Facebook: Ujgurzy na celowniku chińskich hakerów

Protest Ujgurów mieszkających w Ameryce Północnej przeciw spotykającą ich rodaków w Chinach represjom, źródło: Wikipedia, fot. Malcolm Brown (CC BY-SA 2.0)

Protest Ujgurów mieszkających w Ameryce Północnej przeciw spotykającą ich rodaków w Chinach represjom, źródło: Wikipedia, fot. Malcolm Brown (CC BY-SA 2.0)

W środę (24 marca) Facebook poinformował o zablokowaniu działalności chińskiej grupy hakerskiej znanej jako „Earth Empusa” lub „Evil Eye”, która za pomocą platformy społecznościowej próbowała śledzić Ujgurów mieszkających poza Chinami.

 

„Ich celem byli aktywiści, dziennikarze i dysydenci ze społeczności ujgurskiej oraz innych muzułmańskich mniejszości z chińskiego regionu Sinciang, mieszkający przede wszystkim w Turcji, Kazachstanie, Stanach Zjednoczonych, Syrii, Australii i Kanadzie” – napisał w komunikacie Mike Dvilyanski, odpowiedzialny za bezpieczeństwo platformy.

Hakerzy „używali fałszywych kont na Facebooku do tworzenia fikcyjnych postaci podających się za dziennikarzy, studentów, aktywistów na rzecz praw człowieka albo członków społeczności ujgurskiej, by wzbudzić zaufanie u osób, które były celami i skłonić je do kliknięcia w zainfekowane linki”.

Działania te miały prowadzić do zainstalowania na ich urządzeniach złośliwego oprogramowania, które umożliwiało inwigilację.

Inną „taktyką cyberszpiegostwa” było zakładanie stron internetowych, które przypomniały popularne wśród Ujgurów serwisy informacyjne, ale także atakowanie prawdziwych stron. Tworzono ponadto aplikacje mogące szczególnie zainteresować członków społeczności ujgurskiej, np. słowniki lub aplikacje do modlitwy.

Facebook nie wskazał, kto stoi za aktywnością hakerów, jednak zaznaczono, że była to dobrze przygotowana operacja.

Firma uniemożliwiła udostępnianie zainfekowanych linków, zablokowała związane z grupą hakerską konta oraz poinformowała potencjalne ofiary o zagrożeniu. Wnioski przekazano także innym platformom społecznościowym, tak by i one mogły zbadać ten proceder.

Ujgurzy to muzułmańska mniejszość pochodzenia tureckiego, która zamieszkuje prowincję Sinciang i jest prześladowana przez chińskie władze.

Pod koniec lutego parlamenty Holandii i Kanady uznały traktowanie społeczności ujgurskiej za ludobójstwo – w styczniu podobne oskarżenia wystosowała administracja Stanów Zjednoczonych. Chiny za łamanie praw człowieka są objęte sankcjami przez Kanadę, Unię Europejską, USA i Wielką Brytanię.

 

USA wzywa Europę do wspólnej walki z "agresją" Chin. "Nie możemy pozwalać na prześladowanie ludzi"

Ameryka i UE muszą wspólnie odpowiadać na stosowanie przez Chiny „agresji i przymusu”, zaapelował w Brukseli sekretarz stanu USA Antony Blinken.