Wybory w Izraelu: Skuteczna kampania szczepień uratuje premiera Netanjahu?

Izrael, wybory, Netanyahu, kneset, COVID-19

Premier Izraela Benjamin Netanjahu, źródło: Flickr/Downing Street (CC BY-NC-ND 2.0)

Dzisiaj (23 marca) Izraelczycy już po raz czwarty na przestrzeni ostatnich dwóch lat głosują w wyborach parlamentarnych. Według sondaży największe szanse na zwycięstwo ma ugrupowanie obecnego premiera. Na korzyść oskarżonego o korupcję Benjamina Netanjahu przemawia skuteczna kampania masowych szczepień przeciwko COVID-19.

 

 

Tegoroczne wybory są skutkiem nieuchwalonej w terminie ustawy budżetowej w 2020 r., co automatycznie doprowadziło do rozwiązania izraelskiego parlamentu – Knesetu. Ostatnie wybory parlamentarne odbyły się niemal dokładnie rok temu, w marcu 2020 r.           

Po tym jak urzędującemu premierowi – Benjaminowi Netanjahu, nie udało się sformować koalicji rządowej, Kneset zadecydował o samorozwiązaniu.

Na rozdrobnionej scenie politycznej Izraela nie jest to rzadkie zjawisko. Do podobnej sytuacji doszło w 2019 r. W całej zaś, 72 letniej historii tego państwa, żadnej partii nie udało się sformować większościowego rządu.

Dlatego stworzenie koalicji jest konieczne dla sformowania stabilnego rządu. Wpływa na to nie tylko silny, ideologiczny, etniczny i religijny podział sceny politycznej, ale również proporcjonalna ordynacja wyborcza.

Nieudany eksperyment z dwuwładzą

Dotychczas rządy sprawowała koalicja dwóch największych ugrupowań w kraju – centrowego Bloku Niebiesko-Białych i konserwatywnego Likudu. Z koalicji od początku nie był zadowolony premier Netanjahu, będący również liderem Likudu.

Do zawiązania umowy z Niebiesko-Białymi pośrednio zmusiła go pandemia koronawirusa. Kompromis zakładał, że Beni Ganc – lider Bloku, jako wicepremier miał dysponować kompetencjami niemal równymi Netanjahu oraz ostatecznie zastąpić go na stanowisku premiera po 18 miesiącach rządów.

Obecna sytuacja pokazuje jednak, że sceptyczna część Izraelskiej prasy miała rację mówiąc, że porozumienie od początku było polityczną fikcją.

Austria i Dania porozumiały się z Izraelem ws. produkcji szczepionek. "Wotum nieufności dla UE"

Izrael, Dania i Austria połączą siły w walce z pandemią COVID-19.

Dla Netanjahu szansą współpraca z ortodoksyjnymi Żydami

Szef rządu upatruje w wyborach szansy na ponowne umocnienie swojej władzy. Ostatni sondaż, opublikowany w piątek (izraelskie prawo zakazuje publikacji sondaży na pięć dni przed wyborami) dawał Likudowi 32 na 120 mandatów w Knesecie.

To niewielka przewaga nad innymi ugrupowaniami, ale zawarcie sojuszu z partiami ortodoksyjnych Żydów: Jahadut Hatora i Szas, może Likudowi zapewnić nawet 60 miejsc.

Aby zdobyć większość, ugrupowanie Netanjahu może być jednak zostać zmuszone do współpracy z arabską partią Ra’am, czemu sprzeciwia się skrajna prawica.

Koronawirus: Austria i Dania będą prowadzić rozmowy z Izraelem w kwestii produkcji szczepionek

Szefowie rządów obu krajów, kanclerz Sebastian Kurz i premier Mette Frederiksen, są sfrustrowani wolnym tempem zatwierdzania i dostaw szczepionek w ramach strategii UE.

Lewica w Izraelu w odwrocie

W ciągu kilku miesięcy po ostatnich wyborach parlamentarnych Beni Ganc utracił swoją polityczną pozycję. Obecnie za najsilniejszego lidera opozycji uznawany jest dawny współpracownik Ganca – Jair Lapid, który kieruje centrową partią Yesh Atid (hebr. “Jest przyszłość).

Wątpliwe jednak czy uda mu się zjednoczyć opozycję. Izraelska polityka została zdominowana przez prawicę, a jedyną prawicową partią, która całkowicie wykluczyła koalicję z Likudem jest Nowa Nadzieja, której poparcie systematycznie spada.

Lewicowe ugrupowania pozostają zaś mniej popularne. Sondaże przewidują, że lewicowo-islamska koalicja uzyska około 7 mandatów, a centro-lewicowe partie, takie jak Partia Pracy czy Meretz – po 4 mandaty.  

Izraelska alternatywa dla hotelowej kwarantanny: "Bransoletki wolności"

Osoby wracające z zagranicy będą mogły założyć na nadgarstek lub kostkę bransoletkę i spędzić czas kwarantanny w domu.

Szczepienia przesądzą o wyniku?

Na wysoki wynik najdłużej urzędującego premiera w historii Izraela może wpłynąć skuteczna kampania szczepień realizowana przez jego rząd. Sukces – Izrael zdecydowanie najlepiej radzi sobie  w szczepieniach per capita – może odwrócić uwagę opinii publicznej od postawionych premierowi oskarżeń o korupcję.

Netanjahu oskarżano o przyjmowanie łapówek, oszustwa oraz nadużycie władzy. W lutym rozpoczął się proces w tych sprawach, na którym nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego start w wyborach spotkał się z licznymi protestami. Ostatni odbył się w Jerozolimie, zaledwie trzy dni przed wyborami i zgromadził ok 20 tysięcy osób.

Na obecną chwilę około 90 proc. Izraelczyków przyjęło już szczepionkę, co uczyniło z tego kraju globalnego lidera w tej dziedzinie. Przyczyniły się do tego m.in powszechność służby zdrowia, cyfrowa baza pacjentów czy sprawne, centralne zarządzanie masową kampanią szczepień.

Skuteczność polityki rządowej została doceniona przez część państw europejskich. Austria i Dania zdążyły już zawiązać współpracę z Izraelem w sprawie rozwoju i produkcji szczepionek.