Katalonia: Ostatnia taka „Diada”

Demonstracja proniepodległościowa w Barcelonie / Źródło twitter

Katalonia ustąpiła w ostatnich tygodniach miejsca na nagłówkach światowej prasy Hongkongowi, jednak przypadająca na 11 września La Diada, obchodzona w Katalonii jako narodowe święto, jest okazją do ponownej mobilizacji zwolenników niepodległości regionu. Tegoroczne obchody przypadają w szczególnym czasie – w październiku Sąd Najwyższy w Madrycie ogłosi werdykt w sprawie katalońskich przywódców niepodległościowych.

 

 

Zanim na ulice Hongkongu wyszły miliony mieszkańców w proteście przeciwko prawu do ekstradycji do Chin, uwaga światowych mediów skupiała się na pokojowych protestach Katalończyków, którzy często w wielotysięcznych demonstracjach domagali się prawa do niepodległości. Od czasu osiągnięcia punktu krytycznego – organizacji nieuznawanego przez Madryt referendum z 1 października 2017 r. – sprawa niezależności regionu straciła swój impet, chociaż premier lokalnego rządu, Quim Torra, zapowiada „gorącą jesień”.

Hiszpania: Pedro Sánchez wciąż szuka wsparcia radykalnej lewicy

Pedro Sánchez przedstawił wczoraj nowe propozycje, które mają skłonić lewicową Unidas Podemos do poparcia dla nowego rządu. Jeśli w ciągu najbliższych 19 dni ugrupowania nie osiągną porozumienia, Hiszpanie po raz czwarty w ciągu czterech ostatnich lat pójdą do urn. 
 

 

Choć Hiszpańscy …

Wyjątkowe okoliczności

Dzisiejsza La Diada jest szczególna, przypada na kilka tygodni przed ogłoszeniem wyroku w sprawie przywódców niepodległościowych. Wyrok Sądu Najwyższego zamknie kilkuletni cykl polityczny. Nie zakończy jednak sprawy niepodległości Katalonii a dodatkowo może wpłynąć na wynik wyborów do parlamentu, które stają się coraz bardziej realne w związku z brakiem postępu w rozmowach Socjalistów (PSOE) z Unidas Podemos (UP).

Narodowy Dzień Katalonii, czy po prostu La Diada, jest obchodzony na pamiątkę zakończenia oblężenia Barcelony przez Burbonów w 1714 r. podczas trwającej wówczas wojny o sukcesję hiszpańską. Porażka wiązała z przypieczętowaniem losu Katalonii, która na mocy dekretu Filipa V stała się od 1716 r. integralną częścią monarchii hiszpańskiej, pozbawioną ponadto lokalnego samorządu – Generalitat. Organizowane od 2012 r. wielotysięczne manifestacje mieszkańców prowincji 11 września służą do zademonstrowania praw Katalończyków do samostanowienia.

Wybory w Hiszpanii. Przebrzmiały urok monarchii

Hiszpania jest największym krajem Unii Europejskiej, w którym odbędą się w tym roku wybory parlamentarne. Do głosowania dojdzie w najbliższą niedzielę (28 kwietnia). Kampania wyborcza toczy się głównie wokół dyskusji o gospodarce i Katalonii, ale nie brakuje tematów – obecnie …

Demonstracja w cieniu podziałów

Oba główne ugrupowania niepodległościowe – Republikańska Lewica Katalonii (ERC) oraz Razem dla Katalonii (Junts per Catalunya) zgadzają się co do nadrzędnego celu, jakim jest niepodległość regionu. Jednak nieporozumienia między nimi narastają od wielu miesięcy w poszczególnych kwestiach. Nową osią sporu jest organizacja wyborów w regionie po ogłoszeniu przez Sąd Najwyższy wyroku w sprawie przebywających w areszcie przywódców niepodległościowych.

ERC optuje za przeprowadzeniem nowego głosowania do lokalnego parlamentu, argumentując że byłaby to najlepsza odpowiedź na wyrok Sądu Najwyższego.  Z kolei Razem dla Katalonii – z list tego ugrupowania startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego przebywający w Waterloo pod Brukselą były premier regionu, Carles Puigdemont – jest przeciwnego zdania, obawiając się częściowo utraty obecnej większości ugrupowań niepodległościowych wywalczonej w grudniu 2017 r.

Inna linia podziału przebiega wobec ewentualnego poparcia w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Pedro Sancheza. O ile ERC nie wyklucza głosowania „za” lub przynajmniej wstrzymania się od głosu, tak przedstawiciele Razem dla Katalonii zdecydowanie wykluczają oba scenariusze, domagając się – jak Quim Torra wczoraj wieczorem w wystąpieniu telewizyjnym – organizacji nowego referendum niepodległościowego, tym razem uznawanego przez rząd centralny.

Referendum niepodległościowe w Katalonii

Gorący dzień w Katalonii. Władze regionu, mimo uznania tego przez rząd Hiszpanii oraz hiszpański Trybunał Konstytucyjny za nielegalne, spróbowały przeprowadzić referendum w sprawie niepodległości. Policja szturmem zamykała lokalne wyborcze, których bronili zwykli ludzie. Prawie 900 osób zostało rannych. Europa wzywa …

Cel: niepodległość

I chociaż cele secesjonistów nie uległy zmianie, to tegoroczne protesty nie przyciągną już takich tłumów, jak w latach poprzednich. Np. w 2013 r. Katalończycy utworzyli – wzorując się na bałtyckim łańcuchu wolności z 1989 r. – długą na kilkaset kilometrów Via Catalana, Pytani przez lokalne media o przyczynę nieuczestniczenia w dzisiejszym święcie, niektórzy odpowiadają w duchu wątpliwości, co do możliwości powodzenia dalszych protestów czy tez przez wzgląd na „brak wytyczenia klarownego celu” przez liderów politycznych.

Jednak o ile Quim Torra zapowiada „gorącą jesień” a Puigdemont wzywa do nowego etapu konfrontacji z Madrytem, ERC promuje umiar i dialog z władzą centralną. A to dodaje kolejny punkt, który dzieli obie główne siły polityczne w regionie.

Katalonia: Ruszył proces organizatorów referendum niepodległościowego

Przed Sądem Najwyższym w Madrycie stanęło dziś 12 katalońskich polityków związanych z obozem niepodległościowym. Wszyscy oni brali udział w organizacji nielegalnego według władz Hiszpanii referendum na temat niepodległości Katalonii, które odbyło się 1 października 2017 r.
 

9 z 12 oskarżonych jest …

Wpływ na politykę krajową

Głosy ugrupowań katalońskich przyczyniły się w lutym br. do zablokowania budżetu centralnego na 2019 r., by następnie te same ugrupowania zagłosowały przeciwko wotum zaufania dla rządu Sancheza. I nowe napięcia w Katalonii mogą ponownie zdestabilizować hiszpańską politykę. Powołanie gabinetu centralnego utknęło w martwym punkcie od czasu kwietniowych wyborów, a ponowne negocjacje między socjalistami (PSOE) a Unidas Podemos nadal nie przynoszą żadnego skutku.

Obie lewicowe partie mają czas do 22 września na osiągnięcie porozumienia. W przeciwnym razie Hiszpanie w listopadzie po raz czwarty od grudnia 2015 r. udadzą się do urn wybrać swoich przedstawicieli. Tymczasem wyrok Sądu Najwyższego w sprawie 12 niepodległościowców oskarżonych o bunt i rebelięOriolowi Junquerasowi grozi do 25 lat pozbawienia wolności – może zdominować kampanię wyborczą. Partia Vox stała się beneficjentem ostatniego kryzysu katalońskiego, wprowadzając w kwietniu do Kongresu Deputowanych, po raz pierwszy od upadku reżimu generała Franco, parlamentarzystów odwołujących się do skrajnie prawicowych idei.

Hiszpania: Faszystowska pieśń zabrzmiała w czasie korridy na Majorce

Setki aktywistów na rzecz praw zwierząt protestowały w weekend przed areną w Palmie na Majorce. Walki z bykami powróciły na wyspę pierwszy raz od zakazu wprowadzonego w 2017 r. Organizatorzy próbowali zagłuszyć manifestantów puszczając faszystowskie pieśni.
 

Około 400 protestujących pojawiło się …