Gowin poza rządem. Koniec Zjednoczonej Prawicy

Konferencja Jarosława Gowina po dymisji, źródło twitter @porozumienie

Konferencja Jarosława Gowina po dymisji, źródło twitter @porozumienie

Premier Mateusz Morawiecki wystąpił wczoraj z wnioskiem o dymisję wicepremiera i ministra rozwoju Jarosława Gowina za krytykę sztandarowego projektu jego rządu – Polskiego Ładu. Lider Porozumienia podkreślił natomiast, że jego dymisja oznacza koniec Zjednoczonej Prawicy.

 

PiS jest jednak przekonany, że dymisja wicepremiera nie grozi utratą większości w Sejmie, bo liczy, że do rządzącej partii uda się ściągnąć zarówno posłów Porozumienia, jak i innych ugrupowań.  Wyrazem tego przekonana może być uzupełnienie porządku dzisiejszych obrad Sejmu o głosowanie nad projektem tzw. Lex TVN.

Protest wobec prób ograniczenia wolności słowa poprzez złą nowelizację ustawy medialnej odbył się wczoraj w niemal stu miejscowościach w całej Polsce.

WP: Prezydent zdymisjonuje Jarosława Gowina najprawdopodobniej już dziś

“Dysponentem składu rządu jest premier”, podkreślił rzecznik prezydenta Błażej Spychalski w rozmowie z WP. „Prezydent na tego typu wnioski zawsze odpowiada pozytywnie i dokonuje zmian zgodnie z wolą prezesa Rady Ministrów”, zapewnił. Według portalu Andrzej Duda zdymisjonuje Jarosława Gowina najprawdopodobniej już dziś.

Gowin: To koniec Zjednoczonej Prawicy

“Podjęto faktyczną decyzję o zakończeniu projektu Zjednoczonej Prawicy”, ocenił swoją dymisję Jarosław Gowin. “Zostaliśmy wypchnięci z koalicji ze względu na wierność jej wartościom”, uważa lider Porozumienia. Wyrzucony wczoraj z rządu wicepremier uważa bowiem, że program koalicji stoi w sprzeczności z elementami Polskiego Ładu, zwłaszcza w kwestiach podatkowych. Oświadczył także, że posłom swojej partii będzie rekomendował głosowanie przeciwko sztandarowemu projektowi rządu.

“Chcę powiedzieć, że odchodzę z rządu z moimi przyjaciółmi z Porozumienia z podniesionym czołem. Jestem dumny, że mogłem służyć Polsce”, oświadczył Gowin. Zapowiedział przy tym, że zarząd partii podejmie dziś decyzję, co dalej z udziałem w koalicji rządzącej.

“Moja dzisiejsza dymisja – wynikająca z wierności programowi Zjednoczonej Prawicy, programowi, któremu sprzeciwia się wiele elementów Polskiego Ładu, przede wszystkim te rozwiązania podatkowe – otóż ta dymisja jest de facto zerwaniem koalicji rządowej i końcem Zjednoczonej Prawicy”, uważa lider Porozumienia. “Obserwowałem ewolucję PiS-u w kierunku idei lewicowo-populistycznych, a nie centroprawicowych. I coraz bardziej dostrzegałem, że nasze drogi zaczęły się rozchodzić”, dodał były wicepremier.

“Jest coś symbolicznego w tym, że moja dymisja została ogłoszona w momencie, gdy w wielu miejscach w kraju rozpoczęły się protesty przeciwko ustawie nazywanej lex TVN”, ocenił Gowin. W jego ocenie projekt ten prowadzi do skłócenia nas z najważniejszym sojusznikiem, czyli Stanami Zjednoczonymi.

Na wczorajszej konferencji obok Gowina wystąpiła m.in. rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka, wicerzecznik Jan Strzeżek, odwołana w zeszłym tygodniu wiceminister rozwoju Anna Kornecka oraz posłowie: Marcin Ociepa, Michał Wypij i Iwona Machałek.

Konflikt na linii Porozumienie-PiS: Jutro decyzja ws. przyszłości rządzącej koalicji

Już jutro koalicyjne Porozumienie wicepremiera Jarosława Gowina ma zdecydować czy zostaje w koalicji z PiS i Solidarną Polską, czy też ją opuszcza.

Müller:  Brak zaufania i niewywiązywanie się z powierzonych zadań

“Między nami jest brak zaufania, brak wywiązywania się z powierzonych działań w rządzie”, tłumaczył wczoraj rzecznik rządu Piotr Müller decyzję premiera o odwołaniu Gowina. Według  informacji Onetu  jeszcze 10 minut przed konferencją rzecznika rządu, wicepremier nie wiedział o swojej dymisji. Gowin zapewnił na konferencji prasowej, że o odwołaniu go z funkcji wicepremiera i ministra dowiedział się z mediów. Zwrócił przy tym uwagę, że „wiele mówi to o pewnej kulturze politycznej, a może antykulturze politycznej, która w ostatnim czasie w naszym obozie zapanowała”.

“Podważanie założeń (Polskiego Ładu-red.) przez Gowina widać w nierzetelnych działaniach i w odnoszeniu się do reformy podatkowej”, uzasadniał Müller powody dymisji. “Decyzja premiera (…) wynika ze słabych działań dotyczących ważnych i kluczowych ustaw dotyczących obniżenia podatków”, dodał rzecznik rządu.

Zjednoczona Prawica? Premier przekonuje do Polskiego Ładu, wicepremier w kontrze

Premier przekonywał wczoraj, że głównym celem zmian zaproponowanych w Polskim Ładzie jest polepszenie jakości życia Polaków i wprowadzenie bardziej sprawiedliwego systemu podatkowego.

PiS stara się przeciągnąć do siebie posłów  Porozumienia  

Müller podkreślił wczoraj również, że posłowie Porozumienia sami muszą zdecydować, czy opowiedzą się za  Polskim Ładem. “To kwestia odpowiedzialności za kraj. Premier nie mógł dłużej tolerować zachowania w tej kwestii Jarosława Gowina, dlatego podjął decyzję o jego odwołaniu”, przekonywał Müller. “Zapraszamy polityków Porozumienia do współpracy, ale bez Gowina” – dodał.

Rzecznik rządu ocenił, że „nie ma przekonania, że dymisja Gowina oznacza utratę przez rząd większości w Sejmie”. „Jestem przekonany, że w ramach Zjednoczonej Prawicy oraz w ramach pozostałej części polskiego parlamentu znajdą się osoby, które będą popierały reformy, które zaproponowaliśmy”, mówił. Według Onetu PiS już stara się przeciągnąć na swoją stronę wiceministra obrony Marcina Ociepę, byłego ministra nauki Wojciecha Murdzka, a także posłów: Annę Dąbrowską-Banaszek, Mirosława Baszko i Grzegorza Piechowiaka.

Ociepa, który stał obok Gowina podczas wczorajszej konferencji prasowej, nie chciał jednak komentować dymisji szefa swojej partii i zapowiedział, że o tym czy zostanie w rządzie poinformuje dziś podczas specjalnego briefingu. Według Onetu Ociepa może dołączyć do PiS, bo premier obiecuje mu stanowisko konstytucyjnego ministra. Z kolei Murdzek pozostanie w Porozumieniu uzależnia od tego – jak powiedział – “jakie będą decyzje”. “Nie chcę pogodzić się z takim zakończeniem projektu Zjednoczonej Prawicy”, podkreślił jednak były minister nauki.

Zjednoczona Prawica traci ludzi. PiS przegrał głosowanie w Sejmie

Były poseł Zjednoczonej Prawicy (z Porozumienia Jarosława Gowina) Wojciech Maksymowicz przyłączył się wczoraj do koła Polski 2050 Szymona Hołowni, a klub PiS przegrał tego dnia jedno z głosowań w Sejmie.

Rzecznik rządu: Nie mam przekonania, byśmy stracili większość 

Müller podkreślił, że nie mogło być zgody na niedopełnienie umowy koalicyjnej mimo podpisania wspólnego porozumienia programowego (kilka miesięcy później Gowin zaczął je kontestować).

„Nie mam przekonania, byśmy stracili większość z tego powodu”, powiedział rzecznik rządu w odpowiedzi na pytanie czy wobec utraty głosów polityków Porozumienia rozważany jest wariant wcześniejszych wyborów. “Jestem przekonany, że w ramach Zjednoczonej Prawicy oraz w ramach pozostałej części polskiego parlamentu znajdą się osoby, które będą popierały te korzystne reformy, które zaproponowaliśmy”, oświadczył Müller.

Natomiast prezes PiS Jarosław Kaczyński już w opublikowanej w sobotę (7 sierpnia) rozmowie z PAP zapewniał, że nawet bez polityków związanych z Gowinem PiS ma  „nie tylko 232 posłów w klubie, ale łącznie 237 posłów, którzy wspierają nasz rząd”. Przyznał, że bez Porozumienia rządzenie byłoby trudniejsze, ale wyraził nadzieję, że “może jeszcze jacyś inni ludzie zdecydują się dołączyć do nas”. “Opozycja nie jest w stanie doprowadzić do przegłosowania wotum nieufności, chyba że czegoś nie wiem, bo czasem są ludzie szaleni”, zastrzegł wtedy Jarosław Kaczyński.

Konflikt Morawiecki-Gowin 

Powodem kolejnego sporu między Gowinem a Morawieckim była, obok oceny Polskiego Ładu, niedawna dymisja bliskiej współpracowniczki Gowina Anny Korneckiej ze stanowiska wiceministra w resorcie rozwoju (ministerstwem rozwoju kieruje szef Porozumienia). Była to reakcja premiera na krytykę podatków proponowanych w nowym programie rządu, którą Kornacka przedstawiła w TVN24. Morawiecki uznał bowiem, że otwarta krytyka Polskiego Ładu z jej strony była  przekroczeniem czerwonej linii. Tymczasem w odpowiedzi na tę dymisję Gowin powołał Kornecką na funkcję swojego pełnomocnika ds. inwestycji i Zielonego Ładu. Ograniczył też znacząco kompetencje drugiej wiceminister Olgi Semeniuk z PiS.

Odnosząc się do konfliktu między premierem Morawieckim i wicepremierem Gowinem, Kaczyński podkreślił w sobotnim wywiadzie dla PAP, że zażegnanie tego sporu zależy od Gowina i jego współpracowników. Zastanawiał się także czy politycy Porozumienia są gotowi rozbić Zjednoczoną Prawicę. “Najpierw Porozumienie zaakceptowało Polski Ład, później go gwałtownie kwestionuje. Dążenie do zmian koncepcji budowy małych domów do 70 m kw. bez żadnych formalności rodzi pytania, czy ktoś chce storpedować ten projekt i czy ma w tym jakiś interes. To nieodpowiedzialne działania wobec obywateli cierpiących na niedostatek mieszkań”, uznał wtedy Jarosław Kaczyński.