Francja: Były prezydent skazany na rok więzienia

Francja, Sarkozy, bygmalion, libia, korupcja, prezydent

Nicolas Sarkozy będzie mógł odbyć karę w areszcie domowym z obowiązkiem noszenia bransoletki elektronicznej. / Foto via unsplash [Tingey Injury Law Firm]

W czwartek (30 września) paryski sąd skazał byłego prezydenta Francji w latach 2007-2012 Nicolasa Sarkozy’ego na rok pozbawienia wolności za nielegalne finansowanie swojej kampanii wyborczej w 2012 r. Karę będzie mógł odbyć w areszcie domowym z obowiązkiem noszenia bransoletki elektronicznej.

 

 

Wyniki śledztwa dotyczącego finansowania kampanii prezydenckiej z 2012 r. wykazały, że przeznaczono na nią w sumie 42 mln euro, tym samym znacznie przekraczając prawnie ustanowiony limit 22,5 mln euro.

Partia byłego prezydenta, Unia na rzecz Ruchu Ludowego (UMP), razem z agencją PR-ową Bygmalion miały rzekomo dopuszczać się fałszowania faktur i tworzenia fikcyjnych umów, aby ukryć nadmierne wydatki.

Sarkozy zaprzeczył zarzutom. Stwierdził, że nie był zaangażowany w organizację logistyczną swojej kampanii ani kontrolę wydatków. Obrona byłego prezydenta argumentowała, że przez cały okres trwania kampanii wyborczej „nie podpisał żadnego kosztorysu ani faktury” oraz że „zaakceptował wszystkie żądane od niego ograniczenia”.

Sąd uznał jednak, że były prezydent był w pełni świadomy fałszerstw a mimo to nie podjął żadnych kroków, aby sprawę wyjaśnić. Sędzia ocenił także, że Sarkozy nie musiał zatwierdzać wydatków, aby brać za nie odpowiedzialność.

Mimo że prokurator zażądał kary więzienia na rok w zawieszeniu na 6 miesięcy, paryski sąd orzekł maksymalną karę pozbawienia wolności na rok bez zawieszenia. Prawnik byłego prezydenta już zapowiedział, że Sarkozy odwoła się od wyroku.

Francja: Afera podsłuchowa. Były prezydent przed sądem. Grozi mu 10 lat więzienia

Nicolasa Sarkozy’ego oskarża się o korupcję i nieuczciwe wykorzystanie stanowiska.

To już drugi wyrok za korupcję w tym roku

W marcu 2021 r. Nicolas Sarkozy został już skazany za korupcję i nadużywanie wpływów politycznych w tzw. aferze podsłuchowej.

W 2014 r. pod pseudonimem „Paul Bismuth”, Sarkozy komunikował się za pomocą tajnego telefonu z zaprzyjaźnionym adwokatem Thierrym Herzogiem, próbując uzyskać dostęp do tajnych informacji od przychylnego mu sędziego Sądu Kasacyjnego Gilberta Aziberta. W zamian za współpracę proponowano sędziemu posadę w Monako.

Trybunał Karny w Paryżu wydał wówczas wyrok 3 lat więzienia (1 rok bezwzględnego aresztu i 2 lata w zawieszeniu). Do tej pory Sarkozy nie zaczął odbywać kary. Były prezydent złożył wówczas apelację wyroku.