Pegasus: Parlament Europejski przyjrzy się informacjom o inwigilowaniu opozycji w Polsce

pegasus-parlament-europejski-gonzalez-pons-rzady-prawa-polska-pis-unia-europejska-demokracja-wegry

Europoseł Esteban GONZÁLEZ PONS (EPL, Hiszpania) w Parlamencie Europejskim . / Foto via flickr / (CC BY-NC-ND 2.0) [European Parliament]

Parlament Europejski wyśle na początku lutego do Polski i Węgier misję obserwacyjną, której zadaniem będzie zbadanie informacji o nielegalnym użyciu szpiegowskiego oprogramowania Pegasus przeciwko politykom opozycji.

 

 

Po zbadaniu kwestii nadużyć i napisaniu sprawozdania przez grupę przewodzoną przez Hiszpana Estebana Gonzálesa Ponsa (Europejska Partia Ludowa), dalsze prace podejmie Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych europarlamentu (LIBE). Po przeprowadzeniu debaty Parlament najprawdopodobniej w lutym lub marcu tego roku wyda rezolucję w sprawie.

Przyjazd europarlamentarnej misji obserwacyjnej jest wstępnie planowany na 9-11 lutego. Misja wysłana przez europarlament nie ma jednak uprawnień do żądania informacji, więc Sejm i parlament Węgier oraz inne objęte obserwacją kraje nie będą musiały ich wyjawiać, a rządzący nie muszą godzić się na rozmowy z jej członkami.

O powołanie komisji śledczej przez Parlament Europejski wnioskuje frakcja “Odnowić Europę” (Renew Europę), którego członkiem jest partia Polska 2050. Zatwierdzenie wniosku o utworzenie komisji śledczej, która ma więcej uprawnień niż misja obserwacyjna, lecz wciąż mniej niż komisje w ramach parlamentów narodowych, wymagałoby poparcia ze strony co najmniej 177 europosłów i zgody Konferencji Przewodniczących, złożonej z szefów frakcji europarlamentu.

“To nie jest sprawa partyjno-polityczna. To sprawa wolności obywatelskich, obywateli UE, więc chcemy ten mandat formułować z koleżankami i kolegami z innych grup politycznych”, podkreśliła Róża Thun z partii Polska 2050.

“Potrzebujemy pełnego dochodzenia w sprawie skandalu z oprogramowaniem szpiegowskim Pegasus. Europejska demokracja jest podważana i UE powinna podjąć odpowiednie działania”, stwierdziła z kolei w wywiadzie Sophie in 't Veld, holenderska europosłanka z frakcji “Odnowić Europę”. “Nie możemy pozwolić, by to miało nadal miejsce. Nasza demokracja jest zagrożona”.

In ’t Veld zaapelowała, aby Komisja Europejska podjęła te same kroki co rząd Stanów Zjednoczonych i umieściła na czarnej liście Grupę NSO, firmę odpowiedzialną za stworzenie programu Pegasus.

Przypomnijmy, że niedawno amerykańska agencja prasowa Associated Press poinformowała, powołując się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, że za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był senator Krzysztof Brejza, a także adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

Według Citizen Lab do telefonu Krzysztofa Brejzy włamano się 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi. Jego żona Dorota Brejza jest adwokatem, prowadzącym m.in. sprawy polityczne.

Ustalenia ekspertów z Kanady dotyczące telefonu Brejzy potwierdził później Donncha O’Cearbhaill, ekspert z Amnesty International Security Lab.

Stworzenie komisji śledczej mającej zbadać włamanie na urządzenia należące do Brejzy, Giertycha i Wrzosek zatwierdził polski Senat. Pieczę nad komisją będzie sprawował senator Marcin Bosacki z Koalicji Obywatelskiej. 

Jednak podobnie jak w przypadku komisji europarlamentarnej, senacka komisja nie posiada pełnych uprawnień śledczych. Wzywać świadków i żądać od nich stawiennictwa może jedynie komisja powołana przez Sejm, w którym większość posiada obecnie oskarżana o nadużycia partia rządząca.