Francja: Zgromadzenie Narodowe przyjęło kontrowersyjne prawo dot. zgromadzeń publicznych

Sala plenarna francuskiego Zgromadzenia Narodowego, źródło: Flickr/United Nations Photo, fot. Eskinder Debebe

Sala plenarna francuskiego Zgromadzenia Narodowego, źródło: Flickr/United Nations Photo, fot. Eskinder Debebe

Nowe przepisy przyjęte dziś przez francuskie Zgromadzenie Narodowe zmieniają sposób nakładania kar na osoby, które podczas demonstracji i zgromadzeń publicznych zachowują się w sposób agresywny. Zmiany w prawie mają związek z trwającymi protestami „żółtych kamizelek”, które często przekształcają się w zamieszki.

 

W każdą sobotę we Francji odbywają się marsze protestacyjne ruchu „żółtych kamizelek”, który sprzeciwia się polityce gospodarczej rządu i prezydenta Emmanuela Macrona. Protesty trwają od połowy listopada. Wcześniej manifestowały zaś związane ze skrajną lewicą czy komunistami związki zawodowe, którym nie podobały się zmiany w kodeksie pracy.

Burzliwe protesty

Często protesty przekształcały się jednak w mniejsze lub większe zamieszki. Polityczne demonstracje nierzadko mają we Francji bardzo burzliwy przebieg. Nowe przepisy mają w założeniu przeciwdziałać temu, aby w demonstracjach brały udział osoby, które podżegają do agresji i niszczenia mienia.

Po manifestacjach „żółtych kamizelek” dochodziło m.in. do podpalania samochodów, niszczenia witryn w sklepach i restauracjach czy niszczenia zabytków (np. Łuku Triumfalnego). Podczas starć manifestantów z policją poszkodowanych lub rannych zostało już ponad 2,7 tys. osób, w tym ok. 1 tys. mundurowych.

W ostatnią sobotę (2 lutego) demonstracje „żółtych kamizelek” odbyły się pod hasłem solidarności z osobami, które ucierpiały w wyniku użycia przez policję broni gładkolufowej na gumowe kule. Demonstrantom nie udało się wywalczyć przed sądem administracyjnym zakazu stosowania takiej broni.

Według nowych przepisów zakaz udziału w zgromadzeniu publicznym dla osób potencjalnie stwarzających zagrożenie publiczne będą mogły wydawać władze administracyjne. Obecnie niezbędny jest do tego prawomocny wyrok sądowy. Co więcej, agresywne zachowania podczas zgromadzeń publicznych – akty wandalizmu czy nawoływanie do nich – zagrożone będą karą 6 miesięcy więzienia oraz grzywną w wysokości 7,5 tys. euro.

Francja: 12. sobota protestów "żółtych kamizelek"

Prawie 59 tys. osób protestowało w całej Francji w ramach ruchu „żółtych kamizelek”. W Paryżu na demonstracje przyszło prawie 14 tys. osób, czyli dwa razy tyle, co w poprzednią sobotę. Po rozwiązaniu manifestacji w stolicy doszło do zamieszek.
 

Tym razem w …

Opozycja krytykuje ustawę

Przeciw ustawie protestują jednak działacze na rzecz praw człowieka, którzy wskazują, że nowe reguły wydawania zakazu udziału w zgromadzeniach publicznych są zbyt uznaniowe i może dochodzić do nadużywania nowych przepisów. Podobne argumenty podnosiły też opozycyjne partie lewicowe oraz centrowe, a także część parlamentarzystów proprezydenckiej partii Naprzód Republiko (LREM).

Poseł centrystów Charles de Courson nazwał nawet nową ustawę „powrotem do czasów rządu Vichy”, odnosząc sie do kolaborujących z III Rzeszą francuskich władz z okresu II wojny światowej. Natomiast minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner bronił przepisów, które mają zapewnić ochronę uczestników manifestacji i wolność demonstrowania”.

Projekt ustawy zgłosili posłowie centroprawicowej partii Republikanie, ale podchwycił go rząd premiera Edouarda Philippe’a. Poparła go też w końcu duża część parlamentarzystów LREM. Ugrupowanie to doprowadziło jednak do wpisania do nowej ustawy szeregu łagodzących ją poprawek. Ostatecznie za przyjęciem przez Zgromadzenie Narodowe nowych przepisów opowiedziało się 387 głosujących, a przeciw było 92. Aż 50 posłów – wszyscy z nich byli z partii LREM – wstrzymało się od głosu.

Zmiany w przepisach dotyczących zgromadzeń publicznych zbiegły się z zapowiedzią połączenia przez „żółte kamizelki” sił z komunizującą centralą związkową CGT, aby wspólnie domagać się „sprawiedliwości podatkowej” oraz podniesienia płacy minimalnej.

Przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe ustawa trafi niebawem do Senatu.

Niemcy: "Żółte kamizelki" protestują przeciw ograniczeniom dla diesli

Prawie tysiąc osób protestowało w Stuttgarcie przeciw wprowadzaniu w niemieckich miastach ograniczeń w poruszaniu się dla samochodów wyposażonych w silniki diesla starszego typu. Manifestanci ubrani byli w żółte odblaskowe kamizelki na wzór francuskiego ruchu protestacyjnego, który zaczął się od sprzeciwu …