Irlandia: Koniec najdłuższego kryzysu politycznego w historii?

Irlandia będzie mieć koalicję rządową po 128 dniach politycznych negocjacji (Photo by gdtography on Unsplash)

Irlandia będzie mieć koalicję rządową po 128 dniach politycznych negocjacji (Photo by gdtography on Unsplash)

Trzy irlandzkie ugrupowania polityczne – chrześcijańsko-demokratyczna Fine Gael, konserwatywna Fianna Fail oraz Partia Zielonych – zawarły porozumienie koalicyjne. Udało się to aż 128 dni po wyborach parlamentarnych.

 

W przeprowadzonych na początku lutego wyborach Irlandczycy wyłonili najbardziej rozdrobniony parlament w historii. Dzięki świetnemu wynikowi lewicowej partii Sinn Féin (która zajęła w tych wyborach drugie miejsce), rozbity został duopol rządzących naprzemiennie krajem przez kilkadziesiąt lat partii Fine Gael i Fianna Fáil.

Sukces Sinn Féin zaskoczył nawet samo to ugrupowanie, które nie wystawiło swoich kandydatów we wszystkich okręgach. Gdyby tak było, zapewne to ta partia wygrałaby lutowe wybory, ale ostatecznie zdobyła tylko 37 miejsc w 160-osobowym parlamencie (Dáil Éireann).

Fianna Fáil i Fine Gael (odpowiednio zdobyły 38 i 36 mandatów) także nie były w stanie samodzielnie utworzyć większości. Co więcej, nie były tego w stanie zrobić nawet porozumiewając się ze sobą.

Dlatego do rozmów koalicyjnych włączono także Partię Zielonych, która zdobyła 12 mandatów. Taka trójpartyjna koalicja będzie miała 86 mandatów, a więc stabilną większość. Tym samym Sinn Féin, która wcześniej bezskutecznie próbowała się porozumieć z Fine Gael i Fianna Fáil albo stworzyć koalicję z Zielonymi oraz mniejszymi partiami lewicowymi, stanie się główną siłą opozycyjną.

Irlandia: Trzy partie z niemal równym poparciem w wyborach

Według wyników exit poll aż trzy partie zdobyły w wyborach w Irlandii niemal równe poparcie. Sensacją jest przede wszystkim wysoki wynik lewicowej partii Sinn Feinn, która według sondaży powyborczych zajęła drugie miejsce.

 

Według badania exit poll na rządzącą chrześcijańsko-demokratyczną partią Fine …

Premierzy na zmianę

Rozmowy koalicyjne trwały 128 dni, czyli najdłużej w historii Irlandii. Porozumienie wynegocjowane przez partyjnych liderów muszą jeszcze zatwierdzić szeregowi posłowie. Wydaje się to jednak niemal pewne, ponieważ jedyną alternatywą są nowe wybory.

Będzie to pierwszy w historii koalicyjny rząd Fianna Fáil i Fine Gael, czyli ugrupowań, które krótko po uzyskaniu przez Irlandię niepodległości i zakończeniu wojny domowej, podzieliły na wiele lat między siebie irlandzką scenę polityczną.

Po raz pierwszy też u władzy znajdzie się w Irlandii Partia Zielonych. Aby usprawnić działanie koalicji, w połowie kadencji ma dojść do zmiany na fotelu premiera. Najpierw rządem pokieruje lider Fianna Fáil Micheál Martin, a od początku 2023 r. będzie to lider Fine Gael (i dotychczasowy premier) Leo Varadkar.

Lider Zielonych Eamon Ryan także ma otrzymać ważne stanowisko w nowym rządzie, choć premierem nie będzie. Również Varadkar ma do końca 2022 r. pełnić w rządzie ważną funkcję, ale jeszcze nie ustalono czy będzie to fotel wicepremiera.

Tym samym zakończono kryzys polityczny, który pobił poprzedni rekordowy okres negocjacji koalicyjnych, który miał miejsce po wyborach z 2016 r., gdy po 63 dniach negocjacji udało się Fine Gael utworzyć rząd mniejszościowy.

Koronawirus: Irlandczycy spłacają dług Indianom po… 170 latach

Zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 jest statystycznie bardzo wysokie wśród rdzennych mieszkańców USA

Optymizm liderów

Wszyscy trzej liderzy koalicyjnych odtąd partii tryskali po podpisaniu porozumienia optymizmem. „To jest szczegółowa umowa koalicyjna, a rozmowy były bardzo długie. Ale udało nam się osiągnąć porozumienie, które wszystkich satysfakcjonuje i spełnia najważniejsze oczekiwania wszystkich” – ocenił Martin.

Dodał, że jego zdaniem udało się w umowie umieścić 80 proc. tego co partia zawarła w swoim przedwyborczym manifeście. „To oczywiste, że każda z trzech partii musi gdzieś ustąpić. Zgodziliśmy się też, aby w dużej mierze uwzględnić najważniejsze postulaty Partii Zielonych” – dodał.

Ryan oświadczył natomiast, że uważa za wielkie osiągnięcie to, że udało się w liczącej ponad 100 stron umowie koalicyjnej zawrzeć wiele kwestii związanych z ochroną klimatu, a także z takim usuwaniem skutków wywołanego przez pandemię koronawirusa kryzysu gospodarczego, aby nie oszczędzać na ekologii. „To dobre porozumienie, które równoważy zyski dla miast i wsi” – powiedział lider Zielonych.

Z kolei wywodzący się z Fine Gael dotychczasowy minister spraw zagranicznych Simon Coveney uznał porozumienie koalicyjne za „prawdziwy znak nadziei dla Irlandii”. „Postanowiliśmy się porozumieć dla dobra naszego kraju” – powiedział.

Koronawirus: Irlandia łagodzi obostrzenia

Do grona europejskich państw, które łagodzą przyjęte na okres pandemii obostrzenia, dołączyła Irlandia.

Co znajduje się w umowie koalicyjnej?

W umowie koalicyjnej zawarto między innymi zobowiązanie do cięcia emisji dwutlenku węgla o 7 proc. każdego roku; odłożenie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat dopóki potencjalnych skutków takiej reformy nie oceni specjalna komisja; podniesienia wydatków na transport publiczny i infrastrukturę pieszą oraz rowerową do poziomu dwa razy wyższego niż wydatki na drogi dla samochodów czy wstrzymanie poszukiwań podmorskich złóż gazu oraz importu gazy wydobywanego metodą łupkową.

Wiele miejsca w umowie koalicyjnej poświęcono mieszkalnictwu. Sprawa ta, w związku z ogromnym w ostatnich latach wzrostem kosztu wynajmu mieszkań, budziła w Irlandii wiele emocji. Mocne akcentowanie tej kwestii jest jedną z przyczyn dobrego wyniku wyborczego nie tylko Partii Zielonych, ale także Sinn Féin.

Dlatego w umowie koalicyjnej znalazło się zobowiązanie do wybudowania przynajmniej 50 tys. mieszkań socjalnych, a także zaangażowanie państwowych agencji w ułatwianie dostępu do tańszych mieszkań do kupna lub na wynajem.

W porozumieniu znalazł się także zapis mówiący o tym, że rząd ma prowadzić działania w kierunku promocji zdrowego trybu życia, w tym zaangażowania do 2027 r. przynajmniej 60 proc. społeczeństwa w regularne, rekreacyjne uprawianie sportu.