Holandia: Premier ukrywał przed parlamentem treść rozmów z Rosją?

Holandia, Mark Rutte

Premier Holandii Mark Rutte / Zdjęcie: Zdjęcie: © European Union [EUCO Newsroom]

Premier Mark Rutte wprowadzał w błąd holenderski parlament co do treści rozmów z Moskwą, dotyczących m.in. gazociągu Nord Stream 2, twierdzi portal Follow the Money. Opozycja żąda natychmiastowych wyjaśnień. Chce wiedzieć, czy szef rządu umyślnie zataił przed deputowanymi ważne informacje.

 

Według holenderskiego portalu Follow the Money, który powołuje się na ustalenia platformy dla dziennikarstwa śledczego The Investigative Desk, premier Mark Rutte miał przekazywać Tweede Kamer, niższej izbie parlamentu, niekompletne i mylące informacje na temat treści prowadzonych przez czołowych dyplomatów rozmów z Rosją.

Okresowe konsultacje między Holandią a Rosją dotyczyły wspólnych interesów energetycznych, w tym gazu, ropy i wodoru. Jednym z tematów był gazociąg Nord Stream 2. Sprawa wyszła na jaw za sprawą oficjalnych dokumentów, o których udostępnienie na mocy ustawy o informacji publicznej zwrócili się dziennikarze platformy.

Łukaszenka z nagłą wizytą u Putina. Białoruś i Rosja porozumiały się ws. ceny gazu i kredytów

Spotkanie w Sankt Petersburgu nie widniało ani w oficjalnym kalendarzu Aleksandra Łukaszenki, ani Władimira Putina.

Rząd nie informował parlamentu o ważnych szczegółach rozmów

W marcu The Investigative Desk informowała, że w 2017 r., trzy lata po tym, jak po zestrzeleniu malezyjskiego boeinga ze 193 Holendrami na pokładzie rząd w Hadze zamroził relacje dyplomatyczne z Moskwą, konsultacje zostały wznowione.

Holenderski gabinet ponownie powołał wówczas tzw. Grupę Roboczą ds. Energii. Z rosyjskimi dyplomatami spotkała się ona dwukrotnie – w 2018 i 2020 roku. Tweede Kamer początkowo nie wiedziała o tych spotkaniach i dowiedziała się o nich dopiero w tym roku, gdy zostały one ujawnione przez dziennikarzy.

Mark Rutte tłumaczył, że w rozmowach z Rosjanami nie było nic tajnego ani kontrowersyjnego, a na dowód przedstawił dokumenty. Według słów premiera urzędnicy z ministerstw gospodarki i spraw zagranicznych rozmawiali ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami „o różnych projektach energetycznych” i nie mieli oni prawa zawierać na własną rękę żadnych wiążących porozumień.

Według The Investigative Desk Tweede Kamer nie miała świadomości wielu ważnych aspektów sprawy. Rząd nie poinformował izby na przykład o tym, że rozmowy dotyczyły także gazociągu Nord Stream 2 oraz sankcji UE przeciwko Rosji. Co więcej, wbrew temu, co twierdzi Rutte, dokumenty oraz e-maile jasno wskazują, że podczas spotkań holenderscy dyplomaci zawierali umowy w imieniu państwa.

Jest porozumienie USA i Niemiec ws. Nord Stream 2. Polska i Ukraina odrzucają układ Berlina z Waszyngtonem

Niemcy i USA zakończyły trwający od lat spór o gazociąg Nord Stream 2.

Opozycja żąda wyjaśnień. Premier specjalnie zatajał informacje?

Doniesienia wywołały wściekłość partii opozycyjnych, które czują się oszukane przez premiera. Zielona Lewica (GL), Partia Pracy (PvdA) i Partia Socjalistyczna (SP) domagają się przeprowadzenia po wakacjach parlamentarnej debaty w sprawie.

Żądają także udostępnienia całości dokumentacji ze spotkań, łącznie ze szczegółowymi informacjami na temat zawartych umów. Chcą wiedzieć, czy premier Rutte umyślnie zataił przed nimi ważne informacje dotyczące rozmów z Rosją.

Według portalu NU.nl politycy koalicyjnych Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego (CDA), Demokratów 66 (D66) i Unii Chrześcijańskiej (ChristenUnie) nie odpowiadają na prośby o komentarz, gdyż zaangażowani w sprawę politycy przebywają na wakacjach.

W Holandii dotąd nie udało się utworzyć rządu po marcowych wyborach. Od tamtej pory u władzy pozostaje tymczasowy gabinet w składzie sprzed wyborów. Rozmowy koalicyjne trwają.

Holandia: Partia premiera wygrywa wybory parlamentarne. Czwarta kadencja Rutte?

Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) dotychczasowego premiera Marka Rutte wygrywa wybory do Tweede Kamer, niższej izby holenderskiego parlamentu.

Nord Stream 2 dzieli Europę

Nord Stream 2 jest jedną z kwestii silnie dzielących obecnie państwa Unii Europejskiej. W ubiegłym tygodniu Niemcy i USA zakończyły spór o gazociąg. Stany Zjednoczone zadeklarowały wstrzymanie nakładania sankcji na Nord Stream 2, zaś Niemcy zainwestują w ukraińskie projekty i zobowiążą się do sankcji w razie wrogich działań Rosji. Porozumienie spotkało się jednak ze sprzeciwem Polski i Ukrainy, które uważają te gwarancje za niewystarczające.