Izba Gmin: Nie będzie twardego brexitu ani wcześniejszych wyborów

Brexit (symb.) kostki deal i no deal,źródło PE

Brexit (symb.) kostki deal i no deal,źródło PE

Brytyjski premier Boris Johnson poniósł wczoraj sromotną klęskę: Izba Gmin nie tylko przyjęła ustawę blokująca możliwość “twardego” brexitu, ale odrzuciła również rządowy wniosek o rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

 

Tymczasem KE tego samego dnia wezwała państwa członkowskie Unii do przygotowań do bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Zdecydowana większość deputowanych przeciw “twardemu” brexitowi

Stosunkiem głosów 327 do 299 przeciwnicy bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE  przegłosowali wczoraj w brytyjskiej Izbie Gmin ustawę blokującą tzw. „no-deal brexit”. Przyjęta w środę (4 września) ustawa otwiera drogę do zablokowania “twardego” brexitu i opóźnienia wyjścia kraju z Unii Europejskiej do końca przyszłego roku, pod warunkiem, że do 19 października nie uda się osiągnąć porozumienia z Brukselą.

Autor przyjętej ustawy, Hillary Benn, oświadczył po głosowaniu, że „Izba przemówiła”, a premier musi jej wysłuchać, przestrzegać prawa i wywiązać się z obowiązków nałożonych na niego ustawą. “Jest to ustawa, która kończy negocjacje z Brukselą” – ostrzegł tymczasem w reakcji na wynik głosowania premier Johnson.

Wśród przeciwników rządowej koncepcji opuszczenia Unii było – według mediów – aż 24 torysów. Już dzień wcześniej (3 września), po pierwszym przegranym głosowaniu, Boris Johnson  oświadczył, że wyrzuca z partii 21 konserwatystów głosujących wtedy na “nie”.

Wielka Brytania: Boris Johnson grozi partyjnym buntownikom

Opozycja w brytyjskiej Izbie Gmin chce zablokować bezumowne wyjście z Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Premier Boris Johnson grozi członkom Partii Konserwatywnej, którzy przyłączą się do opozycji, zawieszeniem w prawach członka partii.
 

Jutro (2 września) wznowione zostaną obrady Izby Gmin. Jednym …

Nie ma też zgody na wcześniejsze wybory

Johnson ponownie zagroził przyspieszonymi wyborami, które miałby zostać rozpisane już na 15 października, ale wniosek w tej sprawie również upadł. Oświadczył, że w tej sytuacji są one konieczne, gdyż Izba Gmin „nie pozostawia innej opcji”. Szef brytyjskiego rządu argumentował, że przedterminowe wybory pozwoliłyby na przełamanie długotrwałego impasu ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Zapowiedział także, że jeśli pozostanie na stanowisku premiera, to będzie chciał doprowadzić do brexitu 31 października.

Wielka Brytania: Boris Johnson zarządzi przedterminowe wybory?

Przed nami kilka być może najważniejszych dni dla procesu brexitu. Wraz z rozpoczęciem nowego posiedzenia Izby Gmin opozycja chce doprowadzić do zablokowania możliwości wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy. Otoczenie brytyjskiego premiera sugeruje zaś, że w odpowiedzi Boris Johnson …

Jednak mimo wysiłków premiera brytyjska Izba Gmin odrzuciła rządowy wniosek o rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Za jego przyjęciem głosowało zaledwie 298 posłów, czyli znacznie poniżej wymaganego progu 434 głosów (przeciw było 56 deputowanych).

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn jeszcze przed głosowaniem odrzucił propozycję Johnsona, a w krótkim komunikacie wydanym przez jego biuro po spotkaniu z innymi ugrupowaniami napisano, że „Partia Pracy chce wyborów, i to wkrótce, ale nie nabierze się na te sztuczki Borisa Johnsona”. „Laburzyści nie poprą wyborów, dopóki nie będziemy pewni, że zlikwidowaliśmy ryzyko bezumownego brexitu” – podkreślono.

“Prawda jest taka, że ten wniosek jest elementem nieszczerej rozgrywki premiera, który jest niegodny swojego urzędu” – ocenił Corbyn w wieczornej debacie. Podkreślił, że  szef rządu twierdzi, że ma jakąś strategię, ale „w rzeczywistości po prostu jej nie ma”. Partia Pracy, choć wcześniej domagała się wyborów, teraz obawia się, że premier – korzystając ze swoich uprawnień – przesunie termin wyborów na listopad tak, żeby zdążyć wcześniej wyprowadzić Wielką Brytanię ze Wspólnoty bez umowy.

"Twardy” brexit wykluczony, będą przedterminowe wybory?

Wczoraj przed północą przeciwnicy rządowej strategii negocjacyjnej ws. wyjścia Wielkiej Brytanii wygrali głosowanie w Izbie Gmin nad wykluczeniem scenariusza brexitu bez umowy stosunkiem głosów 328 do 301. Wcześniej konserwatyści stracili większość parlamentarną.

Co dalej z brexitem?

Ustawa trafi teraz do Izby Lordów, której członkowie będą mieli możliwość jej przyjęcia, zgłoszenia poprawek lub podjęcia prób opóźnienia jej procedowania przed zaplanowanym na przyszły tydzień zawieszeniem obrad parlamentu. Jednak i tam wynik głosowania będzie prawdopodobnie taki jak w Izbie Gmin. Tymczasem dopóki pod projektem ustawy podpisu nie złoży królowa Elżbieta II, dokument nie jest prawnie wiążący.

Przyjęcie ustawy blokującej bezumowny brexit, wymusza na brytyjskim premierze wystąpienie do Brukseli z prośbą o przedłużenie czasu na wyjście kraju z UE przynajmniej do 31 stycznia 2020 r. Z zastrzeżeniem wszakże, że do 19 października (czyli dzień po zakończeniu październikowych obrad Rady Europejskiej) nie uda się uzgodnić ewentualnej umowy  określającej warunki wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Tymczasem szef brytyjskiego rządu wielokrotnie zapewniał, że nie będzie prosił UE o przedłużenie czasu na brexit – zdaniem Johnsona Wielka Brytania ma bowiem wyjść z Unii 31 października, z umową albo bez. Deklarował również, że bez możliwości “twardego” opuszczenia Wspólnoty nie jest w stanie negocjować z Brukselą.

Wielka Brytania: Ruszyła wielka rządowa kampania informacyjna o brexicie

Wciąż nie wiadomo, w jakiej formie odbędzie się brexit, ale brytyjski rząd uruchomił już największą od czasów II wojny światowej kampanię informacyjną, która ma przygotować społeczeństwo na opuszczenie Unii Europejskiej. Obecny termin brexitu został ustalony na 31 października, choć już …

KE ostrzega obywateli UE przed “twardym” brexitem

Choć Johnson jeszcze wczoraj przekonywał w Izbie Gmin, że jego rząd – wbrew doniesieniom medialnym i zaprzeczeniom Komisji Europejskiej – wykonał „znaczący postęp” w negocjacjach z Unią Europejską, i zapewniał, że porozumienie ws. wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty na zaplanowanym na 17 i 18 października szczycie UE jest możliwe, to KE ostrzegła wczoraj przed “twardym” brexitem.

W reakcji na wciąż niepewną sytuację w Wielkiej Brytanii i brak konkretnych ustaleń ws. sposobu, w jaki zamierza opuścić Unię opublikowała wczoraj „ostateczną odezwę” do wszystkich obywateli i przedsiębiorstw UE ws. brexitu. Komisja przypomniała, że do wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, czyli do 31 października 2019 r., pozostały już tylko dwa miesiące – przypomina.

W swoim szóstym już komunikacie dotyczącym przygotowań do brexitu KE powtórzyła wezwanie wszystkich państw członkowskich do przygotowania się na scenariusz zakładający brak porozumienia. „Ze względu na utrzymującą się w Wielkiej Brytanii niepewność dotyczącą ratyfikacji umowy o wystąpieniu w wersji ustalonej z rządem brytyjskim w listopadzie 2018 r., jak również na ogólną krajową sytuację polityczną, scenariusz zakładający wystąpienie 1 listopada 2019 r. przy braku porozumienia jest w dalszym ciągu prawdopodobny, choć niepożądany” – głosi komunikat Komisji Europejskiej.

Wiceprezydent USA apeluje do UE ws. brexitu

Mike Pence, który po wizycie w Polsce udał się do Irlandii, wezwał Unię Europejską, aby negocjowała z Wielką Brytanią przyszłość brexitu „w dobrej wierze”. Irlandzki premier prosił go natomiast, aby „wyjaśnił w USA, dlaczego Dublin musi trzymać się już wynegocjowanego …