Koalicja kenijska, jamajska, a może niemiecka? Jak może wyglądać przyszły rząd Niemiec?

Olaf Scholz, Angela Merkel, SPD, CDU, Niemcy

Dotychczasowy wicekanclerz Olaf Scholz może teraz stać się następcą Angeli Merkel / Zdjęcie: Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 [Sandro Halank]

Od ośmiu lat Niemcami rządzi koalicja CDU, CSU i SPD, zwana wielką koalicją. Tegoroczne wybory mogą jednak przynieść znaczące zmiany na niemieckiej scenie politycznej. Jaka może być potencjalna przyszła koalicja z punktu widzenia kombinacji kolorystycznych?

 

 

CDU, partia ustępującej kanclerz Angeli Merkel, identyfikuje się z kolorem czarnym. Siostrzana CSU – z kolorem niebieskim, ale jeśli wziąć pod uwagę koalicję CDU-CSU jako jedno, to można uznać, że ich kolorem jest czerń.

SPD i Die Linke, jak przystało na partie lewicowe lub centrolewicowe, utożsamiają się z czerwienią. Kolorem Zielonych jest, rzecz jasna, zieleń. Liberałowie z Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) identyfikują się z żółcią.

Biorąc pod uwagę kolory partii, dochodzi się do ciekawych wniosków, jeśli chodzi o skład przyszłego rządu federalnego. I tak w niemieckiej polityce od kilku lat mówi się o potencjalnej koalicji kenijskiej lub jamajskiej, od flag tych państw. Nie są to jednak dwie jedyne możliwości.

Niemcy: Socjaldemokrata Olaf Scholz zwycięzcą pierwszej debaty wyborczej

To właśnie centrolewicowe ugrupowanie Scholza cieszyło się w ostatnich tygodniach największym poparciem.

Koalicja kenijska: CDU/CSU, SPD, Zieloni

Wielka koalicja może po tych wyborach nie zapewnić sobie większości. W takiej sytuacji konieczne będzie „doproszenie” do niej trzeciego ugrupowania. Koalicja z Zielonymi powinna wystarczyć, aby rząd miał stabilną większość.

Co jednak ciekawe, nie wiadomo, której z partii przypadnie stanowisko kanclerza. W sytuacji, gdy chadecy i socjaldemokraci cieszą się podobnym poparciem, trudno jest przewidzieć, czy ostatecznie zwycięży koalicja CDU/CSU, czy SPD.

Koalicja jamajska: CDU/CSU, Zieloni, FDP

Chadecy mogą być także skłonni wejść w koalicję z liberałami, z którymi przez lata nieraz stawali po jednej stronie w wielu sprawach. Wspólny rząd z FDP i Zielonymi byłby więc dla wielu w CDU atrakcyjną opcją.

Pytanie brzmi, czy równie chętni do takiej koalicji byliby Zieloni, którym trudniej jest znaleźć z FDP wspólny język. Próba stworzenia „koalicji jamajskiej” po wyborach w 2017 r. zakończyła się fiaskiem.

Nie będzie zmiany kandydata chadeków na kanclerza Niemiec. Söder nie zamierza kandydować

Markus Soeder potwierdził, że nie będzie startował jako kandydat CDU na szefa nowego rządu.

Koalicja niemiecka: CDU/CSU, SPD, FDP

Rządzący dotychczas chadecy i socjaldemokraci zamiast próbować „bratać się” z Zielonymi, mogą zaprosić do koalicji FDP. Taka kombinacja również powinna dać stabilną większość w Bundestagu.

Byłaby to zarazem atrakcyjna opcja dla wielu przedsiębiorców i zamożnych grup społecznych, wskazuje Deutsche Welle. Jeśli w wyborach SPD pokona chadecką koalicję, to kolejność barw nieco się odwróci, ale kombinacja w każdym razie będzie ta sama.

Czerwony, czerwony, zielony: SPD, Die Linke, Zieloni

Możliwa jest także koalicja bez udziału chadeków, jeśli wybory wygrają socjaldemokraci i wejdą w koalicję z Lewicą i Zielonymi.

Nie wiadomo jednak, czy taki sojusz zdoła zapewnić sobie większość i czy lewicowcom z Die Linke w ogóle uda się przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy. Przeszkodą dla takiej koalicji mógłby być też ostry kurs Lewicy w kwestiach dotyczących polityki zagranicznej.

Koalicja typu semafor: SPD, FDP, Zieloni

Ostatnią możliwością jest koalicja SPD z liberałami i Zielonymi. FDP co prawda wykluczała w przeszłości opcję znalezienia się „w kanapce” między socjaldemokratami a Zielonymi, ale w tym roku nie stawiała już takich wymagań.