Holandia: Pół roku po wyborach wreszcie powstanie nowy rząd?

Holandia, Mark Rutte

Premier Holandii Mark Rutte / Zdjęcie: © European Union 2019 [EUCO Newsroom]

Po długotrwałym impasie w kwestii powołania nowej koalicji rządzącej po marcowych wyborach partiom, które tworzyły poprzedni gabinet, udało się przystąpić do rozmów. Wszystko wskazuje więc na to, że wbrew wcześniejszym  spekulacjom dotychczasowa koalicja zostanie utrzymana.

 

W skład trzeciego rządu Marka Rutte oprócz kierowanej przez niego Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) weszły ugrupowania Demokraci 66 (D66), Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) i Unia Chrześcijańska (CU). Wygląda na to, że czwarty gabinet Rutte będzie miał taki sam skład partyjny.

W marcowych wyborach parlamentarnych zdecydowanie zwyciężyła VVD, ale bardzo wysoki wynik uzyskali także Demokraci 66. Partia, której przewodzi dziś już była szefowa holenderskiej dyplomacji Sigrid Kaag, ma więc dużo do powiedzenia w kwestii sformowania nowego rządu. D66 byli zainteresowani współpracą z partiami lewicowymi, jednak Rutte z niechęcią odnosił się do takiego rozwiązania, preferując obecną, umiarkowanie konserwatywną koalicję.

Holandia: Zatrzymano polityka za rzekome plany morderstwa premiera Marka Rutte

Arnoud van Doorn został w weekend zatrzymany w związku z podejrzeniem, że planował on zamach na premiera Marka Rutte.

Partie chcą zapobiec powtórnym wyborom

Bodźcem do przyspieszenia rozmów koalicyjnych stało się m.in. ostrzeżenie Kaag, że alternatywą dla szybkiego porozumienia są nowe wybory, co oznaczałoby dalsze opóźnienie w negocjacjach i zapewne nie doprowadziłoby wcale do przełamania impasu.

„To także woda na młyn dla populistów. Dlatego będziemy negocjować z partiami skłaniającymi się ku prawicy”, zapowiedziała, odnosząc się do CDA i CU. Rutte ocenił z kolei, że dotychczasowa koalicja może dać „nowy początek” holenderskiej polityce i zapewnił, że mimo identycznego składu partii jego kolejny gabinet nie będzie „kontynuacją poprzedniego”.

Obecny rząd sprawuje władzę jako tymczasowy praktycznie od początku roku. W styczniu Mark Rutte podał się bowiem do dymisji w związku z aferą dotyczącą nieprawidłowości urzędu skarbowego w kwestii wypłaty zasiłków na dzieci. W odbywających się dwa miesiące później wyborach Rutte zyskał demokratyczny mandat do kontynuowania rządów, ale dotychczas VVD nie udało się porozumieć z innymi ugrupowaniami w sprawie nowej koalicji.

Postrzegana jako rywalka premiera Kaag w ubiegłym miesiącu ustąpiła z funkcji ministra spraw zagranicznych, którą sprawowała od maja. Przyczyną rezygnacji było formalne obarczenie jej przez parlament winą za zbyt powolne działania w kwestii ewakuacji holenderskich obywateli i współpracowników z Afganistanu.

Holandia: Szefowa MSZ Sigrid Kaag ustępuje. Powodem ewakuacja z Afganistanu

Minister spraw zagranicznych była ostro krytykowana na krajowej scenie politycznej za chaotyczne przeprowadzenie ewakuacji holenderskich dyplomatów i współpracowników z Kabulu.

Czwarty rząd Marka Rutte

Mark Rutte pozostaje premierem Holandii od 2010 r. W tegorocznych wyborach jego VVD uzyskała ok. 22 proc. głosów, co oznacza potrzebę układania się aż z kilkoma innymi partiami, by uzyskać większość w parlamencie. Rozmowy dodatkowo utrudnia duża fragmentaryzacja holenderskiej sceny politycznej. Do Tweede Kamer, niższej izby parlamentu, po marcowym głosowaniu dostało się aż 17 ugrupowań.

Dlatego też długie negocjacje koalicyjne nie są niczym zaskakującym. Po ostatnich wyborach w 2017 r. utworzenie rządu zajęło Rutte rekordowe 225 dni – w czasach powojennych sformowanie gabinetu w Holandii nigdy nie trwało jeszcze tak długo.