Izrael: Benjamin Netanjahu z misją utworzenia rządu, ale kolejne wybory bardzo prawdopodobne

Izrael, Israel, Netanjahu, Netanyahu, Ganc, Likud, wybory, Niebiesko-Biali/Jamina,

W marcowym wyborach parlamentarnych najwięcej głosów zebrał prawicowy Likud. Partia Benjamina Netanjahu uzyskała dzięki temu 30 miejsc w 120-osobowym Knesecie / Foto via Twitter [@netanyahu]

Dotychczasowy izraelski premier otrzymał od prezydenta Reuvena Rivlina mandat do poprowadzenia negocjacji koalicyjnych. Ale partia Benjamina Netanjahu i jej potencjalni koalicjanci nie mają większości. Dotychczasowej opozycji także brakuje mandatów.

 

W marcowych wyborach parlamentarnych najwięcej głosów zebrał prawicowy Likud. Partia Benjamina Netanjahu uzyskała dzięki temu 30 miejsc w 120-osobowym Knesecie. To dlatego prezydent Reuven Rivlin misję utworzenia rządu jako pierwszemu powierzył dotychczasowemu premierowi.

Netanjahu ma na to 28 dni, ale jeśli do utworzenia nowego gabinetu będzie brakować niewiele, możliwe jest przedłużenie przez prezydenta tego okresu o kolejne 14 dni. Problem w tym, że na razie mało kto wierzy w powodzenie dotychczasowego szefa rządu.

Izrael: Partia Benjamina Netanjahu wygrywa wybory, ale nie wiadomo czy zdoła stworzyć rząd

Wczorajsze (23 marca) wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia.

Dawni towarzysze partyjni odmawiają współpracy

Naturalni koalicjanci Netanjahu to złożony z ortodoksyjnych partii religijnych blok Jahadut Ha-Tora, czyli Zjednoczony Judaizm Tory oraz reprezentująca głównie sefardyjskich ortodoksów partia Szas, czyli Sefardyjska Partia Strażników Tory. Ale razem z Likudem te ugrupowania mają tylko 52 mandaty, a więc o 9 za mało, aby stworzyć bezwzględną większość.

Prezydent Rivlin powierzył jednak misję utworzenia rządu Netanjahu, bo to ten polityk na poniedziałkowe konsultacje u głowy izraelskiego państwa przyniósł najwięcej zebranych szabel.

Potencjalna centrolewicowa koalicja skupiona wokół partii Jesz Atid (Jest Przyszłość) założonej w 2012 r. przez popularnego dziennikarza telewizyjnego Ja’ira Lapida skupia na razie 45 członków nowego Knesetu, a skrajnie prawicowa Jamina pod wodzą byłego ministra obrony Naftalego Bennetta może liczyć na 7 parlamentarnych mandatów. Innych kandydatów na szefa rządu nie zgłoszono.

„W sytuacji, gdy żaden z kandydatów nie ma poparcia 61 deputowanych i nie ma też innych możliwości, to jest jasne, że Benjamin Netanjahu ma choć trochę większe od innych szanse powodzenia. Ale nie jest to dla mnie łatwa decyzja” – powiedział prezydent Rivlin.

Dyplomacja szczepionkowa Izraela: Preparat na COVID-19 za poparcie dyplomatyczne?

Które z państw Unii Europejskiej może liczyć na dawki szczepionek od Izraela?

Ruszył proces korupcyjny Netanjahu

Rivlin nawiązał w ten sposób do tego, że nominację na szefa nowego rządu wręczył mu zaledwie dzień po tym jak dotychczasowy premier pojawił się na sali sądowej w Jerozolimie, ponieważ rozpoczęły się przesłuchania w procesie, w którym Netanjahu został oskarżony o korupcję (zarówno o przyjmowanie niestosownych prezentów, jak i kupowanie sobie poparcia mediów) oraz nadużywanie władzy.

Prezydent Rivlin mówił więc o swoich „wątpliwościach natury etycznej”, ponieważ jest niemal pewne, że jeśli Netanjahu utrzyma się u władzy, będzie próbował przeforsować w Knesecie ustawy, które zagwarantują mu nietykalność.

Netanjahu zapewne będzie usiłował nakłonić do współpracy Bennetta oraz innego byłego członka Likudu – niegdysiejszego ministra edukacji i ministra spraw wewnętrznych Gideona Saara, który teraz stoi na czele centroprawicowej partii Tikwa Hadasza (Nowa Nadzieja), która uzyskała 6 mandatów

O ile jednak te partie mogłyby znaleźć wspólne punkty programowe z Likudem, o tyle ani Bennett, ani Saar nie chcą współpracować z Netanjahu. Obaj opuścili jego partię po ostrym konflikcie z premierem. W koalicję z Likudem weszliby tylko, jeśli kandydatem na szefa rządu zostałby kto inny.

Koronawirus: Po szczepieniach liczba zachorowań na COVID-19 spadła w Izraelu o 94 proc.

Wśród tych, którzy mimo podania preparatu zachorowali – odnotowano ogromy spadek przypadków ciężkiego przebiegu choroby.

Centrolewicy też brakuje mandatów

Jeśli Netanjahu nie powiedzie się misja utworzenia rządu, to prezydent powierzy ją Lapidowi. Ten zapewne będzie próbował stworzyć koalicję „wszyscy przeciwko Netanjahu”, ale jej sukces także jest wątpliwy. Naftali Bennet sugerował, że włączyłby się do niej tylko jako kandydat na premiera, a Gideon Saar nie chce współpracować z lewicą.

Wiele więc wskazuje, że w Izraelu konieczne będą kolejne wybory – już piąte w ostatnim czasie. Cztery poprzednie głosowania do Knesetu odbyły się w przeciągu zaledwie dwóch lat, bo nie można było utworzyć stabilnego rządu. Nie udał się także powołany w związku z wybuchem pandemii COVID-19 rząd jedności narodowej.

Ale te zawirowania i tak pozwalają się Netanjahu utrzymać u władzy. Został on już najdłużej urzędującym premierem w historii Izraela, ponieważ rządzi on już dłużej nawet niż twórca izraelskiego państwa i pierwszy szef jego rządu Dawid Ben Gurion, choć w przypadku Netanjahu nie jest to okres urzędowania jednym ciągiem.