Laura Kövesi, nowa Europejska Prokurator Generalna: Nie stresują mnie naciski polityczne

Laura Kovesi, nowa Europejska Prokurator Generalna. EURACTIV.pl

Laura Kovesi, nowa Europejska Prokurator Generalna. EURACTIV.pl

„Kiedy zostałam szefową krajowej dyrekcji antykorupcyjnej w Rumunii, powiedziałam, że jeśli ktoś spróbuje wywrzeć na mnie wpływ, podam to do wiadomości publicznej. To samo zrobię na tym stanowisku” – twierdzi szefowa Prokuratury Europejskiej Laura Codruța Kövesi* w swoim pierwszym ekskluzywnym wywiadzie po objęciu stanowiska.

 

Rolą Urzędu Prokuratury Europejskiej (EPPO) jest prowadzenie dochodzeń i ściganie nadużyć finansowych przeciwko budżetowi Unii Europejskiej i innych przestępstw przeciwko interesom finansowym UE, w tym nadużyć finansowych dotyczących funduszy UE o wartości ponad 10 tys. EUR i transgranicznych nadużyć finansowych związanych z podatkiem VAT, które dotyczą szkód przekraczających 10 mln EUR. Do tej pory jedynie organy krajowe mogły prowadzić dochodzenia i ścigać te przestępstwa, nie mogły jednak działać poza swoimi granicami. OLAF, Eurojust i Europol również nie miały możliwości działania. Organ ten ma być zdecentralizowany, oparty na prokuraturach delegowanych ds. europejskich zlokalizowanych w każdym państwie członkowskim. Biuro centralne będzie posiadało Prokuratora Generalnego Unii Europejskiej – Laurę Codruțę Kövesi. EPPO może się zwrócić z wnioskiem o aresztowanie podejrzanego, ale musi to zostać potwierdzone przez odpowiedni organ krajowy.

Do EPPO należą 22 kraje UE – z wyłączeniem Polski, Węgier i Szwecji. Dania i Irlandia mają częściowe opt-outy.

 

Zuzana Gabrizova, Radovan Geist: Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) orzekł w tym tygodniu, że odwołanie pani ze stanowiska głównego prokuratora DNA (głównego organu antykorupcyjnego w Rumunii) przed końcem kadencji naruszyło pani prawa. Co to orzeczenie oznacza? Czy może ono pomóc innym osobom, które zajmują podobne stanowiska w Europie? 

To wielki sukces. Nie tylko dla mnie, to zwycięstwo rumuńskich prokuratorów, ale także sądownictwa w Europie. To bardzo ważna decyzja, ponieważ jasno precyzuje niezależność prokuratorów w całej Europie, a pośrednio również całego sądownictwa. Wzmacnia ona pozycję wszystkich sędziów w Europie. To decyzja o  historycznym charakterze, ponieważ po raz pierwszy ETPCz rozszerzyła na prokuratorów gwarancje niezależności, które dotychczas miały zastosowanie tylko do sędziów. Od teraz ta decyzja będzie chronić tych, którzy bronią niezależności sądownictwa i praworządności przed ingerencjami politycznymi.

Laura Codruța Kövesi wskazana na szefową Prokuratury Europejskiej

Laura Codruța Kövesi została zatwierdzona przez państwa członkowskie Unii Europejskiej na stanowisko szefowej Prokuratury Europejskiej. Rumunia była jednak przeciw tej kandydaturze.
 

Poparcie dla Laury Codruțy Kövesi nie było pewne, ponieważ jej własny kraj mocno sprzeciwiał się jej kandydaturze. Na młodej rumuńskiej …

Zapewne jest pani świadoma nadziei, jakie się w pani pokłada, po tym, jak objęła pani stanowisko szefowej Prokuratury Europejskiej. W ubiegłym roku rodziny zamordowanych dziennikarzy Jana Kuciaka i Daphne Caruany Galizi napisały list otwarty, w którym wyraziły silne poparcie dla pani nominacji. Napisały w nim: „Laura Kövesi wie, co trzeba zrobić, aby zapobiec kolejnym zabójstwom dziennikarzy, którzy prowadzą dochodzenia korupcyjne”. Trudno poradzić sobie z tak wysokimi oczekiwaniami?

To wsparcie było dla mnie wtedy bardzo ważne i naprawdę je doceniam. Nadal jednak jestem tą samą osobą, którą byłam przed objęciem stanowiska. Dlatego staram się robić wszystko, co w mojej mocy, tak samo jak w poprzedniej pracy, jeszcze w Rumunii.

Wiem, że oczekiwania są wysokie i będziemy starać się, żeby Prokuratura Europejska była jak najbardziej niezależna. To ważne, ponieważ niezależność samej instytucji oraz prokuratorów jest pierwszą przesłanką do skuteczności w zwalczaniu korupcji i innych poważnych przestępstw. A przecież główną rolą Prokuratury będzie prowadzenie dochodzeń w sprawie przestępstw transgranicznych, zwłaszcza przestępstw związanych z wyłudzaniem funduszy europejskich, z podatkiem VAT, a także korupcji i prania brudnych pieniędzy.

Wszystko będzie jednak zależało od naszych zasobów. Jeżeli będą wystarczające, będziemy prowadzić skuteczne dochodzenia.

Czy w takim razie państwa członkowskie robią wystarczająco dużo, aby Prokuratura odniosła sukces? Innymi słowy, czy ma pani wystarczające wsparcie ze strony Komisji Europejskiej i Parlamentu?

Cóż, jeśli nie mamy wystarczających środków, nie możemy rozpocząć działalności, a przede wszystkim nie możemy pracować efektywnie. Mam 25 lat doświadczenia jako prokurator, więc bardzo dobrze wiem, co oznacza budżet dla danej instytucji i w jak wielkim stopniu zależy od niego jej niezależność.

Podstawową kwestią, gdy mówimy o budżecie i zasobach, jest liczba prokuratorów delegowanych przez państwa unijne. W tym momencie, w świetle wstępnych założeń Komisji Europejskiej, możemy liczyć na 32 i ¼ prokuratorów. Tak, ta ¼ to nie błąd, też byłam zaskoczona, bo w życiu nie słyszałam o ćwierci czy połowie prokuratora, ale takie są wstępne kalkulacje. Sądząc po statystykach, które otrzymaliśmy od państw członkowskich, w pierwszych dniach funkcjonowania Prokuratury Europejskiej otrzymamy około 3 000 spraw. To jasne, że nie ma szans poradzić sobie z tym nawałem pracy mając tylko 32 prokuratorów.

Inny przykład – mamy już dane z kilku państw członkowskich, w których aktualnie przedmiotem dochodzenia są setki spraw. Bardzo trudno zarządzać setkami spraw z tak małą liczbą prokuratorów. Oczywiście liczba delegowanych prokuratorów europejskich pracujących w państwach członkowskich powinna być ustalana wspólnie przez Prokuraturę Europejską i organy krajowe. Wszystko zależy jednak od budżetu. Jeżeli Komisja będzie się trzymać tej liczby 32 europejskich prokuratorów delegowanych, będzie nam bardzo trudno rozpocząć działalność i wydajnie pracować. Istotną kwestią dla przyszłości naszej instytucji będzie ustalenie budżetu na rok 2021.

Freedom House: Polska demokracja coraz bardziej słabnie

Spośród 29 ocenianych państw Europy Środkowo-Wschodniej tylko 10 zostało uznanych za w pełni demokratyczne

A więc z rozpoczęciem negocjacji z państwami członkowskimi w sprawie liczby europejskich prokuratorów delegowanych trzeba poczekać na rozwiązanie kwestii budżetu?

Tak. Wolałabym nie mieć żadnych ograniczeń w tych negocjacjach, ponieważ o liczbie europejskich prokuratorów delegowanych powinien decydować główny prokurator europejski wraz z władzami krajowymi. Bardzo trudno jest podzielić 32 prokuratorów pomiędzy 22 uczestniczące państwa.

Negocjacje rozpoczęliśmy w styczniu. Przed obecnym kryzysem odwiedziłam 17 państw członkowskich i zaczęliśmy dyskusję z ministrami sprawiedliwości, prokuratorami generalnymi i wszystkimi przedstawicielami władz krajowych. To oczywiste, że dla niektórych państw członkowskich jeden czy dwóch prokuratorów to za mało, by wykonać dobrą robotę. Istotną kwestią jest również sposób, w jaki ci prokuratorzy będą pracować. Zakłada się,  że europejski prokurator może pracować w niepełnym wymiarze godzin. Z mojego doświadczenia wynika, że prokurator pracujący w godzinach porannych dla Prokuratury Europejskiej, a w popołudniowych dla swojej prokuratury krajowej nie jest efektywnym pracownikiem.

Po pierwsze, ma to związek z  kwestią niezależności prokuratorów. Przy podwójnym miejscu pracy będą mieli cały czas z tym problem. Druga kwestia to odpowiedzialność. Jeżeli prokurator prowadziłby zarówno sprawy europejskie, jak i krajowe, bardzo trudno byłoby uczynić go odpowiedzialnym za nieprzeprowadzenie dochodzenia na czas. Z tego powodu stanowczo nalegałam, aby mieć tylko prokuratorów pracujących na pełny etat. Dla ich niezależności, odpowiedzialności i, co ważniejsze, skuteczności.

Europejscy prokuratorzy delegowani w państwach członkowskich to jedno. A co z europejskimi prokuratorami tworzącymi kolegium – najważniejszy organ Prokuratury?

Tak, to kolejny problem. Procedura mianowania członków kolegium nie została zakończona. Może dobrze będzie wyjaśnić, czym jest kolegium. Każde z uczestniczących państw członkowskich będzie miało swojego prokuratora. Tych 22 prokuratorów, wraz z prokuratorem naczelnym, będzie tworzyć kolegium w Luksemburgu. Kolegium będzie podejmować główne decyzje w Prokuraturze Europejskiej, określi jej priorytety i politykę prokuratorską. W tym momencie procedura mianowania wszystkich 22 prokuratorów została wstrzymana, ponieważ jedno państwo członkowskie, Malta, nie zgłosiło trzech spełniających warunki kandydatów.

Mam nadzieję, że kwestia ta zostanie wkrótce rozwiązana, ponieważ nie możemy ustanowić i zatwierdzić wewnętrznych zasad i procedur bez kolegium. Zaraz potem trzeba dokonać rekrutacji europejskich prokuratorów delegowanych w każdym państwie członkowskim, mianowanie których też zależy od kolegium. To wszystko potrwa. Od ustanowienia kolegium zależą zatem dalsze prace nad Prokuratura Europejską.

Czy Prokuratura Europejska rozpocznie działalność do końca tego roku, zgodnie z pierwotnymi planami?

To nie ja ustaliłam tę datę. Było to założenie Komisji, która miała podjąć decyzję, kiedy Prokuratura rozpocznie swoją działalność. Oczywiście od momentu powołania na stanowisko zaczęłam przygotowywać wszystko tak by, być gotowa do rozpoczęcia działalności w listopadzie 2020 roku, czyli zgodnie z pierwotnymi planami Komisji.

Zaczęliśmy już rekrutować personel, przygotowywać regulamin wewnętrzny i podjęliśmy wszelkie niezbędne działania, aby przygotować się do rozpoczęcia działalności pod koniec tego roku.

Raport Freedom House: Węgry nie są już demokracją

Codzienny briefing z europejskich stolic – 7 maja. Według raportu Freedom House stan demokracji w Europie Środkowo-Wschodniej jest najgorszy od 25 lat.

Jakie będą zdolności ‘przerobowe’ Prokuratury Europejskiej na początku i po osiągnięciu ‘pełnej prędkości’?

Aby być efektywnym, powinniśmy od początku zacząć na „pełnej prędkości”. Na podstawie statystyk otrzymanych od państw członkowskich, prowadzonych konsultacji oraz naszej metodologii spodziewamy się, że w pierwszych dniach otrzymamy około trzech tysięcy spraw. Oczywiście możemy zdecydować się na zajęcie się tylko niektórymi z nich, ale mowa tu tylko o sprawach nadesłanych przez państwa członkowskie.

Będziemy natomiast otrzymywać również skargi od osób fizycznych i sprawozdania od innych instytucji europejskich, zatem łączna liczba oczywiście będzie znacznie większa. Ponadto spodziewamy się corocznie dwóch tysięcy nowych spraw. Musimy być więc przygotowani na pełną szybkość działania od pierwszego dnia. Moim priorytetem jako szefowej Prokuratury Europejskiej jest właściwe rozpoczęcie i skuteczne zbadanie wszystkich spraw, które otrzymamy.

Prokuratury w państwach członkowskich są zorganizowane w różny sposób, mają różne modele organizacyjne, niektóre z nich są bardziej scentralizowane i hierarchiczne. Czy może to ograniczyć skuteczność Prokuratury Europejskiej w badaniu spraw w niektórych państwach?

Według mnie Prokuratura Europejska jest modelem europejskim. To nowa instytucja stworzona w celu zwiększenia ochrony europejskich interesów finansowych, a jej najważniejszym założeniem jest jej niezależność. Będzie ona niezależna od rządu krajowego, KE, innych europejskich instytucji, organów i agencji. To bardzo ważne, ponieważ specyfika poszczególnych krajów nie będzie miała wpływu na ich pracę. I to jest standard, który powinien być teraz przestrzegany przez wszystkie prokuratury w Europie.

Czy w takim razie Prokuratura Europejska może wesprzeć niezależność prokuratorów w państwach członkowskich w przypadkach, gdy znajdują się oni pod presją polityczną?

Tak. Europejscy prokuratorzy delegowani przez państwa członkowskie będą pracować pod kierownictwem Prokuratury Europejskiej, a więc będą niezależni. Bardzo ważna będzie również struktura samej instytucji. Będziemy mieli stałą izbę złożoną z trzech prokuratorów europejskich z różnych państw członkowskich, którzy będą nadzorowali dochodzenia w poszczególnych państwach. Na przykład europejscy prokuratorzy z Bułgarii, Francji i Niemiec będą prowadzić dochodzenia w sprawach z Rumunii. To bardzo utrudni komukolwiek z tego kraju ingerowanie w ich decyzje, a tylko ta stała izba będzie miała uprawnienia do nadzorowania pracy delegowanych prokuratorów w danym kraju.

Nie wszystkie państwa członkowskie UE przystąpiły jednak do Prokuratury. Jaki mógłby być główny argument za przystąpieniem dla rządów, które jeszcze się na to nie zdecydowały?

Przystąpienie do Prokuratury Europejskiej jest decyzją polityczną. Jestem prokuratorem, więc będę mówiła jako prokurator. Zgodnie z obecnym prawem powinniśmy rozmawiać z państwami członkowskimi, które jeszcze do niej nie przystąpiły.

Sądzę, że dobrym argumentem przemawiającym za przyłączeniem się innych, jeśli są naprawdę zainteresowani skutecznym dochodzeniem w sprawie oszustw i przestępstw finansowych, mogą być nasza praca i wyniki. Nie chcę prowadzić dochodzeń w drobnych sprawach, nasza rola polega szczególnie na zajmowaniu się przestępstwami transgranicznymi, rozwiązywaniu spraw, których – ze względu na oczywiste ograniczenia systemów krajowych – nie mogą rozwiązać instytucje krajowe. Na przykład w tej chwili bardzo trudno jest prokuratorowi zarządzać dowodami na terytorium innego państwa członkowskiego. Ale za pośrednictwem Prokuratury Europejskiej moglibyśmy to zrobić. Tak więc jedną z jej wartości jest możliwość uzyskania zbiorczych informacji na poziomie europejskim, prowadzenia dochodzeń bez ograniczeń związanych z granicami państwowymi.

Rumunia: Maski ochronne zamiast zakazu wychodzenia z domów

Rumunia zniesie po 15 maja wprowadzony w związku z epidemią koronawirusa zakaz wychodzenia z domu bez istotnej potrzeby

Niektóre przypadki związane z nadużyciami finansowymi lub niewłaściwym wykorzystaniem funduszy europejskich mogą być bardzo delikatne z politycznego punktu widzenia lub wiązać się z osobami o mocnych koneksjach  politycznych. Jak radzić sobie z sytuacją, w której rządy próbowałyby ograniczyć pracę Prokuratury Europejskiej?

Mówiąc żartobliwie, moje wcześniejsze doświadczenia były świetnym treningiem do tej roli. Presja wywierana na walczącą z korupcją prokuraturę w Rumunii była bardzo duża, a kampanie zastraszania i prześladowania były naprawdę intensywne.

Rolą Prokuratury Europejskiej będzie prowadzenie dochodzeń w skomplikowanych, zwłaszcza transgranicznych, sprawach. Istnieje możliwość, że będą one związane z ludźmi  na „ważnych stanowiskach” czy też osobami bogatymi i wpływowymi. Ale jeśli nie będziemy musieli ograniczać swojej działalności z powodu niewystarczających środków, wykonamy swoją robotę.

Mam nadzieję, że wszyscy prokuratorzy delegowani przez państwa narodowe będą niezależni, profesjonalni i odważni oraz obdarzeni dużą uczciwością. W połączeniu z odpowiednimi narzędziami legislacyjnymi, które pozwolą nam wykonywać naszą pracę, będziemy mieli wówczas wszystkie czynniki sprzyjające dobremu funkcjonowaniu Prokuratury. Naciski mnie nie stresują, bardzo dobrze sobie z nimi radzę.

Kiedy zostałam powołana na stanowisko szefa krajowej dyrekcji antykorupcyjnej w Rumunii, powiedziałam, że jeśli ktoś spróbuje wywrzeć na mnie wpływ, poprosić mnie, abym nie wykonywała swojej pracy lub powiedzieć mi, jak badać sprawę, podam to do wiadomości publicznej. To samo zrobię na tym stanowisku. Jako główny prokurator europejski nie będę przyjmowała instrukcji od nikogo i będę szanowała niezależność moich kolegów.

A co by się stało, gdyby państwa członkowskie przyjęły w przyszłości zmiany, które ograniczyłyby niezależność prokuratorów delegowanych przez poszczególne państwa? Czy istnieją jakieś instrumenty przeciwdziałania takiemu zjawisku?

Od samego początku kluczowe znaczenie ma posiadanie tylko pełnoetatowych prokuratorów delegowanych. Uważam, że nie możemy pracować z prokuratorami, którzy pełnią obowiązki w dwóch miejscach i którzy przyjmowaliby polecenia od swoich szefów krajowych.

Mam trochę doświadczenia z próbami wpływania na pracę prokuratorów. Będziemy w stałym kontakcie z oddelegowanymi prokuratorami, będziemy ich wspierać, pomagać im, w razie potrzeby bronić ich publicznie, ponieważ jestem pewna, że ich praca może czasami wywołać kampanie zastraszania czy szykanowania. Będziemy pracować jako zespół.

 

 

*Laura Codruța Kövesi – była główna prokurator rumuńskiej Krajowej Dyrekcji Antykorupcyjnej (DNA). Od października 2019 r. jest pierwszą Europejską Prokurator Generalną.