KE może dziś skierować do TSUE kolejny wniosek przeciwko Polsce

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Decyzja ws. skierowania do TSUE wniosku przeciwko Polsce w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym może zapaść podczas dzisiejszych obrad Komisji Europejskiej. Przeprowadzone dzień wcześniej – drugie już – wysłuchanie nie tylko nie poprawiło, ale wręcz pogorszyło ocenę Komisji.

 

Wysłuchanie, które trwało 2,5 godziny, przeprowadzono w ramach unijnej  procedury art. 7 Traktatu o UE, uruchomionej wobec Polski w grudniu zeszłego roku.

Timmermans: “Sytuacja w Polsce nie poprawia się”

“Nie mam dużo dobrych wiadomości” – uprzedził wiceszef KE Frans Timmermans po wczorajszym (18 września) posiedzeniu unijnych komisarzy. W jego ocenie między pierwszym i drugim wysłuchaniem obawy Komisji wzrosły. “Sytuacja w Polsce nie poprawia się” – powiedział  wyrażając nadzieję, że polski rząd szybko zadeklaruje gotowość do wykonywanie wszystkich wyroków TSUE. Podkreślił przy tym, że chciałby otrzymać takie zapewnienie od polskich władz.

Timmermans zapowiedział także, że KE użyje “wszelkich instrumentów, jakie ma” ws. ustawy o Sądzie Najwyższym, wobec której toczy się w KE procedura o naruszenia unijnego prawa. Nie wykluczył skierowania sprawy do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. “To jasne, że to pilna sprawa” – cytują wiceszefa KE media, które wcześniej informowały, że wiceszef KE już przygotował pozew do TSUE  przeciwko Polsce w związku z ustawą o SN.

Polska uznaje zarzuty KE wobec ustawy o SN za bezzasadne

Polska podtrzymuje stanowisko uznając zarzuty Komisji Europejskiej wobec ustawy o Sądzie Najwyższym za bezzasadne – brzmi odpowiedź polskiego rządu w ramach prowadzonej przez KE procedury naruszenia prawa dotyczącej ustawy o SN. Strona polska wnosi przy tym o umorzenie postępowania.

Drugie wysłuchanie pogorszyło sytuację Polski

Odbyło się drugie już wysłuchanie Polski. Kierowane do wiceministra spraw zagranicznych Konrada Szymańskiego pytania zadawane w czasie drugiego już wysłuchania na wtorkowym posiedzeniu Rady ds. Ogólnych UE w Brukseli miały się koncentrować na wydarzeniach z ostatnich dwóch miesięcy związanych z SN. Timmermans zapowiedział po spotkaniu, że w tej sprawie KE użyje wszelkich instrumentów, jakimi dysponuje.

Przedstawiciel austriackiej prezydencji, minister ds. europejskich Gernot Bluemel poinformował, że na posiedzeniu Rady UE nie podjęto decyzji ws. dalszych kroków wobec Polski w procedurze art. 7. Jego zdaniem zapadnie ona przed kolejnym spotkaniem ministrów ds. Europejskich. Przed rozpoczęciem spotkania Bluemel uprzedzał, że dopóki państwa członkowskie będą miały pytania dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, dopóty Rada UE będzie zajmować się tym tematem.

Natomiast jego niemiecki odpowiednik Michael Roth ubolewał, że konieczna jest następna, dotycząca Polski dyskusja  na posiedzeniu rady ds. ogólnych. “Wciąż nie jesteśmy przekonani czy propozycje polskiego rządu idą we właściwym kierunku. Nie może być żadnej wątpliwości, że Unia Europejska bierze na poważnie kwestie obrony praworządności” – mówił dziennikarzom przed rozpoczęciem spotkania.

Spór o Sąd Najwyższy wciąż trwa

Opozycja i część prawników broni sędziów SN uważając, że mieli oni prawo zwrócić się do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi i zawiesić stosowanie części przepisów znowelizowanej ustawy o SN. Natomiast rząd, prezydent, a także politycy rządzącej koalicji ostro krytykują decyzje SN.

Szymański: KE nie ma większości

“Nie mam wrażenia, aby w Radzie do spraw Ogólnych była większość, która byłaby w stanie przyjąć jakiekolwiek negatywne stanowisko wobec Polski” – uspokajał po zakończeniu wysłuchania minister Szymański. “Być może rada ds. ogólnych po prostu cały czas zbiera opinie i nie ma konkluzji w tej sprawie, ale z całą pewnością nie ma większości, która byłaby wobec Polski na tyle krytyczna, by przyjmować jakieś stanowiska” – dodał.

W odpowiedzi na pytanie o respektowanie wyroków TSUE Konrad Szymański zapewniał, że Polska szanuje unijne prawo. “Bardziej niż słowa przemawiają fakty” – oświadczył podkreślając, że  w ostatnich latach obecny rząd poprawił wskaźniki wdrażania prawa UE do prawa krajowego. “Myślę, że to jest bardzo ważny wskaźnik. On pokazuje, jaki mamy naprawdę stosunek do wiążących reguł Unii Europejskiej” – przekonywał wiceszef MSZ.

Zapewniał też, że Polska zawsze jest chętna do udzielenia wszelkich odpowiedzi. Dodał, że jeśli w tej sprawie konieczne będą kolejne spotkania, to strona polska będzie wyjaśnić wątpliwości. Szymański podkreślił wszakże, że nasz kraj jest skłonny bronić zmian przeprowadzanych w wymiarze sprawiedliwości w trudnych warunkach politycznych.

Polska tłumaczyła się w Luksemburgu z reformy sądownictwa

Trzy godziny trwało wysłuchanie Polski podczas spotkania unijnych ministrów ds. europejskich w Luksemburgu. To kolejny etap prowadzonej wobec Warszawy przez Komisję Europejską procedury o naruszenia praworządności. Tego typu wysłuchanie odbyło się po raz pierwszy w historii UE.
 
Część dotycząca przeforsowanej przez …