Głosowanie brytyjskiego parlamentu ws. brexitu za tydzień

#Brexit50

Brytyjska Izba Gmin będzie za tydzień głosować nad wynegocjowanym przez rząd porozumieniem z Unią Europejską w sprawie brexitu – podała BBC powołując się na źródła rządowe.

 

Wcześniej debata ws. umowy z UE planowana była na 11 grudnia, ale premier Theresa May w obawie przed porażką rządu w głosowaniu przełożyła je na późniejszy termin. Ostatecznie ma się ono odbyć właśnie 15 lub 16 stycznia. Debata w brytyjskim parlamencie ma się rozpocząć już jutro (9 stycznia), natomiast dokładnej daty głosowania jeszcze nie podano. May powiedziała jedynie, że będzie to „mniej więcej ten czas”.

May: Nikt nie wie, co się wydarzy bez umowy

Jeszcze w niedzielę (6 stycznia) szefowa brytyjskiego rządu kolejny raz ostrzegała, że jeśli parlament odrzuci uzgodnione porozumienie, to Wielka Brytania znajdzie się „na nieznanych wodach”. „Nikt nie wie, co się wydarzy” – uprzedziła.

Wielka Brytania: Przygotowania na wypadek brexitu bez umowy

Rząd brytyjski wzmaga przygotowania na wypadek opuszczenia Unii Europejskiej bez umowy rozwodowej. Wśród planów znalazło się m.in. postawienie w stan gotowości oddziału wojska, który miałby szybko rozwiązywać ewentualne kłopoty logistyczne i transportowe.
 
Do brexitu zostało równo 100 dni. Wielka Brytania opuści …

“Pracuję nad tym, aby przeprowadzić głosowanie w parlamencie. Jest to organizowane dla tych, którzy sprzeciwiają się umowie, aby mogli pokazać alternatywę. Jednak do tej pory nikt takowej nie przedstawił” – powiedziała May w programie BBC. Zwróciła się przy tym do parlamentarzystów, aby poparli jej umowę ws. brexitu i nie ryzykowali zrujnowania gospodarki

Premier dała ponadto do zrozumienia, że zmusi parlamentarzystów do wielokrotnego głosowania ws. umowy brexitowej, jeśli za pierwszym razem zostanie odrzucona.

W ocenie Reutersa nie ma jednak oznak, aby premier zyskała poparcie sceptycznych dotychczas deputowanych. Wyniki opublikowanego w piątek sondażu wskazują, że np. większość szeregowych członków Partii Pracy woli wyjście kraju z Unii bez żadnej umowy niż na warunkach wynegocjowanych przez rząd.

Wielka Brytania: Członkowie Partii Pracy patrzą na brexit inaczej niż kierownictwo ugrupowania

Zdecydowana większość szeregowych członków opozycyjnej Partii Pracy jest przeciwna wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i opowiada się za zorganizowaniem drugiego referendum ws. brexitu. Tymczasem lider ugrupowania ma odmienne zdanie.
 
Badanie preferencji szeregowych członków Partii Pracy przeprowadzono w ramach

Apel do May o wykluczenie “twardego brexitu”

Tymczasem – jak donoszą media – 200 posłów z różnych partii zaapelowało do szefowej rządu o wykluczenie “twardego brexitu”, czyli bezumownego wyjścia z UE. Ponadpartyjną inicjatywę, która ma na celu zminimalizowanie strat gospodarczych, zapoczątkowali konserwatystka Caroline Spelman i laburzysta Jack Dromey. Poparli ją politycy wszystkich głównych ugrupowań, w tym 22 torysów, a także organizacje zrzeszające przedsiębiorców.

Backstop największym problemem

Przeciwnicy obecnego projektu umowy określającego warunki wyjścia Brytyjczyków z UE domagają się m.in. usunięcia lub czasowego ograniczenia tzw. mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (tzw. backstopu), który w razie braku innego rozwiązania zmusiłby Zjednoczone Królestwo do pozostania w unii celnej i części wspólnego rynku UE, a ponadto mógłby spowodować wystąpienie różnic regulacyjnych między Wielką Brytanią a Irlandią Północną. W ocenie Unionistów stanowiłoby to nieakceptowalne naruszenie integralności kraju.

Wielka Brytania: May podaje termin głosowania ws. brexitu i wyklucza drugie referendum

Premier Wielkiej Brytanii poinformowała, że kolejna debata nad projektem umowy brexitowej odbędzie się w drugim, głosowanie zaś w trzecim tygodniu stycznia. Po raz kolejny odrzuciła też ideę zorganizowania ponownego referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.
 
Jak poinformowała Theresa May, druga …

Wielka Brytania może jeszcze zrezygnować z brexitu

Zjednoczone Królestwo powinno opuścić Unię Europejską 29 marca. Teoretycznie jednak rząd w Londynie może poprosić unijną „27” o przedłużenie procesu z art. 50 unijnego traktatu, który mówi o wystąpieniu kraju z UE. Na razie takiej opcji, przynajmniej oficjalnie, się jednak nie rozważa. Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt zapewniał nawet, że szefowa brytyjskiego rządu znajdzie sposób, by parlament zaakceptował wynegocjowaną z UE umowę ws. brexitu.

Niepewność w związku z brexitem nawet w brytyjskim rządzie

Wciąż nie wiadomo na jakich warunkach Wielka Brytania wyjdzie z UE. Brytyjski minister handlu międzynarodowego ostrzega przed odroczeniem brexitu, a szef MSZ uspokaja, że szefowa rządu znajdzie sposób na opuszczenie UE 29 marca.

Brytyjczycy mogą nawet jednostronnie zrezygnować z opuszczenia Wspólnoty.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej: Wielka Brytania może jednostronnie anulować brexit

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że brytyjski rząd może wycofać się z brexitu bez konsultacji z innymi państwami członkowskimi – podała agencja Reutera. Orzeczenie z zadowoleniem przyjęli zwolennicy powstrzymania brexitu.

 
„Zjednoczone Królestwo może jednostronnie odwołać powiadomienie o zamiarze wycofania się z …

Rozmowa May-Macron

Szefowa brytyjskiego rządu do ostatniej chwili szuka – jak sama powiedziała –  „dalszych zapewnień ze strony Unii Europejskiej ws. spornych kwestii”, starając się zapewnić parlamentowi jak najlepszą pozycję w przyszłych negocjacjach handlowych. Unijni politycy powtarzają jednak, że żadnych zmian w uzgodnionej umowie nie przewidują. Odrzucają również  możliwość wznowienia negocjacji ws. brexitu.

Jednym z rozmówców brytyjskiej premier był w piątek (4 stycznia) prezydent Francji Emmanuel Macron. W rozmowie telefonicznej przekonywał jednak brytyjską premier, że wynegocjowana z Brukselą umowa w sprawie brexitu jest „najlepszym z możliwych” porozumień.

Szczyt UE: Nie będzie nowych negocjacji na temat brexitu

Przywódcy 27 państw członkowskich potwierdzili na szczycie w Brukseli, że nie ma mowy o ponownym otwarciu negocjacji między UE a Wielką Brytanią. Dali jednak oficjalne gwarancje, że budzący spory na Wyspach tzw. mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej będzie tymczasowy, a …