Skandal korupcyjny w Estonii. Premier podał się do dymisji

Premier Estonii Juri Ratas

Premier Estonii Juri Ratas [Zdjęcie via Flickr.com European Union 2017 - European Parliament]

Premier Estonii podał się do dymisji w związku ze śledztwem prokuratury dotyczącym podejrzenia o korupcję wśród członków rządu. Sprawa dotyczy projektu deweloperskiego w stolicy kraju  – Tallinie. 

 

Prokuratura Generalna ogłosiła, że Estońska Partia Centrum wraz z jej sekretarzem generalnym Mihhailem Korbem byli zaangażowani w działalność o charakterze korupcyjnym. Przedmiotem śledztwa jest finansowanie działalności deweloperskiej w stolicy kraju, Tallinie.

„W polityce czasem trzeba podejmować trudne decyzje, aby rozwiązywać skomplikowane sytuacje”, powiedział premier Juri Ratas, jednocześnie ogłaszając swoją rezygnację i zaprzeczając jakoby miał świadomość o korupcyjnym aspekcie inwestycji. 

Kosztowna współpraca z biznesmenem

Według podejrzeń, sekretarz partii Mihhail Korb zwrócił się do estońskiego biznesmena Hillara Tedera o wsparcie finansowe ugrupowania, wynoszące nawet milion euro rocznie. W zamian oferował pożyczkę w wysokości 39 mln euro na inwestycję deweloperską – osiedle mieszkaniowe Porto Franco – w Tallinie. 

Pożyczkę udzielono, jednak ze względu na wysoką kwotę, wymagała ona akceptacji ze strony koalicji rządzącej. Udzielono jej w lipcu zeszłego roku. W związku z tym państwowa agencja KredEx mogła przyznać fundusze biznesmenowi. Od tej pory wspierał on finansowo Partię Centrum, a w styczniu tego roku przekazał jej, jak wynika z ustaleń prokuratury, 120 tys. euro.

Po wczorajszym (12 stycznia) ogłoszeniu zarzutów, sekretarz partii natychmiast zrezygnował ze stanowiska. Wieczorem odbyło się spotkanie kierownictwa partii. Po jego zakończeniu premier, który piastował urząd szefa rządu od 2016 r., zdecydował o podaniu się do dymisji. 

Estonia: Minister, który zakwestionował uczciwość wyborów w USA podał się do dymisji

Mart Helme rok temu nazwał premier Finlandii „kasjereczką”.

Kto stworzy nową koalicję rządzącą?

Dziś (13 stycznia) nad ranem, ogłaszając swoją rezygnację, premier Ratas podziękował, że mógł „służyć Estonii; sprawiać, aby ludziom żyło się lepiej i wzmacniać wizerunek kraju na arenie międzynarodowej”. Podkreślił, że jego decyzja zapadła w trosce o spokój polityczny i społeczny.

Stwierdził też, że jego decyzja to przejaw „wysokiej kultury politycznej” i potrzeby wzięcia odpowiedzialności w sytuacji wzrastających podejrzeń wobec partii. Dodał, że przedstawione oskarżenia nie oznaczają winy wszystkich zaangażowanych w sprawę, ale odbiją się na ich wizerunku. 

Teraz Estonię czeka zmiana władzy, ponieważ rezygnacja premiera oznacza upadek rządzącej do tej pory koalicji. W jej skład wchodziła właśnie Partia Centrum Ratasa, ugrupowanie Isamaa oraz prawicowa Estońska Konserwatywna Partia Ludowa (EKRE). Koalicję uformowano po wyborach parlamentarnych, które odbyły się zimą 2019 r.

Jak twierdzi estonianworld.com, mało prawdopodobne jest utworzenie nowego rządu koalicyjnego z zamieszaną w skandale korupcyjne Partią Centrum. Możliwe jest więc, że nowy rząd utworzy Partia Reform, która wygrała ostatnie wybory parlamentarne, wraz z partią Isamaa i Socjaldemokratami. 

Innym rozwiązaniem są przyspieszone wybory.