Irlandia Północna: Mniej niż 1/3 mieszkańców chce zjednoczenia z Irlandią

źródło: piqsels (CC0 Public Domain)

Według najnowszego sondażu tylko 29 proc. mieszkańców Irlandii Północnej chce zjednoczenia z Irlandią. Aż 52 proc. jest temu przeciwnych.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie dziennika „Belfast Telegraph”. Jeśli nie liczyć głosów osób niezdecydowanych (19 proc.), to w hipotetycznym referendum zwycięstwo zwolenników pozostania w Zjednoczonym Królestwie byłoby jeszcze bardziej wyraźne – 65 proc. do 35 proc.

Badanie wykazało także, że największy odsetek badanych mieszkańców Irlandii Północnej nie definiuje się ani jako unioniści (czyli zwolennicy pozostania Zjednoczonym Królestwie), ani jako nacjonaliści (zwolennicy niepodległości lub zjednoczenia z Irlandią). 40 proc. ankietowanych nie chciało się w ten sposób definiować. Dla porównania tylko 28 proc. uznaje się za unionistów, a 25 proc. za nacjonalistów.

Niezdecydowani, jeśli jednak musieliby się na coś zdecydować, wyraźnie opowiadają się za utrzymaniem status quo. 73 proc. z nich chce, aby Irlandia Północna dalej była częścią Zjednoczonego Królestwa, a tylko 27 proc. wolałoby samostanowienie bądź połączenie z Irlandią.

Dodatkowo unioniści są bardziej skłonni bronić obecnej sytuacji, niż nacjonaliści próbować ją zmieniać. Aż 99 proc. badanych deklarujących się jako unioniści jest pewna, że tak by zagłosowało, a w przypadku deklarujących się jako nacjonaliści pewność deklaruje „tylko” 92 proc.

Ankieterzy działający na zlecenie „Belfast Telegraph” zadali także pytanie o tożsamość narodową. 35 proc. badanych określiło się jako Irlandczycy, a 34 proc. jako Brytyjczycy. 23 proc. uznało się natomiast za osoby o narodowości „północnoirlandzkiej”, a 9 proc. albo nie umiało tego określić, albo odmówiło odpowiedzi.

Wielka Brytania: Premier chce budowy mostu między Szkocją a Irlandią Północną

Premier Wielkiej Brytanii ogłosił plany wielkich inwestycji, jakie mają zostać zrealizowane po brexicie. Oprócz 30-kilometrowego mostu między Szkocją a Irlandią Północną to także kolej dużych prędkości, jaka miałaby połączyć Londyn z północną Anglią.

 

Plany zbudowania mostu przez Morze Irlandzkie istniały już …

Katolicy głosują na katolików, protestanci na protestantów

Dzięki temu sondażowi wiadomo też, że mieszkańcy Irlandii Północnej dalej w wyborach głosują zgodnie z tzw. linią religijną, to znaczy katolicy wybierają partie katolickie, a protestanci – protestanckie. 51 proc. katolików wyraziło poparcie dla proniepodległościowej partii Sinn Fein, a 28 proc. dla również katolickiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy (SDLP). 13 proc. katolickich wyborców wskazało zaś na Partię Sojuszu Irlandii Północnej (APNI), czyli ugrupowanie, które próbuje odwoływać się do obu grup religijnych.

Ani jeden ankietowany katolik nie wskazał na ugrupowania protestanckie – Demokratyczną Partię Unionistyczną (DUP) oraz Partię Unionistów Ulsteru (UUP). Część socjologów zastanawiała się, czy nie dochodzi już do sytuacji, w której bardziej konserwatywni katolicy zaczynają popierać partie protestanckie, ponieważ to one najmocniej sprzeciwiały się liberalizacji prawa do aborcji. Najnowszy sondaż nie wykazał takiego trendu.

Analogicznie było w przypadku wyborców protestanckich. Absolutna większość z nich popiera DUP oraz UUP, a tylko 1 proc. wskazał na socjaldemokratyczną SDLP. Natomiast osoby niewierzące najchętniej wybierają APNI (28 proc.), SDLP (15 proc.) oraz UUP (10 proc.).

Badanie przeprowadził zespół naukowców z Uniwersytetu w Liverpoolu przy współpracy instytutu badawczego Social Market Research. Przepytano grupę ponad 2 tys. mieszkańców Irlandii Północnej w okresie tuż przed i tuż po brexicie. „Belfast Telegraph” podkreśla, że to największe tego typu badanie (poświecone kwestiom niepodległości i tożsamości narodowej), jakie przeprowadzono w historii Irlandii Północnej.

Koniec kryzysu rządowego w Irlandii Północnej już blisko?

Rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii przedstawiły propozycję przełamania trzyletniego impasu politycznego w Irlandii Północnej. Od czasu dymisji rządu w styczniu 2017 r. w tym kraju nie funkcjonuje parlament ani rząd.

 

 

Rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii opublikowały w czwartek (9 stycznia) wieczorem …

Irlandia też sceptyczna wobec zjednoczenia

W Dublinie również nie ma entuzjazmu wobec ewentualnego zjednoczenia obu Irlandii. Irlandzki premier Leo Varadkar stwierdził w ubiegłym roku, że organizacja referendum na temat połączenia Irlandii i Irlandii Północnej byłaby przedwczesna oraz doprowadziłaby do wzmocnienia podziałów politycznych na wyspie. Wniosek taki złożyła północnoirlandzka Sinn Fein w związku z brexitem. W Irlandii Północnej w referendum z 2016 r. większość osób opowiedziała się za pozostanie w Unii Europejskiej.

„Myślę, że popełnilibyśmy te same błędy co 100 lat temu, gdy doszło do podziału wyspy. Tylko, że wszystko odbyłoby się odwrotnie. Wielu ludzi, którzy są lojalni wobec unii z Brytyjczykami i wobec ulsterskiej kultury zostałoby zjednoczonych z Irlandią wbrew ich woli. W efekcie wzmocnilibyśmy sekciarskie podziały i odsunęli możliwość wypracowania stabilnego rozwiązania” – stwierdził w ubiegłym roku Varadkar.

Zastrzegł jednak, że nie tylko jest przeciwny ewentualnemu zjednoczeniu, ale uważa, że obecnie „nie jest na takie referendum dobry moment”.

Premier Irlandii: Referendum ws. zjednoczenia wywoła podziały

Irlandzki premier Leo Varadkar stwierdził, że organizacja w związku ze zbliżającym się brexitem referendum na temat połączenia Irlandii i Irlandii Północnej byłaby przedwczesna oraz doprowadziłaby do wzmocnienia podziałów politycznych na wyspie. W ten sposób odniósł się do prośby przedstawionej przez …