Izrael: Partia Benjamina Netanjahu wygrywa wybory, ale nie wiadomo czy zdoła stworzyć rząd

Benjamin Netanjahu i jego żona Sara chwilę po oddaniu głosu w wyborach, źródło: Twitter/Benjamin Netanyahu (@netanyahu)

Wczorajsze (23 marca) wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia. Co prawda najwięcej mandatów zdobył prawicowy Likud, ale aby stworzyć większość Benjamin Netanjahu będzie musiał toczyć skomplikowane negocjacje, a nawet wtedy przewaga nad opozycją nie jest gwarantowana.

 

Według wyników exit poll partia Benjamina Netanjahu będzie mieć 30 mandatów w 120-osobowym Knesecie. To bez wątpienia wyborcza premia za udane zarządzanie walką z pandemią i najszybszą na świecie kampanię szczepień. Wiele obostrzeń zniesiono w Izraelu tuż przed wyborami.

Do zbudowania większości dotychczasowy premier będzie musiał jednak stworzyć koalicję, ale wiele wskazuje na to, że izraelski kryzys polityczny, który doprowadził do czwartych wyborów w ciągu zaledwie dwóch lat szybko się nie skończy.

Wybory w Izraelu: Skuteczna kampania szczepień uratuje premiera Netanjahu?

Na korzyść oskarżonego o korupcję Benjamina Netanjahu przemawia skuteczna kampania masowych szczepień przeciwko COVID-19. 

Koalicja z partiami religijnych ortodoksów

Naturalni koalicjanci Netanjahu to złożony z ortodoksyjnych partii religijnych blok Jahadut Ha-Tora, czyli Zjednoczony Judaizm Tory oraz reprezentująca głównie sefardyjskich ortodoksów partia Szas, czyli Sefardyjska Partia Strażników Tory, z którymi Likud współpracował do tej pory.

Ale taka trójpartyjna koalicja da według badań exit poll zbierze w sumie tylko 52 – 53 mandatów, a to wciąż za mało, aby stworzyć stabilną większość. Netanjahu będzie musiał do współpracy nakłonić także Naftalego Bennetta, czyli lidera partii Jamina (Prawica), która zdobyła 7 mandatów.

Jednak nawet jeśli to się uda, zjednoczony blok Likudu, Szasu, Zjednoczonego Judaizmu Tory i Jaminu będzie mieć tylko 59 mandatów – o dwa za mało do stworzenia większości.

Izraelska alternatywa dla hotelowej kwarantanny: "Bransoletki wolności"

Osoby wracające z zagranicy będą mogły założyć na nadgarstek lub kostkę bransoletkę i spędzić czas kwarantanny w domu.

Bennet języczkiem u wagi

Przekonanie do siebie Bennetta będzie dla Netanjahu najtrudniejszym zadaniem. Przed wyborami lider Jaminy nie wykluczał powyborczej koalicji z Likudem, ale dawał do zrozumienia, że tanio skóry nie sprzeda.

Z Netanjahu łączy go twardo konserwatywne spojrzenie na wiele spraw, ale dzieli ocena zarzutów korupcyjnych, z jakich tłumaczy się przed sądem od kilku miesięcy premier. Ponadto Bennet dawał też do zrozumienia, że otwarty jest także na współpracę z opozycją, ale warunkiem miałoby być wyznaczenie go na nowego szefa rządu.

Dyplomacja szczepionkowa Izraela: Preparat na COVID-19 za poparcie dyplomatyczne?

Które z państw Unii Europejskiej może liczyć na dawki szczepionek od Izraela?

Centrolewica nadaje ton opozycji

Po stronie opozycyjnej karty rozdawać będzie centrolewicowa partia Jesz Atid (Jest Przyszłość) założona w 2012 r. przez popularnego dziennikarza telewizyjnego Ja’ira Lapida. Sondaże exit poll dają jej drugie miejsce w wyborach i 18 mandatów.

Po osiem miejsc w Knesecie wywalczyły według badań Zjednoczona Lista Partii Arabskich oraz blok religijnych partii syjonisyycznych, a po siedem – świecko-nacjonalistyczny Israel Bejtenu (Izrael Nasz Dom), lewicowa Partia Pracy oraz centrowi Niebiesko-Biali Beniego Ganca.

Po sześć mandatów będą natomiast mieć kierowana przez Gideona Saara centroprawicowa partia Tikwa Hadasza (Nowa Nadzieja) oraz socjaldemokratyczna partia Merec. Ponieważ wiele osób głosowało z powodu pandemii korespondencyjnie lub poza swoimi tradycyjnymi okręgami, ostatecznie wyniki mogą się jeszcze różnić, a ogłoszone zostaną zapewne dopiero za kilka dni.

Izrael: Tylko ozdrowieńcy i zaszczepieni na koronawirusa będą mieli wstęp na siłownie czy koncert

Władze Izraela ogłosiły luzowanie trzeciego już antykoronawirusowego lockdownu, ale jednocześnie poinformowały, że z ponownie uruchamianych obiektów sportowych czy wydarzeń kulturalnych będą mogli korzystać jedynie ludzie uodpornieni już na koronawirusa.

 

Trzeci już lockdown w Izraelu trwa od 27 grudnia, ale dzięki wyraźnemu …

Opozycja podzielona

Ale nawet jeśli partie zdecydowanie opozycyjne wobec Likudu będą miały wspólnie więcej głosów niż prawicowa koalicja stworzona przez Netanjahu, wcale nie musi to oznaczać politycznej zmiany w Izraelu.

W ostatnich trzech wyborach opozycja miała łącznie więcej miejsc w Knesecie niż prawica, ale nigdy nie zdołała się porozumieć, więc u władzy pozostawał przez kilka miesięcy Netanjahu, a Izraelczycy znów szli do wyborów.

Kres tej sytuacji miało położyć stworzenie w 2020 r. nadzwyczajnego rządu jedności narodowej, który stworzyli wspólnie Netanjahu i Ganc, a za zadanie postawili sobie głównie walkę z pandemią. Obaj mieli się w połowie kadencji wymienić na fotelu premiera.

Ale ten gabinet upadł po siedmiu miesiącach z powodu wewnętrznych sporów i potrzebne były obecne wybory, które znów nie dały jasnego roztrzygnięcia. Rozdrobnienie parlamentu sprzyja izraelska ordynacja wyborcza, która ma w założeniu zapewnić szerokie spektrum poglądów w Knesecie, ale często doprowadza też do kryzysów politycznych.