Hołownia kolejnym kandydatem na prezydenta Polski

Szymon Hołownia, zdjęcie z facebook.com szymonholowniaoficjalny

Szymon Hołownia, zdjęcie z facebook.com szymonholowniaoficjalny

Swój start w wyścigu do prezydenckiego fotela ogłosił wczoraj kolejny kandydat: Szymon Hołownia. Bezpartyjny dziennikarz, publicysta i pisarz swoją decyzję ogłosił w Gdańsku.

 

W ten sposób na nieco więcej niż pół roku przed wyborami pewnych jest trzech kandydatów: obecny prezydent kandydat PiS Andrzej Duda, lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz oraz zgłoszony w niedzielę Szymon Hołownia.

Platforma Obywatelska jest po sobotniej debacie dwóch swoich kandydatów na kandydatów Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka, a ostateczną decyzję zapowiada na najbliższą sobotę (14 grudnia). Lewica wciąż jest niezdecydowana, a w prawyborach w Konfederacji spośród dziewięciorga kandydatów na kandydatów najwięcej głosów ma na razie wiceprezes Ruchu Narodowego poseł Krzysztof Bosak.

Dwoje kandydatów PO w prawyborach prezydenckich

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, to dwoje kandydatów Platformy Obywatelskiej w prawyborach prezydenckich, których w piątek zatwierdził zarząd tego ugrupowania.  

Dlaczego i po co?

„Nie wesprą mnie partyjne przelewy, struktury, machiny, wielki biznes. Nie potrzebuję ich, bo mam was” zapewniał w niedzielę (8 grudnia) w Gdańsku nowy kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Na spotkaniu „Dlaczego i po co?” zapowiedział, że przez najbliższe pół roku zamierza swoim wyborcom opowiadać o Polsce swoich marzeń, “takiej, która jest w naszym zasięgu”.

Wyraził przy tym nadzieję, że jego kampanię uda się sfinansować z dobrowolnych składek, ale zadeklarował jednocześnie, że etap przed kampanią opłaci własnymi pieniędzmi.

System się zawiesił

“System się zawiesił” – zdiagnozował Hołownia. “Żeby się odwiesił, musimy w maju 2020 r. zamontować w nim bezpartyjny bezpiecznik” – tłumaczył w gdańskim Teatrze Szekspirowskim zapowiadając: “Będę zabiegał u was o tę pracę”. W jego ocenie od czasu katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem w kwietniu 2010 r., w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką, “ktoś wewnątrz nieustannie wyburzał konstrukcję budynku polskiego dobrobytu 30 lat”.

Dziennikarz kandydujący na prezydenta tłumaczył również dlaczego Polacy nie mogą być “różni, ale równi” i dlaczego w Polsce “jest tak mało powietrza”. “Dlatego, że mimo że kalendarz pokazuje coś innego, wciąż mamy w naszym kraju lata 90.” – oświadczył. “Mądra polityka nie jest o demonstrowaniu siły, ale o tym, by odkrywać ludziom moc” – przekonywał.

„Pokażę Wam pomysł na to, jak zrobić, by prezydent nie był testerem, a stróżem naszej praworządności, nie nadętym a poważanym graczem przy międzynarodowym stole. (…) że prezydent może być prezydentem wszystkich Polaków, a nie tylko wyborców swojej partii. Że jedynym szefem prezydenta może być, nie przewodniczący czy prezes, ale naród” – cytują media wypowiedź kandydata.

“Chcę Polski, która będzie solidarna. Chcę walczyć o dzieci w kryzysie zdrowia psychicznego, o dziewczynę transseksualną, która skoczyła z mostu. Chcę Polski silnej samorządami” – wyliczał Hołownia. Podkreślił, że chce takiego kraju, w którym wszyscy przestrzegają reguł i gdzie “nawet prezydentowi nie wolno chodzić przez trawnik”.

Katolicki dziennikarz, który – jak podają media –  dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu dominikanów, wyraźnie opowiedział się też za rozdziałem kościoła od państwa. Trzeba to zrobić – przekonywał wczoraj w  Gdańsku – “dla dobra Polski i dobra Kościoła”. “My naprawdę idziemy wygrać te wybory” – przekonywał w niedzielę zebranych . “Przekonać kilka milionów Polaków, że jedynym szefem prezydenta powinien być naród, my, wy” – dodał dziękując, za przesłane mu „tysiące wyrazów wsparcia”.

Kto zostanie prezydentem Polski?

Kto obok Andrzeja Dudy będzie ubiegał się o urząd prezydenta RP? I dlaczego opozycja nie wystawi wspólnego kandydata?

 

 

Największa niewiadoma prekampanii prezydenckiej została rozwiązana. Donald Tusk nie stanie w szranki w rywalizacji o urząd prezydenta. Jednak polityka nie znosi próżni. Decyzja przewodniczącego …

Szymon Hołownia

Urodzony w Białymstoku 43-letni Hołownia studiował psychologię w warszawskiej Szkole Wyższej Psychologii Społecznej (dziś Uniwersytet SWPS), a karierę dziennikarską rozpoczął w latach 90. Współpracował m.in. z „Gazetą Wyborczą”, „Newsweekiem Polska” i „Rzeczpospolitą”. Publikował w „Kulturze Popularnej”, „Machinie”, „Przewodniku Katolickim”, „Więzi”, a teraz współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Dwa lata z rzędu – w roku 2006 i 2007 – był laureatem nagrody „Grand Press”, przyznawanej najlepszym polskim dziennikarzom radia, telewizji i prasy.

Szymon Hołownia współprowadził też w TVN program „Mam Talent”. Pod koniec listopada ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych, że odchodzi z programu i już wtedy nieoficjalnie było wiadomo, że zamierza wystartować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Kandydat na prezydenta jest także założycielem kilku fundacji charytatywnych, niosących pomoc ubogim krajom Afryki i Azji, w tym Fundacji „Dobra Fabryka”, która – jak czytamy na jej stronie internetowej – niesie pomoc wszędzie tam “gdzie zło odbiera ludziom nadzieję, zdrowie, radość i życie”.

Jego żona Urszula Brzezińska-Hołownia jest wojskową pilotką myśliwców. Mają jedną córkę.

Kolejna historyczna rocznica dzieli Polaków

Opozycja świętuje przypadajacą dziś 30. rocznicę pierwszych, częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu. PiS obchodzi natomiast tego dnia 30. rocznicę przywrócenia Senatu i 40. rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Ma także przedstawić zrekonstruowany rząd Mateusza Morawieckiego.