Grecja zmienia konstytucję

W poniedziałek (25 lipca) lewicowy premier Grecji Aleksis Tsipras zaproponował szereg zmian w greckiej konstytucji. Oświadczył, że mają one być narzędziem walki z „zepsuciem” greckiego systemu politycznego.

Przed przedstawieniem planów reformy w parlamencie premier będzie dążył do uzyskania publicznego poparcia dla swojej propozycji. Tłumaczył bowiem, że nie chce, by reformy były dyskutowane jedynie w czterech ścianach parlamentu. „Mamy nadzieję ujrzeć aktywny udział obywateli w zmianie państwa” – dodał.

Oddzielić państwo od Kościoła

Tsipras, wraz z dużą częścią swojego rządu, odrzucił tradycję złożenia religijnej przysięgi podczas swojego zaprzysiężenia na stanowisko premiera (Tsipras jest ateistą). Jego zdaniem rola Greckiego Kościoła Prawosławnego w państwie jest wyjątkowo delikatną kwestią, ale chce wprowadzić w niej pewne zmiany.

„Uważam, że ustanowienie wyznaniowej neutralności państwa jest dojrzałą decyzją” – tłumaczył. Zaznaczył jednak, że z praktycznych i historycznych względów greckie prawosławie wciąż będzie pełniło rolę najważniejszej, dominującej religii w kraju.

Inne zmiany

Zmiany zostaną wprowadzone też w przypadku wyboru prezydenta. Prezydent w Grecji ma bardzo ograniczone możliwości – formalnie jest głównodowodzącym greckich sił zbrojnych, a poza tym jego rola jest w większości ceremonialna.

Obecnie prezydent Grecji wybierany jest przez członków Parlamentu w maksymalnie trzech głosowaniach: w pierwszych dwóch zwycięzca musi zdobyć co najmniej dwie trzecie głosów w parlamencie, a w trzecim większość. W przypadku braku zwycięzcy, parlament ulega rozwiązaniu i następują przyspieszone wybory (właśnie w ten sposób Syriza doszła do władzy w zeszłym roku). Po reformie, głowa państwa byłaby wybierana przez społeczeństwo w sytuacji, gdy członkowie Parlamentu nie doszliby do porozumienia w tej kwestii.

>> Czytaj więcej o ostatnich wyborach prezydenckich w Grecji

Kolejną planowaną zmianą ma być ograniczenie okresu urzędowania greckich parlamentarzystów do dwóch kadencji z rzędu lub ośmiu lat łącznie. Utworzony zostałby także nowy sąd w celu kontroli przestrzegania prawa przez władzę ustawodawczą. Możliwe stałoby się również warunkowe zniesienie immunitetu parlamentarnego.

Pojawiła się również inicjatywa przeprowadzania referendów związanych ze „sprawami narodowymi”. Nie dotyczyłyby one jednak kwestii fiskalnych – poinformował prezydent.

Szereg reform

Tsipras nieustannie nawołuje do reform konstytucji od czasu dojścia do władzy w 2015 r. Miało to miejsce w czasach wyniszczenia społeczeństwa greckiego przez lata programów oszczędnościowych i reform ekonomicznych.

Tsipras był zmuszony zgodzić się na przyjęcie pomocy finansowej trzykrotnie w ciągu kilku miesięcy w ubiegłym roku. Było to spowodowane faktem, że Grecja znalazła się na skraju tzw. klifu fiskalnego, czyli jednoczesnego wygaśnięcia ulg podatkowych i wprowadzenie podwyżek podatków i cięć budżetowych. Państwu groziło także wykluczenie ze strefy euro. (kł)