Francja: Prezydent Emmanuel Macron spoliczkowany

Emmanuel Macron, Francja, prezydent

Prezydent Francji Emmanuel Macron. / Zdjęcie: Prezydent Francji Emmanuel Macron. / Zdjęcie: Unia Europejska, European Council and Council of the European Union Newsroom, https://newsroom.consilium.europa.eu/

Odbywający podróż po kraju prezydent Francji Emmanuel Macron został wczoraj (8 czerwca) spoliczkowany przez jedną z osób czekających na spotkanie z nim w miasteczku Tain-l’Hermitage. Incydent potępił premier Jean Castex oraz przywódcy ugrupowań opozycyjnych.

 

 

Do incydentu doszło podczas wizyty Emmanuela Macrona w południowo-wschodniej Francji. Prezydent odwiedził szkołę przygotowującą do pracy w branży hotelarskiej i gastronomicznej.

Pałac Elizejski przyznał, że doszło do „próby ataku” na Macrona.

Na nagraniu wideo udostępnianym w mediach społecznościowych – jego autentyczność potwierdziła agencja AFP – widać, jak prezydent Francji został spoliczkowany, gdy podszedł do barierki oddzielającej go od tłumu. Następnie napastnik krzyknął w kierunku prezydenta: „Precz z Macronią”. Ochrona prezydenta odepchnęła napastnika, a Macron oddalił się z miejsca zdarzenia.

Pałac Elizejski przyznał, że doszło do „próby ataku” na prezydenta. Odmówiono jednak dalszych komentarzy. Po zdarzeniu prezydent kontynuował wizytę. Jak informuje Franceinfo, 28-letni obywatel Francji, bez kryminalnej przeszłości, został natychmiast aresztowany po incydencie.

Zdarzenie potępili politycy. Premier Jean Castex powiedział w Zgromadzeniu Narodowym, że chociaż demokracja oznacza debatę i uzasadniony spór, „w żadnym wypadku nie może oznaczać przemocy, agresji słownej, a tym bardziej ataków fizycznych”.

Lider skrajnej lewicy Jean-Luc Mélenchon oraz liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen zadeklarowali swoją „solidarność z prezydentem” natychmiast po incydencie.

Francja: Pandemia pogrąży Macrona? Marine Le Pen z szansami na prezydenturę

Emmanuel Macron ma się czego obawiać w walce o reelekcję?

Francja: Za rok wybory prezydenckie

Emmanuel Macron objeżdża Francję w związku z zaplanowanymi na wiosnę przyszłego roku wyborami prezydenckimi. W przyszłą niedzielę (20 czerwca), odbędą się wybory władz departamentów i regionów.

W sondażach skrajna prawica ze Zjednoczenia Narodowego (dawny Front Narodowy) Marine Le Pen może liczyć na poparcie ok. 26 proc. Rządząca La Republique en Marche (LREM) ma poparcie ok. 13 proc. wyborców.

Z kolei badania przed wyborami prezydenckimi wskazują na duże szanse Marine Le Pen. Jej notowania z Emmanuelem Macronem są na takim samym poziomie, 27–28 proc. Jednak urzędujący prezydent w większości sondaży wygrywa głosowanie w II turze.