Katalonia: Tysiące zwolenników niepodległości na ulicach

Zwolennicy niepodległości Katalonii, źródło: Wikipedia, fot. Màrius Montón

Zwolennicy niepodległości Katalonii, źródło: Wikipedia, fot. Màrius Montón

Kilkadziesiąt tysięcy osób manifestowało w Barcelonie swoje poparcie dla idei niepodległości Katalonii. Domagali się też zwolnienia z więzień katalońskich polityków, którym grożą bardzo wysokie wyroki za zorganizowanie w 2017 r. referendum niepodległościowego. Ich proces ruszył w Madrycie w ubiegłym tygodniu.

 

Proces byłych członków katalońskich władz lokalnych ruszył przed Sądem Najwyższym w Madrycie w ubiegły wtorek (12 lutego). Na ławie oskarżonych zasiadło 12 osób, 9 z nich przebywa na codzień w więzieniu. To byli ministrowie lokalnego rządu, byłe kierownictwo lokalnego parlamentu oraz szefowie dwóch największych proniepodległościowych organizacji.

Grożą im wyroki nawet 25 lat więzienia za wszczęcie rebelii, podżeganie do buntu oraz sprzeniewierzenie środków publicznych, czyli wydanie ich na nielegalne z punktu widzenia Madrytu referendum. Najwyższy wyrok – 27 lat pozbawienia wolności – grozi byłemu katalońskiemu wicepremierowi Oriolowi Junquerasowi. Na ławie oskarżonych siedzi także była przewodnicząca lokalnego parlamentu w Barcelonie Carme Forcadell.

Katalonia: Ruszył proces organizatorów referendum niepodległościowego

Przed Sądem Najwyższym w Madrycie stanęło dziś 12 katalońskich polityków związanych z obozem niepodległościowym. Wszyscy oni brali udział w organizacji nielegalnego według władz Hiszpanii referendum na temat niepodległości Katalonii, które odbyło się 1 października 2017 r.
 

9 z 12 oskarżonych jest …

Flagi i żółte wstążeczki

Podczas sobotniej (16 lutego) manifestacji kilkadziesiąt tysięcy osób domagało się nie tylko wypuszczenia 12 oskarżonych ma wolność, ale także ich całkowitego uniewinnienia. „Sądzicie nasz wszystkich!”, „Chcemy naszego rządu na wolności!”, „Wolność dla więźniów politycznych!” – głosiły przyniesione na demonstrację transparenty.

Wśród protestujących byli też obecnie urzędujący kataloński premier Quim Torra oraz sprawujący funkcję przewodniczącego lokalnego parlamentu Roger Torrent. Nad tłumem powiewały żółto-czerwono-niebieskie flagi Katalonii. Wielu demonstrantów miało także przypięte do piersi żółte wstążeczki. To symbol solidarności z uwięzionymi proniepodległościowymi politykami.

Inne głoszone podczas manifestacji hasła dotyczyły zorganizowania kolejnego referendum niepodległościowego w Katalonii. Obecne władze regionu chcą na nie uzyskać zgodę władz centralnych w Madrycie. Te jednak nie chcą się na to zgodzić. Hiszpański premier Pedro Sanchez nie uległ nawet szantażowi podczas głosowania nad ogólnokrajową ustawą budżetową w Kongresie Deputowanych.

Kilkunastu posłów wywodzących się z katalońskich ugrupowań separatystycznych zagłosowało za jej odrzuceniem. Tych właśnie głosów zabrakło, by ustawę przyjąć. Sanchez ogłosił więc na kwiecień przedterminowe wybory. Odbędą się one 28 kwietnia.

Znamy datę przedterminowych wyborów w Hiszpanii

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez ogłosił dziś datę wyborów parlamentarnych. Hiszpanie wybiorą przedstawicieli do Kortezów już po raz trzeci w ostatnich czterech latach.
 
Maraton wyborczy
Przed Hiszpanami prawdziwy maraton wyborczy. W ciągu miesiąca zagłosują w wyborach parlamentarnych, autonomicznych, lokalnych i europejskich. To efekt dzisiejszego …