Kolejne zamieszenie wokół cypryjskiego zjednoczenia

© CE/EC Flag of Cyprus 6/12/2003

Perspektywa zjednoczenia Cypru odsuwa się coraz bardziej w czasie. Turcy cypryjscy zrezygnowali z udziału w kolejnej rundzie rozmów na skutek działań cypryjskiego parlamentu i lokalnych nacjonalistów.

 

Dziś (22 lutego) rozmowy między Cyprem a Cyprem Północnym poniosły cios. Przedstawiciele zamieszkanej przez etnicznych Turków północnej części wyspy poinformowali, że nie wezmą udziału w kolejnej rundzie negocjacyjnej w ten czwartek, 23 lutego.

>> Czytaj więcej o przebiegu rozmów

To kontynuacja wydarzeń z zeszłego tygodnia. Wówczas rozmowy między prezydentami Cypru Nikosem Anastasiadesem i Cypru Północnego Mustafą Akıncım zostały zakończone przed czasem z uwagi na działania cypryjskiego parlamentu.

Dzień Enosis

W piątek 17 lutego parlament Cypru przyjął wniosek skrajnie prawicowego Narodowego Frontu Ludowego (ELAM) o wprowadzenie w szkołach obchodów Dnia Enosis. Enosis, dosł. unia, jest ideą promującą zjednoczenie wszystkich kulturowo i historycznie greckich ziem w jedno państwo. W 1950 r. w referendum zdecydowana większość Cypryjczyków poparła zjednoczenie z Grecją w referendum nt. przyszłości kraju.

To właśnie zwolennicy enosis doprowadzili w 1974 r. do zamachu stanu na Cyprze, po to by doprowadzić do zjednoczenia wyspy z Grecją. W odpowiedzi na te wydarzenia, z obawy o zachowanie równowagi sił ze swoim rywalem, Turcja postanowiła dokonać inwazji na wyspę, co ostatecznie doprowadziło do trwającego do dziś podziału wyspy na kulturowo grecką (ale wciąż niepodległą) Republikę Cypryjską oraz Turecką Republikę Cypru Północnego.

ELAM był w stanie przeforsować swoją propozycję mimo tego, że ma tylko 2 z 56 głosów w parlamencie. Było to możliwe przy wstrzymaniu się od głosu prezydenckiego Zgromadzenia Demokratycznego (DISY, 18 głosów): nawet przy sprzeciwie największej opozycyjnej partii, Progresywnej Partii Ludu Pracy (AKEL, 16 miejsc) ELAM i pozostałe pięć mniejszych partii (łącznie 20 miejsc) były w stanie zgromadzić większość.

Reakcje

Przyjęcie decyzji o wprowadzeniu Dnia Enosis wzbudziło oburzenie strony tureckiej, która traktuje stojącą za nim ideologię jako przyczynę podziału wyspy. Z tego powodu Akıncı zdecydował o tym, że nie spotka się w czwartek z Anastasiadesem. Prezydent wyraził także rozczarowanie, że partie polityczne dały się przekonać takiemu „rasistowskiemu” ugrupowaniu, jakim według niego jest ELAM.

Akıncıego poparł także premier Cypru Północnego Hüseyin Özgurgun, który nazwał wprowadzenie Dnia Enosis „najpoważniejszym ciosem dla negocjacji zjednoczeniowych”. Z kolei parlament Cypru Północnego domaga się od swojego południowego odpowiednika wycofania piątkowej decyzji.

Anastasiades sam dystansuje się od decyzji parlamentu i podkreślił, że sam okazywał wielokroć gotowość do dialogu z Akıncım. Dodał, że głosowanie w cypryjskim parlamencie było niewłaściwe i przeprowadzone w złym momencie, ale także pozbawione znaczenia.

Poparł jednak jednogłośną poniedziałkową (20 lutego) decyzję Rady Narodowej, organu doradczego przy prezydencie, która potępiła reakcję strony północnej na decyzję parlamentu. Rada podkreśliła także, że decyzja parlamentu nie zawiera żadnej deklaracji co do przyszłego zjednoczenia z Grecją i nie leży to w planach.

Rozmowy zjednoczeniowe między Cyprem i Cyprem Północnym nabrały tempa w maju 2015 r., kiedy Akıncı doszedł do władzy. Jednak po początkowych sukcesach i szybkich postępach, w listopadzie 2016 r. obie strony znowu napotkały trudności w postaci kilku trudnych tematów, m.in. przebiegu granic wewnętrznych w nowym, zjednoczonym państwie oraz kwestiach bezpieczeństwa.