Francja: Macron przyznaje, że nie ma szans na rząd jedności narodowej

francja-macron-wybory-lewica-prawica-rząd-melenchon-le-pen

Na zdjęciu prezydent Francji Emmanuel MACRON. / Foto via [European Union]

Trwa powyborczy impas we Francji. W środowym orędziu do narodu Emmanuel Macron przyznał, że większość przywódców partii wykluczyła obecnie powstanie rządu jedności narodowej.

 

 

W środowym (22 czerwca) telewizyjnym orędziu do narodu prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał partie opozycyjne do wyjaśnienia, jak daleko byłyby skłonne się posunąć w celu stworzenia wielopartyjnej koalicji.

Francja: Opozycja nie pali się do powyborczej współpracy z Macronem

Najbliższe dni mogą być jednymi z trudniejszych na stanowisku prezydenta Francji dla Emmanuela Macrona.

Macron mówił o konieczności porozumienia

Prezydent Macron we wczorajszym w orędziu do narodu mówił o swoich próbach uzyskania kompromisu i poparcia dla rządu i koniecznych reformach w rozmowach z różnymi przywódcami partii.

Macron, który przemawiał po raz pierwszy od wyborów, uznał „pęknięcia i głębokie podziały” w całym kraju i nalegał, by „wspólnie nauczyć się rządzić i stanowić prawo w inny sposób”.

Partie muszą pokazać „w ciągu najbliższych kilku dni”, jak bardzo są zaangażowane w partnerską współpracę z większością prezydencką „w interesie narodu”, dodał.

Jednak jak przyznał, powołanie rządu jedności narodowej „na tym etapie” nie jest możliwe. „Większość przywódców wykluczyła rząd jedności narodowej. Wielu wyraziło chęć podjęcia działań w głównych kwestiach jak siła nabywcza czy bezpieczeństwo”, podkreślił Macron. Dodał, że „od grup politycznych zależy, czy odpowiedzą (na propozycje współpracy – red.) z pełną przejrzystością”.

Wyniki niedzielnych wyborów sprawiły, że Macron nie ma większości w parlamencie ani wyraźnego sojusznika, z którym mógłby stworzyć „pakt rządowy”. Macron zaznaczył, że „nie wolno stracić z oczu” pomysłów i reform, które zapewniły mu reelekcję w kwietniu, tj. budowę silniejszego przemysłu, postęp społeczny i ekologiczny, bezpieczeństwo i sprawiedliwość.

Polityk zastrzegł, że „w ciągu lata” trzeba będzie przegłosować środki nadzwyczajne, dotyczące siły nabywczej, energii i systemu opieki zdrowotnej. „Ten postęp nie może być finansowany ani większymi podatkami, ani większym długiem. Nasz kraj potrzebuje ambitnych reform”, podkreślił Macron.

Macron spotkał się z liderami partii we wtorek i środę, ale wszyscy potwierdzili, że nie są skłonni do zawarcia koalicji.

„W większości zachodnich demokracji żadna siła polityczna nie jest w stanie sama ustanawiać prawa” – zauważył Macron. „Większość prezydencka musi się poszerzyć. Musimy wspólnie nauczyć się rządzić i ustanawiać prawo w inny sposób. Budowanie nowych kompromisów, w dialogu, słuchaniu, szacunku”, podsumował.

Po przemówieniu lider partii komunistycznej (PCF) Fabien Roussel skrytykował taktykę Macrona polegającą na „unikaniu odpowiedzialności” za wyniki wyborów, podczas gdy przewodniczący skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella powiedział, że jego ugrupowanie będzie „stanowczą, ale konstruktywną” opozycją.