

Dworak: Uchwała KRRiT to listek figowy bez mocy prawnej

Zdaniem byłego szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka podjęta wczoraj  uchwała Krajowej Rady formalnie nie ma żadnej powszechnie obowiązującej mocy prawnej. “Ja odczytuję tę uchwałę (…) jako taki pewnego rodzaju krok, który miał umożliwić zebranie większości tych czterech głosów”, powiedział wieczorem w TVN24.

Komentując treść tej uchwały Dworak zwrócił uwagę, że “pierwsze dwa czy trzy punkty to jest wezwanie przewodniczącego (Witolda) Kołodziejskiego do tego, żeby coś zrobił”. “Wyraźnie tam jest napisane, że w obecnym stanie prawnym taka koncesja się nie należy. Ja się oczywiście z tym nie zgadzam, mało kto się z tym zgadza, ale tak to jest napisane – i w drugim punkcie jest powiedziane, że przewodniczący Krajowej Rady powinien wezwać właściciela stacji do usunięcia tych uchybień prawnych,  tłumaczył były szef KRRiT.

Uznał przy tym, że podjęcie takiej uchwały przy jednoczesnym przedłużeniu koncesji „to jest oczywiście sytuacja absurdalna”. “Nie pamiętam, żeby w ogóle w historii Krajowej Rady coś takiego miało miejsce”, dodał Dworak. Jego zdaniem „zdecydowanie to jest sprawa polityczna”. “Bo jak się wczytać w ten punkt pierwszy, otwierający, który pokazuje tę sprzeczność pomiędzy uchwałą Krajowej Rady a późniejszą decyzję, to bardzo wyraźnie widać, że coś stanęło na przeszkodzie temu, żeby Krajowa Rada odmówiła tej rekoncesji”, argumentował były szef KRRiT.

W ocenie Dworaka obok wewnętrznego powodu, który miał skłonić członków Krajowej Rady do głosowania za przyznaniem koncesji, “jest jeszcze inny, dość oczywisty powód”. “To jest taki listek figowy po prostu, który ma pozwolić wycofać (się) Krajowej Radzie i w ogóle obozowi Zjednoczonej Prawicy z tej nieszczęsnej sprawy TVN, w której ta prawica ugrzęzła”, uważa były szef KRRiT.

KE zapowiedziała ocenę "lex TVN" pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała w Parlamencie Europejskim, że Bruksela ma obawy co do strategii jaką obecne polskie władze stosują do „repolonizacji” mediów. Zapowiedziała, że jeśli ustawa potocznie nazywana „lex TVN” zostanie przyjęta, Komisja się jej przyjrzy pod kątem zgodności z …

Schnepf: USA będą broniły wolności słowa i swoich interesów gospodarczych

“Przyszło nam cieszyć się z tego, że stacja dostała coś, co było oczywiste tak naprawdę. To niezwykle przerażająca wręcz rzeczywistość, którą doświadczamy w tej chwili”, zareagował na wiadomość o przyznaniu TVN24 koncesji były ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf.  Dyplomata przewiduje jednak, że „prace nad strukturą własnościową TVN, czyli własnością Discovery w Polsce, będą kontynuowane i będzie to taki kijek troszeczkę, który będzie wykorzystywany przy różnych okazjach”.

Zapewnił też odwołując się do swojego doświadczenia, że “administracja amerykańska w oczywisty sposób będzie bronić dwóch kwestii”: „wolności słowa w Polsce, bo jest to standard w Ameryce, a wartości są ważne dla Joe Bidena” oraz interesów gospodarczych USA. Były ambasador w USA zwrócił przy tym uwagę, że wciąż obowiązuje polsko-amerykańska umowa gospodarcza z 1990 r., którą próbowano złamać nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji nazywaną  lex TVN (na początku września odrzucił ją Senat, teraz powinna wrócić do Sejmu, ale nie wiadomo, czy i kiedy to się stanie).

Bodnar: Lex TVN to zamach na wolność słowa

„Powinniśmy robić wszystko, co możliwe – protestować, pisać listy, uczestniczyć w demonstracjach, ale też tłumaczyć, dlaczego wolność mediów jest tak ważna dla polskiej demokracji”, podkreśla Adam Bodnar, były rzecznik praw obywatelskich.

Szynkowski vel Sęk: To był normalny proces koncesyjny, a nie żaden atak na TVN

Wiceminister Spraw Zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk zapewnił wieczorem w TVN24, że ani nowelizacja ustawy medialnej, ani „cały proces legislacyjny nie jest wymierzony w stację TVN”, ale „ma charakter generalny, skierowany do wszystkich podmiotów”. “Nie mamy tu do czynienia z żadnym lex TVN, ani z żadnym atakiem na TVN”, przekonywał.

W ocenie wiceszefa MSZ decyzja o przedłużeniu tej stacji koncesji na nadawanie pokazuje, że „histeria wokół tej sprawy, to odliczenia na antenie, to odliczanie (do końca obowiązywania koncesji) przez różnych innych polityków tych dni, to jednak była farsa”. “Mieliśmy do czynienia z normalnym procesem koncesyjnym, wokół którego były wątpliwości”, oświadczył Szynkowski vel Sęk.

Wyjaśnił przy tym, że co prawda decyzja o przedłużeniu koncesji zapadła, ale pozostały wątpliwości co do tego „jak właściciel TVN24 dokonuje pewnego obejścia przepisów ustawy” i KRRIT w swojej osobnej uchwale “zawarła te wątpliwości”. Wiceminister spraw zagranicznych przywołał też przykład Austrii, gdzie – jak powiedział – normalną regulacją jest wymóg, by większościowy udziałowiec był z terenu Europejskiego Obszaru Gospodarczego. “I my chcemy taką regulację uszczelnić i wprowadzić w Polsce”, zapowiedział.

Szynkowski vel Sęk wyjaśnił ponadto, że koncesja dla TVN24 została przedłużona, „bo TVN nie jest winny temu stanu prawnemu, że jest on nieprecyzyjny”. Zastrzegł jednak, że KRRiT dała “jasny sygnał”, że ten stan prawny musi zostać doprecyzowany tak, żeby “właściciel spoza obszaru UE, Europejskiego Obszary Gospodarczego nie mógł mieć większościowego udziału”.

Lex TVN: KRRiT czeka na polityczną decyzję?

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ignoruje prawo i czeka na polityczną decyzję ws. koncesji dla TVN – taki wniosek można wysnuć z wypowiedzi rzeczniczki KRRiT po wczorajszym, kolejnym już posiedzeniu Rady w tej sprawie.

Reakcje w mediach społecznościowych

“Koncesja przedłużona, w ten sposób TVN24 nie przechodzi w ręce holenderskie, co oznacza pozostanie w jurysdykcji polskiej”, podkreśliła na Twitterze członkini KRRiT Teresa Bochwic. W odpowiedzi na pytanie internauty stwierdziła także, że dzięki temu zwiększają się szanse na “zniknięcie” z Polski stacji należącej w ponad 49 proc. do kapitału spoza EOG.

Tymczasem były członek Krajowej Rady (w latach 2010-2016) Krzysztof Luft napisał, że „@pisorgpl nie udało się zmienić Ustawy o Radiofonii i Telewizji i wprowadzić do niej »lex TVN«, więc @KRRiT ogłasza swoją uchwałę, która wprowadza lex TVN bez ustawy”. “Skandal i bezprawie”, ocenił w tym samym medium społecznościowym.

„TVN 24 – biała flaga. Uchwały anty-LGBT – biała flaga. Izba Dyscyplinarna – biała flaga (za chwilę). We wszystkich sprawach Porozumienie miało rację. Szkoda tylko reputacji Polski i opóźnienia środków z KPO. One już powinny płynąć do polskich firm, samorządów i rodzin”, głosi wpis lidera Porozumienia Jarosława Gowina.

Natomiast poseł PO Michał Szczerba odniósł się do podjętej przez Radę przed głosowaniem uchwały. “Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wprowadza przepisy #LexAntyTVN bezprawną uchwałą. Wchodzi w kompetencje Sejmu, Senatu i Prezydenta. Bezprawie urzędnicze!”, uznał na Twitterze. Jego partyjny kolega poseł Krzysztof Brejza zaznaczył z kolei, że przyjęta przez KRRiT uchwała jest przykładem „rosyjskich wzorców niszczenia niezależnej od rządu telewizji”. “(prezydent Rosji Władimir) Putin walczył z NTV. (prezes PiS Jarosław) Kaczyński walczy z TVN”, napisał.

Wczorajszą decyzję KRRiT skomentowała również posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska. „Była wielka bitwa z projektem ustawy LexTVN. Niby wygraliśmy. A tu myk jakaś uchwała KRRiT i już nie ma dla PiS-u sprawy. Co chcieli to osiągną. Jak zwykle po ichniemu – krętactwem. Jak rozumiem: TVN-ie sprzedaj się. M.Morawiecki znalazł 80 mld. Może kupi”, ironizowała. Natomiast poseł Konfederacji Krzysztof Bosak ograniczył się do lapidarnej oceny: „No i skończyło się wymachiwanie szabelką”.

„Cieszę się że KRRiT przyznała koncesję TVN24. Wynika jednak z tego, że jak PiS ogłasza, że rusza z czymś do walki na śmierć i życie to następnie kończy się to rejteradą z podkulonym ogonem”, ocenił na Twitterze senator PSL Jan Filip Libicki.