KE uprzedza, że projekt PiS może naruszać prawo UE

Berlaymont - brukselska siedziba Komisji Europejskiej// Źródło: KE

Berlaymont - brukselska siedziba Komisji Europejskiej// Źródło: KE

Komisja Europejska zapowiedziała, że będzie analizować projekt PiS ws. dyscyplinowania sędziów pod kątem jego zgodności z zasadami UE. Tymczasem prokurator krajowy już polecił prokuratorom, by reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych.

 

Prezydent Andrzej Duda wyjaśniał tymczasem, że w państwach demokratycznych sędziowie nie zabierają głosu w sprawach politycznych i nie mieszają się do polityki.

Rzecznik KE: Komisja przeanalizuje propozycje PiS

Zgłoszony przez posłów PiS projekt przewiduje m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za ich działania lub zaniechania, które mogłyby np. uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Właśnie te zapisy szczególnie zaniepokoiły Brukselę. “Komisja przeanalizuje te propozycje, zwłaszcza jeśli chodzi o ich zgodność z prawem UE dotyczącym niezależności sędziowskiej” – przekazał rzecznik KE Christian Wigand.

Posłowie PiS złożyli w zeszłym tygodniu projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Przewiduje on m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a także za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym.

Nakłada też na sędziów i prokuratorów obowiązek przekazania informacji o partiach, do których należeli przed objęciem stanowiska, stowarzyszeniach, w jakich działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach i to zarówno pod pseudonimem (który muszą ujawnić), jak i anonimowo.

Premier apeluje do sędziów, a PiS ich dyscyplinuje

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do sędziów, by przestali namawiać do łamania prawa nawołując swoich kolegów do powstrzymywania się od wszelkich czynności orzeczniczych. PiS złożył natomiast w Sejmie projekt nowelizacji ustaw sądowych dyscyplinujący sędziów i przewidujący nawet złożenie ich z urzędu. …

Niestandardowa reakcja Komisji

Obserwatorzy zwracają uwagę, że KE zwykle nie zajmuje się projektami ustaw, ale dopiero prawem przyjętym przez parlamenty państw członkowskich. Potwierdził to również pragnący zachować anonimowość rozmówca, na którego powołuje się PAP, podkreślając, że w tym przypadku chodzi o wyraźny sygnał do polskich władz, że zmiany idą w niepożądanym kierunku.

“Komisja Europejska ma bardzo jasne stanowisko jeśli chodzi o obronę wymiaru sprawiedliwości przed politycznym wpływem. Jak wiadomo, już skierowaliśmy sprawę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości (UE) w sprawie reżimu dyscyplinarnego dotyczącego sędziów” – przypomniał Wigand.

Komisja nie przekazuje na razie informacji o terminie opublikowania oceny projektu PiS ani jakie konsekwencje ma ona za sobą pociągnąć. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że prawnicy KE już pracują nad analizą, a rzeczniczka KE Dana Spinant zapowiedziała, że ocena Komisji zostanie przedstawiona “w odpowiednim czasie”. Zwykle, gdy KE rozpatruje przyjętą już ustawę i uzna ją za sprzeczną z unijnym prawem, może rozpocząć procedurę przeciwnaruszeniową. W efekcie może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Już wcześniej Komisja skierowała do TSUE skargę przeciwko Polsce ws. systemu dyscyplinarnego dla sędziów. Zwróciła wtedy uwagę na to, że nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Uzasadniała, że w jej skład wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez KRS, którą powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym.

Sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości wciąż się komplikuje

Rada ds. Ogólnych jest zaniepokojona sytuacją dotyczącą praworządności w Polsce, ale rząd uspokaja, że w kraju nie ma z tym żadnego problemu, a premier zapewnia o kontynuacji reformy sądownictwa. Jednak I prezes SN wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej SN do nieorzekania.

Prokuratura nie czeka nawet na ustawę

Tymczasem Prokurator Krajowy już polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych – poinformowała wczoraj (16 grudnia) PAP Prokuratura Krajowa. Prokuratorzy mają też składać wnioski o wyłączenie sędziów podważających status innych sędziów.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik podkreśliła, że „prokuratura jako organ ustawowo powołany do strzeżenia praworządności zobligowana jest do reakcji na sprzeczne z Konstytucją RP i ustawami działania, dezorganizujące polski demokratyczny system wymiaru sprawiedliwości, związane z podważaniem przez sędziów statusów sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym lub sądach powszechnych”.

Prok. Bialik zwróciła przy tym uwagę, że wszyscy sędziowie orzekający w polskich sądach zostali mianowani zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. “W celu zapewniania prawidłowego porządku prawnego oraz ochrony interesów obywateli Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych” – przekazała Bialik.

Sąd Najwyższy: Izba Dyscyplinarna nie jest sądem

Sąd Najwyższy pominął w czwartek prezydencką ustawę o SN i samodzielnie rozpoznawał sprawę, którą powinna rozpoznać Izba Dyscyplinarna. Tym samym uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego.
 
O godz. 11 sędziowie rozpoczęli przedstawiać orzeczenie, które zapadło dzisiaj …

Za kwestionowanie statusu innych sędziów wyłączenie z orzekania i “inne działania procesowe”

Według rzeczniczki Prokurator Krajowy polecił prokuratorom składanie wniosków o wyłączenie ze składów orzekających sędziów podważających status innych sędziów oraz podjęcie innych działań procesowych. Zobowiązał ich ponadto do informowania o tych zdarzeniach właściwego prokuratora regionalnego, który – jak przekazała rzeczniczka – powinien niezwłocznie powiadomić Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Prokuratorzy regionalni zostali przy tym zobligowani do informowania departamentu postępowania sądowego Prokuratury Krajowej o podjętych czynnościach w takich sprawach.

Duda: Taki system musi zostać w Polsce wreszcie wprowadzony

Regułą w krajach demokratycznych jest to, że sędziowie nie zabierają głosu w sprawach politycznych i nie mieszają się w politykę” – oświadczył przebywający wczoraj w Belgii prezydent Andrzej Duda. Wyraził przy tym zastrzeżenia co do politycznej bezstronności sędziów. “Niestety, ale w Polsce jest to sytuacja, która wymaga bardzo głębokiej analizy i bardzo głębokiej naprawy” – podkreślił.

W odpowiedzi na pytania dziennikarzy o projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów prezydent zwrócił też uwagę, że “to jest norma, która jest przestrzegana przede wszystkim w krajach na zachodzie Europy”. “Sędziowie nie uczestniczą w bieżącej polityce, właśnie po to, żeby później, kiedy rozstrzygają sprawy dotykające polityki, nie było wątpliwości, że nie stoją po którejkolwiek z politycznych stron” – powiedział prezydent.

W jego ocenie, jest to niezbędne, by sędziowie, „także i w oczach społeczeństwa mogli zachować to, co jest tak bardzo ważne, a więc bezstronność i poczucie społeczne, że są bezstronni w sprawach które rozstrzygają, dzięki czemu później w efekcie jest także możliwość budowania w społeczeństwie tego, że wyroki wydawane przez sądy, czyli przez sędziów są wyrokami sprawiedliwymi”. “Taki system musi zostać w Polsce wreszcie wprowadzony” – podkreślił Andrzej Duda.

Rząd zarzuca sędziom manipulowanie wyrokiem TSUE

Rząd zarzucił wczoraj sędziom „manipulowanie wyrokiem TSUE” i „kwestionowanie statusu innych sędziów”. W przyjętym we wtorek stanowisku Rada Ministrów zarzuca sędziom także “działania podważające konstytucyjny porządek i wpisywanie się w kontekst politycznych sporów” oraz wyraziła zaniepokojenie ich postawą. 

Nietrafiony przykład Francji

Projektu PiS bronił także wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. „To skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji. O ile mi wiadomo Francja jest UE, w UE są również Niemcy, w których sędziów powołują bezpośrednio politycy. Kwalifikowanie naszych partnerów z UE jako państw autorytarnych jest nie na miejscu!” – napisał polityk na twitterze. Odpisał mu również na twitterze Laurent Pech, profesor prawa na Uniwersytecie Middlesex w Londynie. „Jestem ekspertem ds. niezależności sądowej we Francji, EKPC i prawa UE, więc pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego nie wie Pan, o czym mówi (zakładając, że nie próbuje Pan celowo wprowadzić w błąd) ” – napisał prawnik.

Podkreślił on, że francuskie prawo „nie dopuszcza żadnych sankcji wobec sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z wykładnią orzecznictwa ETS”, tym bardziej, że francuska konstytucja “ściśle chroni niezawisłość sądów” (znów jest to oczywiste dla wszystkich, z wyjątkiem kłamców i ignorantów) „. Profesor londyńskiego uniwersytetu powołał się również na francuski kodeks etyki sędziowskiej. „Praktycznie każda zasada zawarta w rozdziale 1 niniejszego oficjalnego kompendium dotyczącego niepodległości została/jest naruszana przez polską partię rządzącą” – ocenił  Laurent Pech.

TSUE: Polska ustawa o sądach powszechnych niezgodna z unijnym prawem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że ustawa wprowadzająca zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku była sprzeczna z unijnym prawem. Przepisy zaskarżyła Komisja Europejska. Ustawa została jednak w międzyczasie znowelizowana.

 

Przyjęta w 2017 r. ustawa o sądach powszechnych obniżyła wiek emerytalny sędziów. …

Brudziński: Traktaty i prawo UE są po naszej stronie

“Komisja bada, a my mamy świadomość, że traktaty i prawo europejskie są po naszej stronie” – uspokajał europoseł PiS Joachim Brudziński, członek komisji wolności obywatelskich w PE. “Jesteśmy lojalnym członkiem Wspólnoty Europejskiej i mamy pełną świadomość tego, że w ramach tej naszej lojalności i obecności w Unii Europejskiej musimy być często poddawani tej, chciałoby się powiedzieć, nadmiernej czułości ze strony Komisji czy też niektórych komisarzy” – wyjaśniał były szef MSWiA. Podkreślił przy tym, że bycie lojalnym członkiem Wspólnoty Europejskiej nie odbiera Polsce „podmiotowości narodowej” i świadomości tego, że traktaty UE dają państwom członkowskim “pełną autonomię w regulacjach prawnych dotyczących wymiaru sprawiedliwości”.