Holandia nie wyda Polsce podejrzanego o handel narkotykami. Z powodu praworządności

Wprowadzenie odpowiednich zmian technologicznych w polskim sądownictwie może być szansą na poprawę ich funkcjonowania.

„Polskie sądy nie są już niezależne od polskiego rządu”, uznał sąd w Amsterdamie i skierował do TSUE pytanie, czy w tych okolicznościach należy wydawać Polsce podejrzanych.

 

 

Decyzją Sądu Okręgowego w Amsterdamie Holandia nie wyda Polsce mężczyzny oskarżonego o handel narkotykami. Podejrzany jest ścigany Europejskim Nakazem Poszukiwania. Zdaniem holenderskiego organu sprawiedliwości „polskie sądy nie są już niezależne”. Jako pierwszy o sprawie napisał portal Onet.

Decyzja Międzynarodowej Izby Pomocy Prawnej (IRK) Sądu Okręgowego w Amsterdamie ukazała się w czwartek (30 lipca). Na jej mocy, Polsce nie zostanie wydany mężczyzna, który oskarżony jest o handel narkotyków.

Mężczyzna, którego dotyczy sprawa, jest podejrzany o przemyt i handel narkotykami. Wraz ze wspólnikami miał kupić w Holandii ok. 200 kg narkotyków i sprowadzić je do Polski. Obecnie przebywa w holenderskim areszcie.

Holandia: „Polskie sądy utraciły niezależność”

Równocześnie holenderski sąd skierował do TSUE pytania prejudycjalne dotyczące tego, czy w sytuacji oczywistego – zdaniem sądu – braku niezależności polskiego sądownictwa od władzy, należy wstrzymywać przekazywanie do naszego kraju osób podejrzanych.

Jak wskazuje IRK, od 2017 r. „niezależność polskich sądów, a co za tym idzie prawo do rzetelnego procesu, znajduje się pod coraz większą presją”. Jak wskazują eksperci, dochodzi m.in. do ingerencji politycznej w mianowanie prezesów oraz wiceprezesów do sądów oraz do przenoszenia sędziów.

Holenderscy sędziowie wskazują, że pod koniec 2019 r. dodano również nowe przepisy w zakresie prawa dyscyplinarnego sędziów. „Wszystkie te wydarzenia łącznie wpływają na niezależność polskich sądów do tego stopnia, że ​​według IRK nie mogą one być już niezależne od polskiego rządu i parlamentu”, napisano w uzasadnieniu.

Dziś uchwała SN ws. ważności wyborów prezydenckich

Czy protesty sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego zostaną uznane?

Irlandia przetarła szlak

W marcu 2018 r. irlandzka sędzia Eileen Donnelly skierowała podobne, jak sąd w Amsterdamie, pytania do TSUE. Miała ona zdecydować o ekstradycji do Polski Artura Celmera, oskarżonego o handel narkotykami.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał w lipcu, że Polak zatrzymany w Irlandii pod zarzutem handlu narkotykami może być w kraju pozbawiony prawa do rzetelnego sądu. W wyroku sprzed dwóch lat TSUE przyznało sądom państw członkowskich UE  prawo do oceny niezawisłości wymiaru sprawiedliwości w innym państwie Unii i podało kryteria, jakimi mają się one kierować w razie takich wątpliwości.

“Sentencja wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest bliska stanowisku polskiego rządu, dlatego ze zdziwieniem przyjmuję interpretację tego wyroku”, oświadczył  przed dwoma laty minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. “W żadnym punkcie swojego orzeczenia TSUE nie stwierdził naruszenia praworządności w Polsce”, podkreślił.