Irlandia: Referendum na temat zmian w prawie aborcyjnym odbędzie się w maju

Zwolennicy liberalizacji prawa do aborcji w Irlandii, źródło Flickr

Zwolennicy liberalizacji prawa do aborcji w Irlandii, źródło Flickr

Premier Irlandii zapowiedział zorganizowanie referendum na temat liberalizacji prawa do przerywania ciąży. Chodzi o ewentualnie usunięcie ósmej poprawki do konstytucji, która zrównała prawa płodu i matki. Ten zapis także przyjęto w ogólnonarodowym głosowaniu w 1983 r.

 

Premier Irlandii Leo Varadkar ogłosił referendum po poniedziałkowym specjalnym posiedzeniu rządu. Ma się ono odbyć w maju. W Irlandii aborcja dopuszczalna jest tylko w jednym przypadku – gdy donoszenie ciąży poważnie zagraża życiu matki. W przypadku gwałtu, kazirodztwa, zagrożenia zdrowia, poważnego uszkodzenia płodu czy ogromnego ryzyka poronienia przerwanie ciąży jest zakazane i zagrożone wyrokiem nawet 14 lat więzienia dla matki. Nie jest natomiast w żaden sposób karalne przeprowadzenie aborcji poza granicami kraju, z czego co roku korzystają tysiące Irlandek. Do 2013 r. aborcja była natomiast całkowicie zakazana.

Od 1983 r. w irlandzkiej konstytucji funkcjonuje bowiem zapis (tzw. ósma poprawka) o równym prawie do życia ciężarnej kobiety i płodu. Na tej podstawie dopuszczalne jest przerywanie ciąży tylko, jeśli doprowadzi ona do śmierci kobiety. Zmiana prawa aborcyjnego musiałaby zatem zostać poprzedzona wprowadzeniem kolejnej poprawki do konstytucji. Zmianę z 1983 r. poparło w referendum 67 proc. głosujących.

Irlandia przeprowadzi referendum w sprawie aborcji

Irlandzkie prawo dotyczące przerywania ciąży jest najbardziej restrykcyjne w całej Europie. Tysiące Irlandek wyjeżdża jednak w celu przeprowadzenia aborcji do innych krajów członkowskich UE. Teraz władze w Dublinie zapowiedziały poddanie pod głosowanie obywateli projektu zliberalizowania prawa do przerwania ciąży.
 
W Irlandii …

Prawo do aborcji do 12 tygodnia?

Premier Varadkar, który z wykształcenia jest lekarzem, opowiada się za zmianą w prawie do aborcji. Uznał już obecnie obowiązujące przepisy za „zbyt restrykcyjne”. Ponadpartyjna komisja parlamentarna proponuje nawet jeszcze dalej idące zmiany i całkowite dopuszczenie aborcji do 12 tygodnia. Jakiekolwiek zmiany w ustawie o dopuszczalności przerywania ciąży wymagają jednak zmiany ósmej poprawki do konstytucji i tego właśnie ma dotyczyć referendum. Kształt konkretnych przepisów opracuje natomiast później parlament, o ile dostanie na to zgodę irlandzkiego społeczeństwa.

Taka zgoda jest jednak bardzo prawdopodobna. Według opublikowanego pod koniec ubiegłego tygodnia sondażu przeprowadzonego na zlecenie dziennika „The Irish Times” 56 proc. Irlandczyków opowiada się za zliberalizowaniem prawa do aborcji. Przeciwnych jest natomiast tylko 29 proc. ankietowanych. 15 proc. nie miało w tej kwestii zdania. Gdyby z badania wykluczyć osoby nie posiadające jasnej opinii, a więc założyć, że nie poszłyby zagłosować, okazuje się, że za dopuszczalnością aborcji do 12 tygodnia jest nawet 65 proc. społeczeństwa.

Młodzież i kobiety za zmianą prawa

Najczęściej za zmianą przepisów dotyczących przerywania ciąży opowiadają się mieszkańcy większych miast oraz ludzie młodzi. „Tak” w referendum chce powiedzieć 64 proc. mieszkańców Dublina. Wśród osób poniżej 25 roku życia za zmianami planuje zagłosować 74 proc. W przypadku osób starszych niż 65 lat za reformą opowiada się już tylko 36 proc. respondentów. Zmiany popierają przede wszystkim Irlandki. Wśród osób, które chcą poprzeć zmianę konstytucji 58 proc. to kobiety. Jednym z głównych argumentów zwolenników zmian w prawie aborcyjnym jest to, że wiele irlandzkich kobiet i tak korzysta z aborcji, a zabiegi przeprowadzane są w innych państwach członkowskich UE.

Irlandia: Kryzys polityczny zażegnany. Przyspieszonych wyborów nie będzie

Kryzys zakończyła ta sama osoba, od której się zaczęło. Wicepremier Frances Fitzgerald, której odwołania chciała wspierająca mniejszościowy rząd konserwatystów partia Fianna Fáil, sama podała się do dymisji. Przedterminowe wybory w Irlandii mogłyby skomplikować negocjacje nt. warunków brexitu, ponieważ jeden ze …