KE: Pięć państw powinno “usunąć uchybienia” w przepisach zapobiegających rasizmowi. Wśród nich Polska

Komisja Europejska, rasizm, prawa człowieka, Polska, Belgia, Szwecja, Finlandia, Bułgaria, Ursulavonder Leyen, dyskryminacja

W czwartek (18 lutego) Komisja Europejska poinformowała, że pięć państw UE musi dostosować swoje przepisy w zakresie działań antyrasistowskich do prawa unijnego. / Zdjęcie: Twitter @vonderleyen

W czwartek (18 lutego) Komisja Europejska poinformowała, że pięć państw UE musi dostosować do prawa unijnego swoje przepisy w zakresie działań antyrasistowskich. Są to Belgia, Bułgaria, Finlandia, Szwecja, a także Polska.

 

 

Do stolic wyżej wymienionych państw wysłano listy z wezwaniem do poprawienia sposobów penalizacji przestępstw związanych z zachowaniami rasistowskimi i ksenofobicznymi, tak by były zgodne z normami UE.

Za co Komisja Europejska krytykuje ostatnio polski rząd?

Co w ostatnich tygodniach KE miała do zarzucenia Polsce w sprawie naruszeń unijnego prawa?

Co powinny poprawić państwa członkowskie?

Komisja zaznaczyła, że ustawodawstwo belgijskie i bułgarskie nie uznaje przejawów rasizmu i ksenofobii za okoliczność obciążającą oskarżonych w przypadkach innych przestępstw. Według KE obniża to ogólną skuteczność walki z tymi zjawiskami.

Każde z państw – oprócz Belgii – niewłaściwie traktuje też przestępstwa związane z Holokaustem. Komisja określa to jako “rażącą trywializację” zbrodni międzynarodowych, która wiąże się z ich akceptacją. Dodatkowo w przypadku Polski zaniedbania dotyczą nawet sytuacji, w których osobą pokrzywdzoną jest Polak.

Finlandia, Polska i Szwecja nieprawidłowo – w świetle standardów unijnych – ujmują w swoim prawie także nawoływanie do nienawiści i przemocy. W Polsce istnieje ograniczony “zakres kryminalizacji podżegania do nienawiści”, a dwa państwa nordyckie nie uznają za przestępstwo mowy nienawiści kierowanej do konkretnych grup społecznych, motywowanej ze względu na rasę czy pochodzenie.

Stwierdzono także, że Finlandia nie ściga przestępstw związanych z przejawami rasistowskimi z urzędu. Działanie podejmowane jest wyłącznie, gdy wpłynie zawiadomienie ze strony ofiary.

Podobne pisma od Komisji Europejskiej otrzymały w październiku ubiegłego roku Estonia i Rumunia, ale ich “sprawy pozostają otwarte”.

Białoruś: Dwa lata więzienia dla dziennikarek telewizji Biełsat

Wyrok ten jest wynikiem jednego z postępowań toczących się przeciwko uczestnikom protestów, które wybuchły po zeszłorocznych wyborach prezydenckich.

KE ma więcej zastrzeżeń do Polski

Komisja sprawdza ustawodawstwo państw członkowskich w odniesieniu do przyjętej w 2008 r. decyzji ramowej Rady, której celem jest zagwarantowanie, że przejawy rasizmu i ksenofobii będą “podlegały skutecznym, proporcjonalnym i odstraszającym sankcjom karnym”.

Zgodnie z jej zapisami osoby popełniające przestępstwo związane z mową nienawiści powinny być pozbawiane wolności na czas od 1 roku do 3 lat. Innymi sankcjami przewidzianymi w decyzji ramowej są np. nadzór sądowy lub zakaz działalności handlowej.

“Przestępstwo z nienawiści” powinno być również w każdym przypadku okolicznością wpływającą na wydłużenie kary za inne przewinienia.

Wszystkie napomniane przez Komisję Europejską państwa mają dwa miesiące na odniesienie się do sprawy. Polska znalazła się w centrum zainteresowania komisarzy w przypadku jeszcze pięciu innych kwestii. Więcej o tym piszemy TUTAJ.

Hiszpania: Gwałtowne protesty po zatrzymaniu rapera Pablo Haséla. Rozgorzał spór o wolność słowa

Haséla skazano m.in. za obrazę rodziny królewskiej oraz pochwały działań terrorystycznych.

Rasizm nadal codziennością w UE

W 2020 r. Komisja przedstawiła inicjatywę pt. Unia równości: Unijny plan działania przeciwko rasizmowi na lata 2020–2025, która zakłada m.in. przegląd dotychczasowego prawa oraz mobilizację do aktywności państw członkowskich.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała wtedy, że “postępy w walce z rasizmem i nienawiścią są kruche – trudno je wywalczyć i bardzo łatwo zaprzepaścić”, a do przeprowadzenia prawdziwej zmiany potrzeba przejścia od “potępiania do działania”.

Według danych Komisji z zeszłego roku, 45 proc. osób z Afryki Północnej, 41 proc. osób pochodzenia romskiego, 39 proc. osób z Afryki Subsaharyjskiej spotkało się z dyskryminacją na terenie Unii Europejskiej.