Jeden z przywódców Armii Wyzwolenia Kosowa stanął przed sądem w Hadze

Salih Mustafa na sali sądowej w Hadze, źródło: Kosovo Specialist Chambers (KSC)

Salih Mustafa na sali sądowej w Hadze, źródło: Kosovo Specialist Chambers (KSC)

Wysoki rangą dowódca kosowskiej partyzantki z czasów domowej wojny z Serbią w latach 1996-1999 Salih Mustafa został oskarżony o zbrodnie wojenne wobec ludności cywilnej. On sam zapewnia, że jest niewinny, a haski sąd porównał do nazistowskich trybunałów.

 

50-letni dziś Salih Mustafa był jednym z ważniejszych dowódców Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK), która walczyła o oderwanie się zamieszkanego głównie przez etnicznych Albańczyków Kosowa od Serbii. W 1999 r. kierował także obozem internowania w położonym około 10 kilometrów na wschód od kosowskiej stolicy Prisztiny – miasteczku Zilasz.

To właśnie wtedy Mustafa miał się dopuszczać do wojennych zbrodni na ludności cywilnej, nie tylko serbskiej, ale także albańskiej. W obozie w Zilaszu dochodziło bowiem nie tylko do arbitralnych zatrzymań, ale także przemocy fizycznej i psychicznej, tortur, a nawet morderstw.

Kosowo wzywa Indie do uznania niepodległości. „To nie Kaszmir”

Prezydent Vjosa Osmani oceniła, że sposób uzyskania niepodległości przez Kosowo odróżnia kraj od innych separatystycznych regionów, takich jak m.in. Kaszmir.

Specjalny kosowski sąd w Hadze

Mustafa oskarżeniom dziś zaprzeczył, a utworzoną w 2015 r. w holenderskiej Hadze Specjalną Izbę Sądową Kosowa (KSC) nazwał „gestapowskim urzędem”. Funkcjonowanie KSC finansuje Unia Europejska, a w składzie orzekającym zasiadają przedstawiciele różnych państw, ale jest to formalnie organ kosowskiego wymiaru sprawiedliwości. Funkcjonuje jednak w Hadze, aby chronić świadków.

Sąd ten został wyposażony w kompetencje do badania zdarzeń z okresu między 1 stycznia 1998 r. a 31 grudnia 2000  r., czyli w końcowej, ale najbardziej krwawej fazie wojny domowej, a także krótko po niej, gdy dochodziło do represji ze strony UÇK na jej albańskich politycznych przeciwnikach oraz Serbach i Romach zamieszkujących Kosowo.

Kosowo: Protesty przeciwko przemocy wobec kobiet. Powodem brutalne zabójstwo

Protestujący zarzucają policji, że nie zapobiega dostatecznie przemocy wobec kobiet. Tymczasem na komisariaty wpływa coraz więcej zgłoszeń dotyczących tego rodzaju przestępstw.

Zarzut torturowania co najmniej sześciu osób

Prokurator Jack Smith odczytał akt oskarżenia. „Niektórzy przywódcy UÇK, w tym pan Mustafa, nadużywali swej władzy, aby prześladować i brutalnie traktować m.in. kosowskich Albańczyków, w tym osoby, których jedynym przestępstwem było posiadanie poglądów politycznych odmiennych od poglądów UÇK i jej przywódców” – mówił.

Mustafa oskarżony jest w związku z przypadkiem sześciu więźniów, w których przesłuchiwaniu i torturowaniu miał osobiście brać udział. Miał też być obecny przy śmiertelnym w skutkach pobiciu jeszcze jednej osoby. Podsądny aktu oskarżenia wysłuchał, a potem za zgodą sądu opuścił salę, gdy zaczęły się wstępne oświadczenia prawników żyjących ofiar.

Albania przyjmie afgańskich uchodźców. Pomoże też Kosowo

„Nie powiemy „nie”, nie tylko dlatego, że proszą nas o to nasi wielcy sojusznicy, ale dlatego, że jesteśmy Albanią” – oświadczył albański premier Edi Rama.

Niebawem proces pierwszego przywódcy Kosowa

Mustafa, który w związku z postawionymi mu zarzutami został we wrześniu 2020 r. aresztowany, po wojnie w Kosowie stanął na czele służb wywiadowczych sił bezpieczeństwa Kosowa. Oparto je o struktury zdemilitaryzowanej UÇK. W chwili aresztowania Mustafa był więc już cywilem i pracował jako urzędnik Ministerstwa Obrony.

Jego proces potrwać może nawet kilka lat. To ponadto pierwszy duży proces jaki rozpoczął się przed KSC. Najgłośniejszy będzie jednak zapewne ten, który rozpocznie się prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Przed haskim sądem stanąć ma bowiem główny dowódca UÇK, a potem pierwszy premier niepodległego Kosowa (w latach 2008-2014), a od 2016 r. prezydent tego kraju Hashim Thaçi. Z urzędu prezydenckiej ustąpił on w listopadzie ubiegłego roku, gdy wraz z dziewięcioma innymi osobami usłyszał zarzuty zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych, głównie na cywilnej ludności serbskiej w latach 1998-1999. Chodzi w tym przypadku m.in. o ponad 100  mordów dokonanych także na Albańczykach i Romach.