KE chce wyroku TSUE ws. SN, a strona polska umorzenia

Siedziba Trybunału Sprawiedliwości UE, źródło: Flickr, fot. Cédric Puisney

Siedziba Trybunału Sprawiedliwości UE, źródło: Flickr, fot. Cédric Puisney

Wczoraj w siedzibie unijnego trybunału w Luksemburgu odbyła się rozprawa dotycząca skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce ws. ustawy o Sądzie Najwyższym. Strony podtrzymały swoje stanowiska – KE domaga się wyroku, a Polska umorzenia sprawy.

 

Spór KE-polski rząd: strony nie zmieniają zdania

Podczas wtorkowej rozprawy w TSUE strona polska przekonywała, że rozprawa jest bezprzedmiotowa, bo ustawa została znowelizowana i spór “ma już charakter historyczny”. KE utrzymywała natomiast, że orzeczenie TSUE jest niezbędne, żeby uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji, bo zagrażają one całemu systemowi unijnego wymiaru sprawiedliwości.

KE nie wycofa z TSUE skargi na Polskę

Komisja Europejska nie wycofa swojej skargi przeciw Polsce z Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Sądu Najwyższego” – zapowiedziała wczoraj (28 listopada) komisarz sprawiedliwości Unii Europejskiej Vera Jourova. Przyznała jednak, że kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym jest krokiem w dobrą stronę.

Majczyna: To jest spór historyczny

Przedstawiciel Polski Bogusław Majczyna poinformował podczas rozprawy, że Polska oczekiwała od KE wycofania skargi z TSUE – jak powiedział – “zgodnie z praktyką dotyczącą innych krajów UE”. Argumentował,  że w efekcie nowelizacji ustawy o SN nie tylko zmieniono jej przepisy zgodnie z oczekiwaniami Komisji, ale usunięto też wszystkie skutki zastosowania poprzednich przepisów. “Kontynuowanie przez Komisję Europejską sporu sądowego, który jest już historyczny i nie ma znaczenia dla przyszłości, uważam za niezrozumiałe” – oświadczył Majczyna.

“Tyle że gdy sędziowie zapytali przedstawiciela strony polskiej, jakie może dać gwarancje, że za chwilę polski rząd nie wróci do takich samych rozwiązań, dotyczących przymusowego emerytowania sędziów SN, mec. Majczyna odpowiedział nieco zaskakująco, że `przyszłość jest zagadką`” – zwróciła uwagę w rozmowie z Onetem mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy „Wolne Sądy” i Komitetu Obrony Sprawiedliwości, która w Luksemburgu obserwowała wczorajszą rozprawę. Poinformowała także, że wiele pytań sędziów unijnego trybunału dotyczyło roli i umocowania nowej Krajowej Rady Sądownictwa oraz nowych Izb w SN, do których sędziów wskazała wybrana przez polityków KRS.

Na wtorkowej rozprawie Polskę poparły Węgry. “Rząd węgierski zgadza się z Polską, jest zdania, że skarga jest bezzasadna – oświadczył przedstawiciel tego kraju, Miklós Zoltán Fehér.

Po trzecim wysłuchaniu Polski w Radzie UE stanowiska bez zmian

Po trzecim wysłuchaniu Polski RadzieUE obie strony pozostają przy swoich stanowiskach: Polska broni swoich reform wymiaru sprawiedliwości, a UE zarzuca polskiemu rządowi, że nie realizuje rekomendacji KE przez co nie pozwala odejść od procedury prowadzonej w ramach art. 7.

Safjan: Dwa absolutnie odmienne stanowiska

Prof. Marek Safjan, polski sędzia w TSUE, który nie był członkiem składu orzekającego w tej sprawie, zwrócił uwagę na “absolutnie odmienne stanowiska” stron. “Z jednej strony stanowisko Komisji Europejskiej, która bardzo zdecydowanie twierdzi, że postępowanie powinno się nadal toczyć, mimo że zostały przyjęte w Polsce nowe regulacje, które wedle rządu polskiego przywracają stan sprzed nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym” – powiedział polski sędzia w TSUE. Zwrócił przy tym uwagę, że KE “bardzo mocno podkreślała wagę tej sprawy dla całego systemu europejskiego wymiaru sprawiedliwości”.

Według Safjana polski rząd przedstawiał natomiast zupełnie inne stanowisko. Podkreślał bowiem, że wszystkie zarzuty, jakie zgłosiła KE, zostały w obecnym stanie prawnym wyeliminowane, wobec czego nie ma potrzeby orzekania.

Koniec sporu Warszawy z Brukselą o Sąd Najwyższy?

Siódma nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, która przywraca do pracy sędziów SN wysłanych poprzednią wersją na przymusową emeryturę, zajęła wczoraj (21 listopada) posłom jedynie trzy i pół godziny. Wieczorem ustawa była już w Senacie.

Opinia rzecznika generalnego przedostatnim etapem procedury w TSUE

Komisja zaskarżyła do TSUE polską ustawę o Sądzie Najwyższym, która – w ocenie KE – jest niezgodna z prawem UE, bo narusza zasadę skutecznej ochrony sądowej i nieusuwalności sędziów. W październiku zeszłego roku TSUE wydał zabezpieczenie, nakazujące przywrócić do pracy przymusowo emerytowanych sędziów, a z początkiem tego roku weszła w życie kolejna nowelizacja, która spełnia ten nakaz.

Orzeczenie TSUE ws. SN od nowego roku w polskim prawie

Do polskiego prawa weszło tymczasowe orzeczenie TSUE nakazujące polskim władzom przywrócenie do pracy sędziów SN i NSA, którzy – w wyniku prowadzonej przez władze reformy sądownictwa – zmuszeni zostali do przejścia w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia.

Choć opinia rzecznika generalnego TSUE nie jest dla składu orzekającego wiążąca, to bardzo często ich argumentacja jest przez nie przyjmowana. Taka opinia jest ostatnim etapem przed wydaniem orzeczenia Trybunału. Wyrok w sprawie ma zapaść kilka tygodni po opinii rzecznika generalnego (ma zostać wydana 11 kwietnia), czyli prawdopodobnie w maju.