Francja: O wyniku wyborów przesądzą niezdecydowani?

francja-macron-le-pen-pecresse-sondaz-wybory-prezydenckie-frekwencja-niezdecydowani

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się już w najbliższą niedzielę (10 kwietnia). [Zdjęcie: Flickr / Twitter: https://twitter.com/KremlinRussia_E/status/1490968270223994883/photo/1 / Opracowanie graficzne EURACTIV.pl] [flickr]

Wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji jest coraz bardziej niepewny. Sondaże wskazują bowiem na rekordowo niską frekwencję i znaczny odsetek wyborców niezdecydowanych.

 

 

Tegoroczne wybory prezydenckie – pierwsza tura odbędzie się już 10 kwietnia – nabrały kluczowego znaczenia ze względu na obecną sytuację geopolityczną, rolę Francji w Europie, jaka się z tym wiąże i trwającą francuską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.

W wyborach startuje 12 kandydatów. Oprócz Emmanuela Macrona, który powalczy o reelekcję, są to m.in. skrajnie prawicowi Marine Le Pen i Éric Zemmour, centroprawicowa Valérie Pécresse oraz skrajnie lewicowy Jean-Luc Mélenchon.

Francja przed wyborami: Coraz lepsze sondaże Le Pen, ale to Macron nadal prowadzi

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się już w najbliższą niedzielę.

Rekordowo niska frekwencja

Prognozy wskazują, że frekwencja w najbliższym głosowaniu może być najniższa od 20 lat, kiedy to w 2002 r. 28,4 proc. społeczeństwa zdecydowało się nie brać udziału w wyborach. Tym razem odsetek osób, które w pierwszej turze udziału nie wezmą może dojść do około 30 proc.

W 2017 r., na tydzień przed pierwszą turą, 78 proc. wyborców zadeklarowało, że na pewno wezmą udział w głosowaniu. Ostateczna frekwencja wyniosła 77,77 proc.

Spośród 47,9 mln Francuzów uprawnionych do głosowania 14 mln może więc nie pójść do urn w najbliższą niedzielę. Ich wpływ na ostateczny wynik może być decydujący.

Wśród osób, które najprawdopodobniej wstrzymają się od głosu, są młodzi wyborcy, którzy wydają się być bardziej rozczarowani sytuacją na francuskiej scenie politycznej niż osoby starsze.

Z sondażu Ipsos France, przeprowadzonego na 12,6 tys. respondentach wynika, że 40 proc. osób w wieku 18-24 lat (ponad 2 mln osób) jest skłonnych wstrzymać się od głosu. Odsetek ten wynosi 45 proc. w grupie wiekowej 25-34 (2,2 mln wyborców).

Wśród najmłodszych wyborców najlepsze wyniki zyskuje Yannick Jadot z partii Zielonych, a za nim Jean-Luc Mélenchon i Marine Le Pen, którzy również dobrze wypadają w grupie wiekowej 25-34. Z powodu niskiej mobilizacji młodych ludzi mogą jednak stracić część głosów.

Im starsi są wyborcy, tym są bardziej skłonni do wzięcia udziału w głosowaniu. Ale mobilizacja jest niska także wśród wyborców, którzy nie czują się związani z żadną partią. Połowa z nich nie jest pewna, czy będzie głosować lub wcale nie zamierza tego robić.

Spośród wyborców, którzy utożsamiają się z którąś z partii, nieco mniej zmobilizowani są ci z preferencjami bardziej lewicowymi niż ci centrowi lub prawicowi.

Francja: Przed wyborami prezydenckimi lewica podzielona jak nigdy. Przegra jak ostatnio?

Weteran lewicy, burmistrzyni Paryża, dawny działacz Greenpeace, komunista. Żaden z kandydatów lewicy nie może liczyć na więcej niż kilka procent poparcia w wyborach prezydenckich.

Niezdecydowani zdecydują?

Kolejną kwestią, która może zdecydować o wyniku wyborów, jest duży odsetek osób, którzy jeszcze nie podjęli decyzji na kogo zagłosują.

Ze wspomnianego sondażu wynika, że 32 proc. osób, które na pewno wezmą udział w wyborach, nie zdecydowało jeszcze, na kogo zagłosuje. Podobny odsetek widać też w innych badaniach opinii publicznej.

Najmniej niezdecydowani są zwolennicy Macrona i dwóch głównych kandydatów skrajnej prawicy (poniżej 25 proc.). Ci, którzy deklarują poparcie dla kandydatów lewicowych, są dużo bardziej niepewni, podobnie jak wyborcy Valérie Pécresse, kandydatki prawicy. 

Najmniej chętni do głosowania są zwolennicy kandydata Zielonych Yannicka Jadota (58 proc. jego potencjalnych wyborców), a następnie Pécresse (39 proc.) i Mélenchona (34 proc.). Łącznie stanowi to nawet 10 mln wyborców.

Wydaje się, że w ostatnich miesiącach wielu wyborców kilkakrotnie zmieniało zdanie, co w poprzednich wyborach rzadko miało miejsce. Z sondażu Ipsos France wynika, że 8 proc. osób, które na pewno zagłosują, zmieniło preferowanego kandydata w ciągu ostatnich dwóch tygodni.