Francuskie partie zawieszają kampanie do PE z powodu pożaru katedry Notre Dame

Płonąca katedra Notre Dame w Paryżu, źródło: Wikipedia, fot. emi Mathis (reative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license)

Płonąca katedra Notre Dame w Paryżu, źródło: Wikipedia, fot. Remi Mathis (reative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license)

Kilka francuskich ugrupowań zawiesiło na najbliższe kilka dni swoje kampanie wyborcze do Parlamentu Europejskiego. Powodem jest pożar, który w poniedziałek  (15 kwietnia) strawił część słynnej gotyckiej katedry Notre Dame w Paryżu. Prezydent Francji zapowiedział jej odbudowę w 5 lat.

 

Emmanuel Macron wygłosił wczoraj (16 kwietnia) wieczorem orędzie do Francuzów. Zapowiedział w nim szybką odbudowę zniszczonej wielkim pożarem katedry. „Jesteśmy narodem budowniczych. Mamy wiele do odbudowania. Tak, odbudujemy katedrę Notre Dame, jeszcze piękniejszą, i pragnę by stało się to w ciągu pięciu lat. Możemy to zrobić. Zmobilizujemy się” – powiedział francuski prezydent.

Jak dodał, to od francuskiego społeczeństwa zależy, czy „uczyni z tej katastrofy okazję do zjednoczenia się i głębokiej refleksji nad tym, gdzie jesteśmy, gdzie powinniśmy być oraz do stania się lepszymi niż jesteśmy.” Macron podziękował też strażakom i wszystkim osobom, które uczestniczyły w ratowaniu Notre Dame oraz zgromadzonych w tej katedrze dzieł sztuki, zabytków i relikwii. Wyraził również wdzięczność osobom, które już zadeklarowały pomoc finansową w odbudowie zniszczonych fragmentów kościoła, a zwłaszcza jego iglicy i dachu.

Francuzi zbierają pieniądze na odbudowę Notre Dame

Wciąż trwa szacowanie strat po poniedziałkowym pożarze. Na szczęście wiele wskazuje, że bryła katedry nie została poważnie uszkodzona, zaś zabezpieczenie odsłoniętych wnętrz powinno potrwać tylko około 48 godzin. Choć zniszczony został niemal całkowicie dach Notre Dame, a iglica się zawaliła, to jednak większość przechowywanych we wnętrzu cennych przedmiotów została w porę wyniesiona na zewnątrz. Bezcenne dzieła sztuki czy zabytki zostały czasowo przeniesione do Luwru.

Uruchomiono już kilka inicjatyw crowdfundingowych na rzecz odbudowy Notre Dame. Tylko Narodowa Fundacja na rzecz Dziedzictwa zebrała do wczorajszego wieczora ponad 7 mln euro. Wsparcie deklarują też francuscy miliarderzy. Właściciel grupy Kering (skupia m.in. luksusowe marki odzieżowe Gucci i YSL, sieć wielkich księgarni FNAC czy hipermarkety Conforama) François-Henri Pinault obiecał przekazać 100 mln euro. Natomiast właściciel koncernu LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy) Bernard Arnault obiecał nawet 200 mln euro. Również 200 mln euro zaoferowała rodzina Bettencourt, do której należy koncern kosmetyczny L’Oreal.

Macron: Katedra Notre Dame w Paryżu zostanie odbudowana

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił wczoraj późnym wieczorem, że paryska katedra Notre Dame zostanie odbudowana. Pożar, który wybuchł po południu, strawił dużą część świątyni i spowodował zawalenie się 97-metrowej iglicy.

Cała UE pomoże? Prezydent Duda już deklaruje wsparcie

Być może w odbudowę Notre Dame zaangażuje się cała Unia Europejska. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wezwał pozostałe 27 państw członkowskich do pomocy Francuzom. „chciałbym przekazać wyrazy współczucia i solidarności z narodem francuskim, również jako obywatel Gdańska, który w 90 proc. został zniszczony, spalony, a później odbudowany. Wy również odbudujecie swoją katedrę! Ze Strasburga, francuskiej stolicy UE, wzywam wszystkie 28 państw do uczestnictwa w tym zadaniu” – napisał na Twitterze Tusk.

Polski prezydent Andrzej Duda już zaoferował polskie wsparcie. W depeszy do prezydenta Macrona napisał, że Polska jest „gotowa wziąć udział w europejskim akcie solidarności w odbudowie zniszczonej świątyni”. „Odbudowując wiele zabytków kultury, w tym budynków sakralnych, zniszczonych w pożodze II wojny światowej, Polska wykształciła licznych wysokiej klasy specjalistów w dziedzinie renowacji obiektów historycznych, doświadczeniami którymi jesteśmy gotowi podzielić się z Francją” – podkreślił Duda.

Wstrzymanie francuskiej kampanii wyborczej

Tymczasem francuskie partie polityczne ogłosiły wstrzymanie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Odwołano m.in. wszystkie spotkania wyborcze polityków proprezydenckiej partii Naprzód Republiko (LREM). Nie odbędzie się również zaplanowany na najbliższy czwartek wiec partyjny w Marsylii. „Jesteśmy w tej chwili w głębokim smutku” – głosi oświadczenie LREM.

Również centroprawicowi Republikanie odwołali swój wiec w Nimes na południowym-wschodzie kraju. „Jesteśmy dogłębnie poruszeni obrazami walącego się skarbu narodowego. To moment żałoby dla nas wszystkich” – stwierdził jeden z liderów partyjnych list tego ugrupowania François-Xavier Bellamy. Natomiast skrajnie prawicowe Zgromadzenie Narodowe pod wodzą Marine Le Pen poinformowało o bezterminowym zawieszeniu kampanii z powodu pożary Notre Dame.

Oprócz szacowania strat trwa już także śledztwo w sprawie przyczyn wybuchu ognia. Paryska prokuratura wszczęła je z powodu „nieumyślnego spowodowania pożaru”. Badanie są przy tym przede wszystkim prowadzone w ostatnich dniach w Notre Dame prace renowacyjne. Wstępne analizy strażaków wskazują, że do pożaru mogło dojść właśnie w związku z tymi pracami.

Francja: Skrajna prawica zbiera w internecie fundusze na kampanię do PE

Liderka skrajnie prawicowego francuskiego ugrupowania Zgromadzenie Narodowe (RN) Marine Le Pen w opublikowanym na YouTube filmie wideo zaapelowała o wpłacanie środków na kampanię wyborczą jej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Udzielenia kredytów na przeprowadzenie tej kampanii odmówiło już kilka …