Finlandia: Premier podał się do dymisji

Premier Finlandii Antti Rinne, źródło: Flickr/European Parliament (CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP)

Fiński premier podał się do dymisji. To efekt wewnątrzkoalicyjnych sporów o reformę w państwowej służbie pocztowej. Fińscy listonosze strajkują od połowy listopada. Tymczasem do końca roku Finlandia sprawuje unijną prezydencję.

 

Kierujący Socjaldemokratyczną Partią Finlandii (SDP) Antti Rinne złożył swoją rezygnację na ręce prezydenta Sauliego Niinistö, który rezygnację przyjął. Poprosił przy tym ustępującego szefa rządu, aby jego gabinet tymczasowo administrował krajem do czasu wyłonienia nowego premiera.

Finlandia sprawuje do końca grudnia unijne przewodnictwo, a toczą się obecnie bardzo ważne rozmowy m.in. o wieloletnich ramach finansowych UE na lata 2021-2027 czy o nowym pakcie migracyjnym. Fińska prezydencja koordynuje negocjacje między państwami członkowskimi i przedstawia propozycje porozumień w różnych spornych kwestiach.

Dymisja z powodu strajku poczty

Premier Rinne podał się do dymisji po tym jak współtworząca koalicję rządzącą liberalna Partię Centrum stwierdziła, że „straciła zaufanie do lidera socjaldemokracji w związku ze strajkiem fińskiej poczty.” Aby nie ryzykować rozpadu wielopartyjnej koalicji szef rządu postanowił odejść. Przez ostatnie 2 tygodnie był bowiem ostro krytykowany za to, że jego rząd nie radził sobie ze strajkiem pracowników państwowej spółki pocztowej – Posti.

Protest pocztowców trwa od połowy listopada, praktycznie paraliżując komunikację listową i dostarczanie przesyłek w całym kraju. Strajkuje bowiem większość pracowników Posti – listonosze, kierowcy czy pracownicy sortowni i punktów pocztowych.

Strajk wybuchł po tym, jak kierownictwo spółki postanowiło zreorganizować zatrudnienie, a 700 pracownikom zaoferowano nowe, dużo gorsze umowy o pracę za niższe wynagrodzenie. Pocztowe związki zawodowe postanowiły przeciw temu zaprotestować, a do pocztowców przyłączyły się potem związki z kolejnych branż, np. transportowej, co wywołało zakłócenia w funkcjonowaniu lotniska w Helsinkach, promów kursujących do Szwecji i Estonii czy transportu miejskiego w fińskiej stolicy.

Podczas strajku z fińskiego rządu płynęły sprzeczne sygnały. Liberałowie skrytykowali plany zarządu Posti i poinformowali, że nie mieli o nich wcześniej pojęcia. Tymczasem kierownictwo pocztowej spółki informowało, że działa, ponieważ ma rządowe wsparcie. Bardzo źle brzmiały w tym kontekście zapewnienia premiera, że osobiście nakazał zarządowi Posti wycofanie się z decyzji o zmianach umów dla 700 z 10 tys. pracowników państwowej poczty.

Finlandia: Wotum zaufania dla centrolewicowego rządu

Fiński parlament (Eduskunta) zatwierdził powstanie nowego rządu, który utworzy aż 5 ugrupowań. Nazwana przez media „czerwono-zielonym frontem ludowym” koalicja przygotowała najbardziej rozbudowany program rządowy w historii Finlandii.
 

Kwietniowe wybory parlamentarne wygrała Socjaldemokratyczna Partia Finlandii (SDP), na którą głos oddało 17,7 proc. …

Będzie najmłodszy premier w historii Finlandii?

Jeszcze przed premierem do dymisji podała się wywodząca się z SDP minister ds. samorządu lokalnego i własności publicznej (to jej podlega Posti) Sirpa Paatero. Wyszło bowiem na jaw, że akurat ona rzeczywiście znała plany zarządu pocztowej spółki wcześniej i nie wyraziła wobec nich sprzeciwu. Ale wielki strajk i wywołane nim emocje były już tak duże, że jej odejście ze stanowiska nie wystarczyło.

„Wciąż mamy silne zaufanie do naszej pięciopartyjnej koalicji i do uzgodnionego rządowego programu, ale utraciliśmy zaufanie do premiera i tego jak rząd działa na co dzień” – stwierdziła przewodnicząca Partii Centrum Katri Kulmuni. „Jeśli fakt, że to ja jestem premierem zagraża koalicji, to ustąpię ze stanowiska” – odpowiedział jej premier Rinne. I jak zapowiedział, tak dziś zrobił.

Fińskie media na następców 57-letniego Rinnego typują dwoje kandydatów – szefa klubu parlamentarnego SDP 37-letniego Anttiego Lindtmana oraz 34-letnią minister transportu i komunikacji Sannę Marin. Więcej szans fińskie media dają drugiej z tych kandydatur. Gdyby Marin została premierem, byłaby najmłodszym szefem rządu w historii Finlandii.

Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa wewnątrzpartyjna rywalizacja o rządową schedę po Rinnem, który pozostanie dalej szefem SDP. Bardzo możliwe, że nowy premier zostanie wyłoniony dopiero w styczniu, aby już bardziej nie zakłócać przebiegu fińskiej prezydencji w UE. Wszystko wskazuje na to, że na przyszłotygodniowym szczycie w Brukseli fińską delegacją nadal będzie kierował Antti Rinne.

Finlandia będzie walczyć o klimat i praworządność – WYWIAD

W rozmowie z EURACTIV.pl Juha Ottman, ambasador Finlandii w Polsce, mówi o priorytetach fińskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, o współpracy z Grupą Wyszehradzką, o polityce rozszerzenia Wspólnoty, praworządności i perspektywie współpracy z Rosją.
 

 

Mateusz Kucharczyk, Łukasz Gadzała, EURACTIV.pl: Zacznijmy od …