Francja: Josephine Baker jako pierwsza czarnoskóra kobieta zostanie pochowana w paryskim Panteonie

Josephine Baker zostanie pochowana w paryskim Panteonie 30 listopada, źródło: Flickr/Allison Marchant (CC BY-NC-SA 2.0)

Josephine Baker zostanie pochowana w paryskim Panteonie 30 listopada, źródło: Flickr/Allison Marchant (CC BY-NC-SA 2.0)

Urodzona w USA francuska tancerka, aktorka i piosenkarka, a w czasie II wojny światowej żołnierka antyhitlerowskiego ruchu oporu we Francji, uroczyście spocznie w mauzoleum najwybitniejszych Francuzów w listopadzie.

 

Josephine Baker przyszła na świat w biednej dzielnicy St. Louis w stanie Missouri w środkowej części USA w 1906 r. Od dziecka interesowała ją scena, a przez pierwsze kilkanaście lat życia była artystką uliczną.

W poszukiwaniu szans na karierę artystyczna przeniosła się do stolicy amerykańskiego teatru – Nowego Jorku. Tam występowała głównie w wodewilach i nocnych kabaretach. Możliwości rozwoju kariery były dla niej ograniczone z powodu koloru skóry. W tamtych czasach afroamerykańscy artyści nie mieli wstępu na ważne sceny teatralne.

Przełomem w karierze Baker była podróż do Europy, dokąd udała się w 1925 r. wraz z głośną „La Revue Negre, czyli „Rewią murzyńską”. W Paryżu, gdzie trupa miała główne występy, kolor skóry amerykańskiej tancerki nie miał już dla publiczności i innych aktorów większego znaczenia.

Francja: W szkołach po wykryciu zakażenia nauka zdalna tylko dla niezaszczepionych uczniów

W szkołach podstawowych klasy mają być zamykane po wykryciu już pierwszego przypadku koronawirusa.

„Czarna Perła” z „Tęczowym plemieniem”

21-letnia Josephine do USA już więc nie wróciła, a w stolicy Francji odniosła błyskawiczny artystyczny sukces, który pozwolił jej otworzyć własny klub pod nazwą „Chez Josephine„. Jej egzotyczne pochodzenie (Baker miała także domieszkę krwi indiańskiej) tylko przydawało jej popularności, a gazety nazywały ją „Czarną Perłą”, „Czarną Wenus” czy „Czarnym Aksamitem”.

Baker szybko stała się także jednym z symboli seksu okresu przedwojennego i to nie tylko za sprawą urody, ale także pełnego erotyki stylu tańca czy bardzo odważnych stylizacji scenicznych, jak choćby słynna spódniczka zrobiona z… bananów.

Baker występowała także topless, a jej choreografia i wykorzystywana muzyka nawiązywały nierzadko do rytmów afrykańskich czy karaibskich. Publiczność uwielbiała jednak także jej bardzo inteligentne poczucie humoru. Z występami Baker zjeździła niemal całą Europę. Odwiedziła także Polskę. W 1937 r. otrzymała francuskie obywatelstwo.

Prowadziła także bardzo ekscentryczny i pełen romansów tryb życia oraz głośno przyznawała się do swojego biseksualizmu. Kolekcjonowała też egzotyczne zwierzęta, a po Paryżu spacerowała np. z gepardem na smyczy. Po II wojnie światowej zaś, ze swoim czwartym mężem adoptowała aż dwanaścioro dzieci o różnym kolorze skóry i wyznających różne religie. Prasa ochrzciła jej rodzinę „Tęczowym plemieniem”.

Francja zmieni procedury cyberbezpieczeństwa państwa. To skutek afery Pegasusa i podsłuchiwania prezydenta

Wywiad Maroko mógł inwigilować prywatnego smartfona prezydenta Emmanuela Macrona oraz telefony innych członków francuskich władz.

Szpieg francuskiego ruchu oporu

Ale Baker była nie tylko artystką. W czasie II wojny światowej pracowała dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża oraz współpracowała z La Résistance, czyli francuskim ruchem oporu przeciw okupacji niemieckiej.

Zajmowała się głównie działaniami wywiadowczymi. Podróże w występami były bowiem znakomitą okazją do przewożenia meldunków i rozkazów, a dokumenty Baker zwykle ukrywała w swoich kostiumach bądź szykownych sukniach, w jakich pojawiała się na rautach i bankietach.

Potrafiła także dzięki swojej sławie, urodzie i urokowi osobistemu owijać sobie wokół palca niemieckich oficerów czy urzędników kolaboracyjnego rządu Vichy. Dzięki temu uzyskiwała cenne dla ruchu oporu informacje, a zebrane przez nią dane o pozycjach wojsk niemieckich posłużyły aliantom m.in. do planowania inwazji na Normandię w 1944 r.

Jej kupiona w 1940 r. posiadłość Château des Milandes w Nowej Akwitanii w zachodniej Francji stała się też miejscem ukrywania się członków La Résistance oraz miejscem narad dowódców ruchu oporu.

Rosja wchodzi w spór z Francją z powodu szampana. Chodzi o unijne sankcje gospodarcze?

Według Reutersa, rosyjski krok wywołał złość francuskich producentów szampana, którzy wezwali dyplomatów we Francji i Unii Europejskiej, aby złagodzili gospodarcze sankcje.

Zwalczała rasizm i antysemityzm

Po II wojnie światowej Baker zajmowała się działalnością charytatywną oraz społeczną. Zajmowała się m.in. aktywizmem na rzecz włączenia społecznego osób o innym niż biały kolorze skóry oraz walką z dyskryminacją.

Zdecydowanie poparła ruch na rzecz praw osób czarnoskórych we Francji, a nawet wzięła udział w słynnym Marszu na Waszyngton 28 sierpnia 1963 r. – wielkiej manifestacji na rzecz zniesienia segregacji rasowej, na której pod Mauzoleum Lincolna zebrało się ponad 200 tys. ludzi, a pastor Martin Luther King wygłosił słynne przemówienie zaczynające się od słów: „Miałem sen…”.

Baker, ubrana we francuski mundur wojskowy, który miała prawo nosić w uznaniu jej zasług z czasów II wojny światowej oraz obwieszona otrzymanymi przez lata medalami (np. otrzymaną w 1957 r. Legią Honorową), także zabrała głos. Była jedyną czarnoskórą kobietą, która to zrobiła, choć na schodach Mauzoleum stała też m.in. weteranka ruchu na rzecz zniesienia segregacji Rosa Parks.

Baker działała także w ruchu zwalczającym antysemityzm. Należała do działaczy założonej we Francji Międzynarodowej Ligi Przeciw Rasizmowi i Antysemityzmowi (LICRA). Pod koniec życia, z powodu kłopotów finansowych musiała także powrócić na scenę. Zmarła w Paryżu 12 kwietnia 1975 r., dokładnie dwa dni po swoim ostatnim w życiu występie. Przy okazji pogrzebu prasa nazwała ją „najbardziej francuską z Amerykanek”.

Francja poszerza prawo do in vitro. A jak jest w Polsce?

Francja stanie się 11. państwem członkowskim Unii Europejskiej, które umożliwi korzystanie z in vitro singielkom i parom lesbijskim

Macron poparł petycję 38 tys. Francuzów

Idea przeniesienia szczątków Josephine Baker do paryskiego Panteonu zrodziła się w grudniu 2013 r., gdy pisarz i filozof Régis Debray zaproponował to w artykule opublikowanym na łamach dziennika „Le Monde”.

Petycja w tej sprawie trafiła krótko potem do ówczesnego prezydenta François Hollande’a, ale ten nigdy tematu nie podjął. Teraz jednak, na fali dyskusji o kwestii równości rasowej i odpowiedzialności świata za czasy kolonialne, znów pojawiła się petycja, którą podpisało 38 tys. Francuzów.

Obecny prezydent Emmanuel Macron na ten głos społeczny zareagował i w rozmowie z dziennikiem „Le Parisien” zapowiedział przeniesienie szczątków Josephine Baker z Monako, gdzie ją pochowano do Panteonu w Paryżu.

Wyjaśnił, że oprócz petycji przekonała go rozmowa z eseistką Laurentem Kupermanem oraz synem słynnej tancerki Brianem Bouillon-Bakerem, którzy od kilku lat o taką decyzję prezydenta zabiegali.

Francja: Paryski Łuk Triumfalny zostanie opakowany

Tym samym spełni się marzenie zmarłego rok temu artysty Christo.

Baker obok Voltaire’a, Dumasa i Słodowskiej-Curie

Ceremonia ponownego pochówku Baker ma się odbyć 30 listopada. Jej szczątki spoczną w Panteonie obok 78 osób, które miały dla Francji szczególne zasługi. W znajdującym się w Dzielnicy Łacińskiej mauzoleum pochowani są m.in. pisarze Alexandre Dumas, Victor Hugo i Emil Zola, filozofowie Voltaire i Jean-Jacques Rousseau, twórca pisma dla niewidomych Louis Braille czy dowódca La Résistance Jean Moulin.

Baker będzie dopiero szóstą kobietą pochowaną w Panteonie. Spoczywa tam już m.in. Maria Skłodowska-Curie, której szczątki złożono tam jako wybitnej przedstawicielki świata nauki razem ze szczątkami jej męża Pierre’a Curie oraz jej późniejszego partnera życiowego (po śmieci męża) również wybitnego fizyka Paula Langevina. Baker będzie jednak pierwszą czarnoskórą kobietą w Panteonie.

„To znakomicie, że zostanie tak uhonorowana. Ale oczywiście nie dlatego, że była kobietą czy że była czarnoskóra, ale dlatego, że byłą wybitną artystką, która w czasach najwyższej próby wykazała się patriotyzmem i wielką odwagą” – powiedział telewizji France24 Laurent Kuperman.