Kampania wyborcza we Francji nabiera rozpędu

Emmanuel Macron// Źródło: En Marche

Seria skandali doprowadziła do przetasowań we francuskiej kampanii wyborczej. Nowym prezydentem obecnie największe szanse ma zostać Emmanuel Macron – jeden z najmłodszych kandydatów, pozbawiony poparcia głównych partii.

 

We Francji trwa kampania przed wyborami prezydenckimi. Pierwsza tura zaplanowana jest na 23 kwietnia, a jeżeli, jak jest spodziewane, żaden kandydat nie uzyska w niej ponad 50 proc. głosów, to dwójka kandydatów z najlepszymi wynikami zmierzy się ze sobą w drugiej turze 7 maja.

Prawybory

Kampania wyborcza przyniosła już kilka zaskoczeń. Najpierw, w listopadzie 2016 r. w prawyborach głównej partii prawicowej, Republikanów, zwyciężył niespodziewanie François Fillon, wbrew sondażom, które przepowiadały zwycięstwo Alainowi Juppé lub Nicolasowi Sarkozy’emu.

>> Czytaj więcej o zwycięstwie Fillona

Jeszcze większą niespodzianką okazało się niedzielne zwycięstwo Benoît Hamona z Partii Socjalistycznej w prawyborach na lewicy. Mniej znany od rywali takich jak b. premier Manuel Valls, Hamon dobrze wypadł w debatach i swoim programem przekonał do siebie głosujących.

>> Czytaj więcej o zwycięstwie Hamona

Prawybory na lewicy były konieczne z powodu rezygnacji obecnego, socjalistycznego prezydenta François Hollande’a z ubiegania się o reelekcję. Ma on tak niskie poparcie we francuskim społeczeństwie, regularnie spadające poniżej 10 proc., że uznał on walkę o drugą kadencję za bezcelową.

Le Pen

W sondażach przed pierwszą turą przoduje jednak nie kandydat rządzących socjalistów, ani nawet ich największych rywali, Republikanów. Ich liderką jest przywódczyni populistycznego Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Le Pen jednak, mimo cieszenie się największym poparciem w pierwszej turze, ma niewielkie szanse na ostateczne zwycięstwo. Zgodnie z sondażami, niezależnie od tego, kto wejdzie z nią do drugiej rundy, Le Pen przegra. Gdyby faktycznie tak się stało, to Marine Le Pen podzieliłaby los swojego ojca, Jean-Marie Le Pena, który w 2002 r., także jako przywódca Frontu Narodowej, dostał się do drugiej tury wyborów prezydenckich, ale ostatecznie został w niej pokonany przez Jacquesa Chiraca.

Skandal Fillona

Do niedawna Fillon, po swoim niespodziewanym zwycięstwie, był w sondażach faworytem do wejścia do drugiej tury razem z Le Pen. W ostatnim czasie zaczęła pogrążać go jednak sprawa zatrudnienia żony jako asystentki parlamentarnej.

>> Czytaj więcej o skandalu Fillona

Samo francuskie prawo nie zabrania zatrudniania członków rodziny jako asystentów parlamentarnych. Wymaga jednak od takich osób faktycznej pracy na rzecz zatrudniającego – a według doniesień francuskich mediów, żona Fillona, Penelope, nie może na razie udowodnić, że faktycznie wykonywała dla męża jakąkolwiek pracę. Mimo to pobrała w ramach wynagrodzeń ponad 500 tys. euro.

Mimo że Fillonowie zaprzeczają oskarżeniom, to prokuratura sprawdza właśnie, czy doszło do przestępstwa. Kandydat Republikanów, który w trakcie prawyborów zwracał uwagę, że w przeciwieństwie do rywali on sam nie ma problemów z prawem, zapowiedział już, że wycofa się z wyborów w przypadku postawienia mu zarzutów.

Zgodnie z dwoma najnowszymi sondażami, przeprowadzonymi już po ujawnieniu informacji dotyczących żony Fillona, stracił on ok. 5 pkt. proc. w porównaniu do poprzednich sondaży (źródło TUTAJ i TUTAJ). Oznacza to, że może nie udać mu się wejść do drugiej tury.

Kandydat środka

Stawia to w coraz lepszej pozycji Emmanuela Macrona. Ten niespełna 40-letni były minister finansów w rządzie socjalistów (sam nie należał do Partii Socjalistycznej) i były bankier inwestycyjny w zeszłym roku założył własną partię En Marche i ogłosił swoją kandydaturę.

Do tej pory starał się plasować w centrum sceny politycznej, licząc na przyciągnięcie części bardziej umiarkowanych wyborców zarówno ze strony Partii Socjalistycznej, jak i Republikanów, a także osób spoza tych dwóch ugrupowań. Osłabienie pozycji Fillona i bardziej lewicowy niż się spodziewano kandydat socjalistów sprawiły natomiast, że popularność Macrona rośnie i może dać mu szansę na drugą turę i zwycięstwo.