Holandia: Szefowa MSZ Sigrid Kaag ustępuje. Powodem ewakuacja z Afganistanu

Sigrid Kaag, Holandia

Dotychczasowa minister spraw zagranicznych Holandii, szefowa partii Demokraci 66 Sigrid Kaag / Zdjęcie: © European Union, 2021 [EUCO Newsroom]

Minister spraw zagranicznych Sigrid Kaag poinformowała o ustąpieniu ze stanowiska po tym, jak parlament formalnie obwinił ją za złe zarządzanie ewakuacją holenderskich obywateli i współpracowników z Kabulu. „Nie mogę postąpić inaczej, muszę zmierzyć się z konsekwencjami”, stwierdziła szefowa partii Demokraci 66.

 

Holenderska ambasada w Afganistanie kilkukrotnie wysyłała do rządu w Hadze pilne prośby o przygotowanie do ewakuacji personelu z Kabulu, ale gabinet długo nie mógł podjąć decyzji, kiedy i w jaki sposób przeprowadzić ewakuację. Szefowa dyplomacji Sigrid Kaag była ostro krytykowana na krajowej scenie politycznej za chaotyczną ewakuację.

Podczas wczorajszej debaty w Tweede Kamer, niższej izbie holenderskiego parlamentu, Kaag tłumaczyła, że podejmując decyzje, rząd opierał się na „błędnych przesłankach”, ale podkreśliła, że nie jest jedyną odpowiedzialną osobą za przebieg ewakuacji. Szybkie zwycięstwo talibów w Afganistanie zaskoczyło wszystkich, „łącznie z samymi talibami”, podkreśliła.

Holandia przeciwko przyjmowaniu uchodźców w Europie. Chce pomagać na miejscu

„Afgańczycy, którzy nie mają związku z naszym krajem, nie mogą tu po prostu przyjechać”, uważa premier Mark Rutte.

„W takiej sytuacji minister musi ustąpić”

W obliczu decyzji Tweede Kamer o formalnym obarczeniu ją winą postanowiła jednak ustąpić ze stanowiska. „Izba uznała, że rząd postąpił w sposób nieodpowiedzialny. W takiej sytuacji nie mam innego wyjścia, jak tylko zmierzyć się z konsekwencjami (decyzji parlamentu – red.)”, stwierdziła w oficjalnym oświadczeniu. „Minister powinien ustąpić, jeśli jego polityka spotyka się z dezaprobatą. Dlatego składam rezygnację z funkcji ministra Królestwa Niderlandów”, oznajmiła.

„Sprawy zagraniczne od zawsze były moją pasją. W tej kwestii nic się nie zmieni. To moja pasja, część mojej tożsamości. Było więc dla mnie wielkim zaszczytem i przyjemnością pełnić rolę na początku ministra handlu zagranicznego i współpracy rozwojowej, a potem spraw zagranicznych w trzecim gabinecie Marka Rutte. Objęłam to stanowisko w maju i starałam się godnie wypełniać swoje zadania”, podkreśliła.

Zapewniła, że również bez niej resort dyplomacji będzie kontynuował swoje zaangażowanie w Afganistanie.

Afganistan: Talibowie ogłosili skład nowego rządu. Bez kobiet i mniejszości etnicznych

Talibowie, którzy w połowie sierpnia przejęli kontrolę nad Afganistanem, ponownie proklamowali swój Islamski Emirat.

Reszta rządu zostaje

Sigrid Kaag jest przewodniczącą partii Demokraci 66, która w trzecim rządzie Marka Rutte współrządziła z Partią Ludową na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), którą kieruje Rutte, Apelem Chrześcijańsko-Demokratycznym (CDA) i Unią Chrześcijańską (ChristenUnie). D66 zdobyli drugie miejsce po VVD w marcowych wyborach parlamentarnych. Sama Kaag postrzegana jest jednak jako zacięta rywalka Rutte. Pod koniec maja miało dojść między nimi do ostrej wymiany zdań na temat konfliktu między Izraelem a Hamasem.

Podziękowała premierowi „za zaufanie”, a pozostałym członkom rządu za „miłą współpracę”. Poinformowała także, że poprosiła pozostałych ministrów z D66, by nie szli w jej ślady i pozostali na urzędach.

Podobny wniosek, jak w przypadku Kaag, został przegłosowany także w stosunku do minister obrony Ank Bijleveld z CDA, która jednak w przeciwieństwie do koleżanki z rządu zachowa stanowisko. Funkcję ministra spraw zagranicznych objął tymczasowo Tom de Bruijn z Demokratów 66.

Holandia: Kłótnia w rządzie o konflikt izraelsko-palestyński. Spór zaszkodzi formowaniu koalicji?

Między premierem Markiem Rutte a szefową dyplomacji Sigrid Kaag doszło do ostrej konfrontacji w sprawie działań zbrojnych w Strefie Gazy.

Holandia wciąż bez nowego gabinetu

Mimo że od wyborów do Tweede Kamer minęło już pół roku, wciąż nie udało się wyłonić nowego rządu. Dwie zwycięskie partie, VVD i D66, prowadzą rozmowy z różnymi ugrupowaniami. Jedną z możliwości jest pozostanie koalicji w dotychczasowym składzie, ale ugrupowania Rutte i Kaag nie wykluczają jednoznacznie także współpracy z innymi partiami niż do tej pory.