Kaczyński: Wybory prezydenckie są w maju “całkowicie możliwe”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński z poselską nominacją, źródło pis.org.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński z poselską nominacją, źródło pis.org.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński kategorycznie stwierdził wczoraj, że przeprowadzenie wyborów prezydenckie w maju jest “całkowicie możliwe”. Dowodem na to są – w jego ocenie – samorządowe wybory uzupełniające i przedterminowe, które odbyły się w niedzielę.

 

Choć z powodu epidemii COVID-19 opozycja i wielu samorządowców, którzy już dziś mają poważne problemy z organizacją wyborów 10 maja, domaga się przeniesienia ich na później, to politycy partii rządzącej nie widzą do tego żadnych podstaw.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie

Europa stała się epicentrum pandemii koronawirusa. Obecność patogenu zdiagnozowano u ponad 425 tys. ludzi na świecie, wyzdrowiała dotąd ok. 1/4 zakażonych. Ponad 4 proc. osób zarażonych umarło. 

Prezes PiS: Niedzielne wybory dowodem, że majowe wybory są “całkowicie możliwe”

Wczoraj rano prezes PiS kategorycznie powtórzył, że nie ma żadnych powodów by majowy termin prezydenckich wyborów zmieniać. “Wybory uzupełniające, które odbyły się w niedzielę pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie jest dzisiaj całkowicie możliwe” – uznał w rozmowie z PAP Jarosław Kaczyński.

Zwrócił przy tym uwagę, że frekwencja w niedzielnych wyborach była stosunkowo wysoka – rzędu 42 proc. Było tak jednak tylko w jednym miejscu (w Smykowie, gdzie głosowało 75 osób przy 174 uprawnionych, więc frekwencja wyniosła 43 proc.) natomiast w większości przypadków frekwencja w tych wyborach plasowała się poniżej 10 proc.

“Frekwencja była jak na wybory uzupełniające bardzo dobra. Nie ma przesłanek, żeby głosić, że wybory powinny się nie odbyć. Frekwencja dochodziła do 42. proc., co w wyborach uzupełniających jest niezwykle wysokim wynikiem. Mamy do czynienia z sytuacją, która potwierdza tezę, że wybory w tej chwili w Polsce mogą się odbyć” – przekonywał wczoraj Kaczyński.

Koronawirus: Wczorajsze wybory lokalne w rękawiczkach. Foliowych

Chirurgiczne maseczki, foliowe rękawiczki, dozowniki z płynem do dezynfekcji i ograniczenia w liczbie osób wpuszczanych do lokali wyborczych – tak wyglądały wybory lokalne przeprowadzone wczoraj w kilku gminach Polski. Wciąż nie ma jednak pewności czy wybory prezydenckie zostaną przełożone na …

“Ci, którzy twierdzą inaczej, kierują się partykularnymi względami, które w gruncie rzeczy godzą w Konstytucję. Odłożenie wyborów z punktu widzenia Konstytucji jest wydarzeniem nadzwyczajnym. Muszą być do tego powody, a takich powodów w tej chwili nie ma” – podkreślił  lider PiS.

Podobnie tłumaczył w sobotę (21 marca). “Wybory powinny się odbyć i administracja państwowa – rządowa i samorządowa, mają konstytucyjny obowiązek podjąć działania ku temu, żeby się odbyły” – wyjaśniał Kaczyński w RMF FM. “W tej chwili nie ma żadnych przesłanek, żeby wprowadzić stan klęski żywiołowej, a tylko wtedy wybory można odłożyć. To nie jest tak, że my możemy sobie powiedzieć, że odkładamy wybory, muszą być przesłanki konstytucyjne” – podkreślał prezes rządzącego ugrupowania. Dodał, że rząd nie chciałby przełożenia wyborów także dlatego, że oznaczałoby to poważne ograniczenia praw obywatelskich.

Stan nadzwyczajny wymusiłby odroczenie wyborów

Z powodu dezorganizacji życia w kraju wywołanej epidemią koronawirusa opozycja domaga się odroczenia wyborów prezydenckich, ale politycy rządzącego ugrupowania nie widzą ku temu podstaw prawnych. Podkreślają natomiast, że podjęcie takiej decyzji byłoby równoznaczne ze złamaniem konstytucji. 

Biedroń: Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zabrakło prezesa PiS

Termin wyborów prezydenckich, których pierwsza tura jest zaplanowana na 10 maja, był także  poruszony podczas poniedziałkowej (23 marca) Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęconej przygotowaniu tzw. tarczy antykryzysowej, która ma chronić polską gospodarkę przed skutkami  pandemii koronawirusa.

“Podniosłem temat wyborów” – przekazał tego dnia kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. “Na pytanie, dlaczego nie został wprowadzony stan klęski żywiołowej, skoro spełnione są wszystkie warunki, nie otrzymałem odpowiedzi” – poinformował wieczorem w TVN24. Zwrócił też uwagę, że wybory wymagają przygotowania 25 tysięcy komisji wyborczych i zaangażowania setek tysięcy osób.

“Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zabrakło osoby, która decyduje o wszystkim. Zabrakło Jarosława Kaczyńskiego. Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda w sprawie wyborów czekają na jego decyzję, a to jest największe nieszczęście” – ocenił polityk Lewicy.

Tusk: Zachowanie Kaczyńskiego nieetyczne

Natomiast były szef polskiego rządu i były szef Rady Europejskiej, obecnie przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk komentując w TVN24 poniedziałkową wypowiedź prezesa PiS ws. terminu wyborów prezydenckich zauważył, że „autorem tego przekazu jest ktoś, kto nie ma formalnej władzy”. “Być może dlatego tak łatwo mu przychodzi namawiać do zorganizowania tych wyborów, ponieważ (…) nie ponosi za to żadnej formalnej odpowiedzialności” – dodał.

W ocenie szefa EPL „nie jest to zachowanie czy działanie, które można by nazwać etycznym i odpowiedzialnym”. “Ja nie pójdę na wybory, jeśli będę sądził, że to może spowodować zakażenie tych, którzy idą wybierać, tylko dlatego, że pan Kaczyński uznaje, że to jest bezpieczne” –  zapowiedział Tusk.

Koronawirus: Stan epidemii w Polsce

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wieczorem wprowadzenie w kraju stanu epidemii. Poinformował m.in., że szkoły pozostaną zamknięte do Wielkanocy, kary za naruszanie kwarantanny zostaną podwyższone, ale wybory prezydenckie odbędą się w przewidzianym na 10 maja terminie.
 

 

Prezydent Andrzej Duda wygłosił natomiast orędzie, …

Szef europejskich chadeków: Tu chodzi o życie i zdrowie tysięcy ludzi

Były szef polskiego rządu uznał wybory prezydenckie za sprawę “drugo-, a może nawet trzeciorzędną”. “Jest rzeczą oczywistą, że dzisiaj stoimy przed zupełnie innym wyzwaniem. O wiele poważniejszym” – podkreślił  zwracając uwagę, że bezpieczeństwo obywateli jest o wiele istotniejsze niż wyniki wyborów.

“Musimy mieć pewność, że rząd ma strategię, z której jest w stanie się publicznie rozliczyć, bo tu chodzi o życie i zdrowie Polaków” – oświadczył były szef polskiego rządu. W jego ocenie „to już nie jest jakaś polityczna gra, to już nie chodzi o jakieś kampanie, o setki konferencji prasowych, o jakieś wybory prezydenckie”. “Tu chodzi o życie i zdrowie tysięcy ludzi, dlatego obywatele muszą mieć stuprocentowe przekonanie, że rząd przez nimi nic nie ukrywa” – uważa Tusk.

Tusk: Decyzji nie powinni podejmować politycy nieponoszący odpowiedzialności

“Ważną rzeczą jest to, aby decyzje o naszym życiu lub zdrowiu podejmowali nie politycy, którzy nie ponoszą żadnej konstytucyjnej, ani prawnej odpowiedzialności jak prezes Kaczyński” – podkreślił wczoraj były premier. “Zupełnym skandalem byłoby, gdyby o tym w dodatku decydował ktoś, kto nie ponosi ustrojowej odpowiedzialności” – ocenił. Tusk zauważył przy tym, że prezes PiS „nie jest jakoś szczególnie znany z odwagi cywilnej w sytuacji zagrożenia” i wyraził w związku z tym nadzieję, że się Kaczyński ze swojej decyzji ws. terminu wyborów prezydenckich wycofa.

Unia Europejska zamknięta na miesiąc. Europie daleko do szczytu pandemii?

Unijni przywódcy zdecydowali podczas wczorajszej telekonferencji, że granice państw członkowskich UE pozostaną zamknięte przez najbliższe cztery tygodnie. Obywatele państw Unii będą jednak mogli wrócić do swoich krajów.