Katalończycy sądzeni za separatyzm

Carme Forcadell, przewodnicząca katalońskiego parlamentu// Źródło: ERC

Przewodnicząca katalońskiego parlamentu Carme Forcadell jest w trakcie procesu przed hiszpańskim sądem. Z powodu wspierania działań separatystycznych swojego regionu oskarżono ją o działanie niezgodne z wcześniejszymi wyrokami sądu.

 

W piątek 16 grudnia przed sądem w Katalonii rozpoczął się proces Carme Forcadell, przewodniczącej katalońskiego parlamentu z ramienia partii Republikańska Lewica Katalonii (ERC). Oskarża się ją o złamanie wcześniejszych postanowień sądu i zaniedbanie obowiązków jako przewodniczącej.

Proces przewodniczącej

Forcadell nie przyznała się do winy. Powiedziała, że „żaden sąd nie jest w stanie zabronić Katalończykom debatowania na temat niepodległości, na temat tego, co jest w ich interesie”. Oskarżyła ponadto rząd w Madrycie o próbę stłamszenia wolności słowa za pomocą sądów.

Proces przewodniczącej rozpoczął się dwa dni po kolejnym już wyroku hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Katalonii. Sędziowie stwierdzili w środę 14 grudnia, że katalońskie plany przeprowadzenia kolejnego referendum niepodległościowego we wrześniu 2017 r. są niezgodne z prawem. W konsekwencji, jeżeli szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont wciąż je będzie wspierał, to też może usłyszeć zarzuty.

Sprawa referendum

Puigdemont zwrócił na siebie uwagę Trybunału przeforsowaniem przepisów dotyczących kolejnego referendum niepodległościowego. 6 października br. kataloński parlament przyjął wspieraną przez Puigdemonta decyzję ws. rozpisania we wrześniu 2017 r. referendum, a sam przywódca Katalonii zapowiedział, że do tego czasu przygotuje odpowiednie struktury, by umożliwić płynne przejęcie władzy.

Poprzednik Puigdemonta, Artur Mas, wyraził oburzenie z powodu zaangażowania Trybunału Konstytucyjnego w kwestię katalońskiej niepodległości. „Idea niepodległości Katalonii nie jest ani zbrodnią, ani grzechem. To tylko idea, a idea nigdy nie może być przestępstwem” – stwierdził.

Rząd chce dialogu

Mas dodał również, że jakikolwiek wyrok skazujący Forcadell wzmocni tylko obóz zwolenników niepodległości. Sam Mas oczekuje na rozpoczęcie własnego procesu – będzie musiał stawić się przed sądem z uwagi na przeprowadzenie referendum w 2014 r. mimo zakazu wydanego przez Trybunał.

Rząd z kolei deklaruje gotowość do głębszego dialogu z partiami proniepodległościowymi. Premier Mariano Rajoy podkreślił jednak, że nie ma możliwości przeprowadzenia referendum w tej sprawie i on osobiście jest przeciwny temu pomysłowi.

Referenda

Trybunał Konstytucyjny sprzeciwia się referendum katalońskiemu z uwagi na to, że ma być ono przeprowadzone wyłącznie w Katalonii. Zgodnie jednak z hiszpańskim prawem, referendum w tej sprawie może być tylko i wyłącznie ogólnokrajowe.

Mas nazwał więc referendum z grudnia 2014 r. niewiążącymi prawnie „konsultacjami legislacyjnymi” z mieszkańcami Katalonii. Przy niecałych 50 proc. frekwencji, ponad 80 proc. głosujących poparło niepodległość. Z kolei w lipcowym sondażu Centrum Badań Opinii, będącego częścią katalońskich struktur rządowych niecałe 48 proc. Katalończyków jest za niepodległością, a przeciw – 42 proc. Pozostali nie mają zdania w tej kwestii.