Koalicja Europejska w Polsce coraz silniejsza

Dziedziniec Parlamentu Europejskiego w Strasburgu

Dziedziniec Parlamentu Europejskiego w Strasburgu

Do prounijnej Koalicji Europejskiej dołączyły dwa ugrupowania: Sojusz Lewicy Demokratycznej i Zieloni. Wiadomo więc, że w wyborach do PE wspólnie wystąpią PO, SLD i Zieloni, a w tym tygodniu podobną decyzję mają formalnie podjąć również .Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe.

 

Z apelem o utworzenie jak najsilniejszej reprezentacji proeuropejskiej wystąpiła na początku miesiąca grupa złożona z byłych premierów i byłych szefów dyplomacji. Z sondażu Instytutu Spraw Publicznych wynika, że jeśli Koalicja Europejska będzie stanowiła wspólną reprezentację PO, .Nowoczesnej, SLD i PSL, to wygra majowe wybory do Parlamentu Europejskiego.

Wcześniej na polskiej scenie politycznej trwały przymiarki do nieco innych sojuszy.

Koalicyjne przymiarki opozycji przed wyborami do PE

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na polskiej scenie politycznej tworzą się nowe, opozycyjne koalicje. Dwie z nich są proeuropejskie, kolejna jest Unii Europejskiej przeciwna, przynajmniej w jej obecnym kształcie.

Decyzja SLD dużą przewagą głosów

„Po długiej dyskusji podjęliśmy dzisiaj decyzję o odpowiedzeniu na apel premierów i przystąpieniu do Koalicji Europejskiej” – oświadczył po sobotniej (16 lutego) konwencji Sojuszu Lewicy Demokratycznej lider tej partii Włodzimierz Czarzasty. W głosowaniu tylko trzy osoby opowiedziały się przeciwko tej decyzji, 111 były za, a sześć wstrzymało się od głosu.

“Od dziś podejmujemy bardzo konkretne rozmowy z innymi partiami, które mają podobną wizję Unii Europejskiej, dla których kwestia demokracji i kwestia siły rozsądku w Polsce jest najważniejsza” – zapowiedział szef SLD. Wyjaśnił przy tym, że jego ugrupowanie planuje spotkania z przedstawicielami PSL, PO, .Nowoczesnej i Partii Zielonych. Jak uzasadniał  Czarzasty “te rozmowy potencjalne koalicyjne są najdalej idące, ale chcielibyśmy, reprezentując i współpracując z innymi strukturami lewicowymi, aby równolegle do tej koalicji weszły wszystkie partie i struktury lewicowe, które uznają nasz sposób myślenia”.

Czarzasty poinformował także, że negocjacje koalicyjne powinny zakończyć się „do końca lutego”, a SLD jest pierwszą partią, która podjęła decyzję o wejściu do porozumienia.

Miller: Koalicja Europejska “bardzo wzbogaci” PE

“Bardzo dziękuję przewodniczącemu Włodzimierzowi Czarzastemu, że z takim naciskiem tę propozycję poparł” – oświadczył na konferencji prasowej były, wieloletni szef SLD Leszek Miller. Były premier przewiduje bowiem, że sobotnia decyzja Sojuszu będzie miała bardzo pozytywne skutki.

W jego ocenie przedstawiciele Koalicji Europejskiej „bardzo wzbogacą Parlament Europejski”. “Tym bardziej, że wygląda na to, iż w tej kadencji do europarlamentu dostanie się wielu przedstawicieli ruchów i partii eurosceptycznych, którzy będą chcieli zatrzymać proces integracji”- argumentował Miller. “Będzie też być może przykładem dla innych, którzy się jeszcze wahają” – dodał polityk SLD.

Kandydaci SLD

Czarzasty zapowiedział w sobotę także, że w czasie rozmów jego partia zaproponuje, żeby na listach wyborczych Koalicji znaleźli się trzej byli SLD-owscy premierzy: Włodzimierz Cimoszewicz; Leszek Miller i Marek Belka, a ponadto m.in. także europoseł SLD, obecny wiceprzewodniczący PE i były, wieloletni (w latach 1989–1993) wiceminister transportu i gospodarki morskiej, a potem do 1997 r. szef tego resortu) Bogusław Liberadzki; wieloletni europoseł tej partii i wiceminister obrony w latach 2001–2005) Janusz Zemke oraz od 2016 r. wiceszef Sojuszu Marek Balt.

Partia Zieloni postawiła warunki

Dzień później o decyzji Zielonych poinformował na Twitterze przewodniczący ugrupowania Marek Kossakowski. „W najbliższych wyborach wystartujemy w szerokiej koalicji proeuropejskiej wspólnie z Platformą Obywatelską, Sojuszem Lewicy Demokratycznej, Polskim Stronnictwem Ludowym i Nowoczesną” – napisał wczoraj (17 lutego) na twitterze.

“Witam Zielonych w Koalicji Europejskiej. Polacy chcą zjednoczenia sił europejskich i demokratycznych. Wspólnie wygramy!” – odpowiedział również  na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna.

Natomiast rzecznik ugrupowania Maciej Józefowicz informując o niedzielnej decyzji Rady Krajowej Partii Zielonych podkreślił, że decyzję poprzedziło porozumienie obejmujące m.in.: obecność kandydatów Zielonych na listach w każdym okręgu wyborczym; przyjęcie formuły koalicyjnego komitetu wyborczego, którego Zieloni będą pełnoprawnym uczestnikiem; uwzględnienie nazwy partii w pełnej nazwie komitetu wyborczego oraz wprowadzenie Zielonego Planu Transformacji Energetycznej do priorytetów kampanii wyborczej Koalicji.

Kandydaci Zielonych

Rzecznik ugrupowania zastrzegł również, że przedstawiciele Zielonych wybrani z list Koalicji Europejskiej dołączą do grupy Zielonych w PE. Z  komunikatu partii wynika, że kandydatami Zielonych do unijnego zgromadzenia będą przede wszystkim osoby zaangażowane w opracowanie zielonego planu transformacji energetycznej: członkini Rady Krajowej tej partii, aktywistka i działaczka społeczna, kulturoznawczyni, anglistka i afrykanistka dr Miłosława Stępień w Wielkopolsce; członkini zarządu Partii Zieloni specjalizująca się w zarządzaniu i marketingu Urszula Zielińska w Warszawie;  członkini Rady Krajowej tej partii i szefowa koła we Wrocławiu, zarządzająca projektami związanymi z technologiami informacyjnymi, ekologią i nieruchomościami Julia Rokicka na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie oraz socjolożka, prezes zarządu Fundacji Strefa Zieleni i aktywistka Partii Zieloni  Ewa Sufin-Jacquemart – w Małopolsce i Świętokrzyskiem.

Ponadto na Podkarpaciu kandydatem Zielonych będzie rzecznik Maciej Józefowicz. Natomiast w województwie lubelskim wystartuje przewodniczący lokalnych struktur Artur Mazur,  kandydatem na Mazowszu – lekarz kurdyjskiego pochodzenia dr Idris Dawido.

Decyzja Zielonych „dosyć dużą przewagą głosów”

Józefowicz poinformował także, że decyzja nie była jednogłośna, ale zapadła „dosyć dużą przewagą głosów”. “Jesteśmy jednak przekonani, że szeroka, proeuropejska koalicja, w której skład wchodzą partie reprezentujące wszystkie proeuropejskie stronnictwa w PE, czyli chadeków, liberałów, socjalistów i zielonych, będzie koalicją, która będzie najkorzystniejsza i dla Zielonych, i dla obecności silnej Polski w Europie” – podkreślił.

Według rzecznika Zielonych Koalicja Europejska jest w stanie „wygrać z PiS, potwierdzić przywiązanie Polski do europejskich wartości i zagwarantować, że w europarlamencie znajdą się zieloni europosłowie i europosłanki z Polski”.

Apel byłych premierów i szefów dyplomacji

„Wzywamy odpowiedzialne siły i środowiska polityczne, samorządowe i obywatelskie do wystawienia jednej, szerokiej listy w wyborach do europarlamentu, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w Unii Europejskiej” – głosi deklaracja podpisana 1 lutego przez grupę byłych premierów i byłych szefów dyplomacji.

W konferencji, na której ten apel został przekazany uczestniczyli: Grzegorz Schetyna z PO (w latach 2007–2009 wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji, a w latach 2014–2015 minister spraw zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz), Ewa Kopacz z PO (szefowa rządu w latach 2014–2015), Włodzimierz Cimoszewicz z SLD (premier i szef Komitetu Integracji Europejskiej w latach 1996–1997, a w latach 2001–2005 minister spraw zagranicznych), Jerzy Buzek z Akcji Wyborczej Solidarność – AWS (prezes Rady Ministrów i przewodniczący KIE w latach 1998–2001), Leszek Miller z SLD ( premier i szef KIE w latach 2001–2004 – jego rząd zakończył negocjacje akcesyjne i “wprowadził” Polskę do UE), Marek Belka z SLD (w latach 2001–2002 wicepremier i minister finansów, a w latach 2004–2005 premier i szef KIE), Kazimierz Marcinkiewicz z PiS (premier w latach 2005–2006) i Radosław Sikorski (najpierw z AWS w latach 1998–2001 był szefem polskiej dyplomacji w rządzie Jerzego Buzka; potem w latach 2007–2014 już jako członek PO zajmował to samo stanowisko w obu rządach Donalda Tuska).

Ponadto deklarację na rzecz „koalicji europejskiej dla Polski” podpisali także nieobecni na tej konferencji – była premier Hanna Suchocka z Unii Demokratycznej (premier w latach 1992–1993) i były minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld (w latach 2001–2005 wiceszef MSZ w rządzie Leszka Millera, a 2005 minister spraw zagranicznych w  rządzie Marka Belki).

Według TVN24 w wyborach do Parlamentu Europejskiego ma wystartować także  wdowa po zamordowanym w styczniu prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. Magdalena Adamowicz miałaby zająć drugie miejsce na listach Koalicji Europejskiej na Pomorzu, a “jedynka” przypadłaby obecnemu europosłowi PO Januszowi Lewandowskiemu, który wcześniej był komisarzem UE ds. budżetu.

Sondaż: duże szanse Koalicji Europejskiej

Gdyby Koalicja Europejska stanowiła wspólną reprezentację PO, .Nowoczesnej, SLD i PSL, to wygrałaby wybory do Parlamentu Europejskiego zdobywając 42,07 proc. głosów – wynika z sondażu Instytutu Badań Spraw Publicznych przeprowadzonego w dniach 31.01 – 06.02. na zlecenie portalu radiozet.pl.

PiS rozpoczął kampanię wyborczą do PE

Europeizacja, modernizacja, wyższe płace – to obietnice PiS złożone na sobotniej (15 grudnia) konwencji w Szeligach pod Warszawą. W ten sposób partia rządząca rozpoczęła kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Podsumowała też trzy lata działalności ugrupowania i przedstawiła plany na przyszłość.

Drugie miejsce z poparciem 37,59 proc. badanych zajęłaby koalicja Prawa i Sprawiedliwości, a trzecie nowa partia Roberta Biedronia – Wiosna. Na tę partię, która zapewnia, że do wyborów europejskich pójdzie samodzielnie, chęć oddania głosu zadeklarowało 8,33 procent respondentów. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.

“Wiosna” na polskiej scenie politycznej

Swoją kampanię wyborczą zaczęła w tym tygodniu Wiosna – nowa partia na polskiej scenie politycznej. W jej programie znalazły się m.in. emerytura obywatelska, zmiany w programie 500 plus, zamknięcie kopalni węgla do 2035 r., a także rozdział kościoła od państwa …

Ponieważ partia Zielonych nie ma swoich przedstawicieli w Sejmie ani nie jest uwzględniana w sondażach, to nie wiadomo na ile ich decyzja o starcie w Koalicji Europejskiej może zmienić wynik tej koalicji w majowych wyborach.

Międzynarodowy sojusz zwolenników „innej Europy”

O utworzeniu innej, tym razem międzynarodowej koalicji poinformowali w piątek (15 lutego) przedstawiciele włoskiej partii Ruch Pięciu Gwiazd, partii Kukiz’15 z Polski, Ruch Teraz z Finlandii, partia AKKEL z Grecji i partia Żywy Mur z Chorwacji. Po wyborach do PE chcą wspólnie założyć tam nową grupę polityczną.

Włoski Ruch Pięciu Gwiazd w sojuszu z Kukiz’15

Lider Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio zaprezentował w Rzymie nowy sojusz przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Według Di Maio może on stać się języczkiem u wagi w przypadku braku samodzielnej większości Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjalistów i Demokratów.
 

W …

Swoje listy kandydatów do PE przygotowuje również inna nowa polska partia o podobnej orientacji – Ruch Prawdziwa Europa.

Ruch Prawdziwa Europa przygotowuje listy wyborcze do PE

Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi został wpisany do ewidencji partii politycznych, a szef tego ugrupowania – związany z dyrektorem Radia Maryja o. Tadeuszem Rydzykiem europoseł PiS Mirosław Piotrowski zapowiedział szybkie decyzje ws. list wyborczych do Parlamentu Europejskiego.