Estonia przeprasza premier Finlandii

Premier Finlandii Sanna Marin, źródło: Flickr/Demarit, fot. Jukka-Pekka Flander/SDP (CC BY-ND 2.0)

Estonia oficjalnie przeprosiła Finlandię za słowa, jakie estoński minister spraw wewnętrznych wypowiedział pod adresem nowej fińskiej premier. Martin Helme nazwał 34-letnią Sannę Marin „kasjereczką”.

 

Sanna Marin jest nie tylko najmłodszą premier w historii Finlandii, ale także najmłodszą sprawującą obecnie urząd szefową rządu w całej Europie. Zastąpiła na początku grudnia 57-letnie Anttiego Rinne.

Estoński premier dyscyplinuje swojego ministra

Nowa fińska premier ma już za sobą pierwszy szczyt Unii Europejskiej, gdzie została ciepło przyjęta przez przywódców pozostałych państw członkowskich. Ale szef estońskiego MSW (i jednocześnie przewodniczący współtworzącej rząd w Tallinie mocno prawicowej Estońskiej Konserwatywnej Partii Ludowej) Mart Helme skrytykował młody wiek i pochodzenie społecznej premier Marin.

„Widzimy teraz, jak kasjereczka została premierem, a różni uliczni aktywiści i niewykształceni ludzie zostali członkami jej gabinetu” – stwierdził 70-letni estoński polityk. Jego słowa wywołały prawdziwą burzę. Natychmiast potępił go m.in. premier Jüri Ratas, który kieruje współtworzącą estoński rząd liberalną Estońską Partią Centrum. „Członkowie mojego rządu muszą z szacunkiem współpracować z rządem Finlandii. To nasz główny sojusznik i największy przyjaciel” – powiedział Ratas.

Reprymenda podziałała i Helme przeprosił za swoją wypowiedź. Tłumaczył, że „został źle zrozumiany”. Ale to nie pierwsza tak kontrowersyjna wypowiedź tego mocno konserwatywnego polityka. Narzekał na to, że w Tallinie „jest za dużo czarnych” i krytykował policję za „ochranianie perwersów”, jak określił uczestników tallińskiej Parady Równości. Estońska opozycja zapowiedziała już złożenie wniosku o odwołanie ministra Helmego.

Finlandia: Sanna Marin będzie najmłodszą premier w historii kraju

34-letnia dotychczasowa minister transportu i komunikacji została wskazana na nową szefową rządu. Uzyskanie poparcia parlamentu to już tylko formalność.

 

Sanna Marin, gdy zostanie już oficjalnie zaprzysiężona przez prezydenta Sauli Niinistö, będzie najmłodszą szefową rządu w historii Finlandii i dopiero trzecią kobietą …

Prezydent Estonii dzwoniła z przeprosinami

Zanim Helme pokajał się za swoje słowa pod adresem fińskiej premier, z oficjalnymi państwowymi przeprosinami wystąpiła estońska prezydent Kersti Kaljulaid, która zadzwoniła w tym celu do prezydenta Finlandii Sauliego Niinistö. Poprosiła go też o przekazanie oficjalnych przeprosin na ręce Sanny Marin.

Do całej sprawy odniosła się też sama fińska premier. „Jestem niezwykle dumna z Finlandii. Tutaj dziecko z biednej rodziny może uzyskać wysokie wykształcenie i dużo osiągnąć w swoim życiu. Od pracy w sklepie można dojść nawet do stanowiska premiera. Szanuję bardzo pracę każdego pracownika, osoby samozatrudnionej i przedsiębiorcy” – napisała na Twitterze.

Marin pochodzi z biednej rodziny, dlatego już jako nastolatka dorabiała i pomagała zasilać domowy budżet. Byłą magazynierką i pakowaczką w piekarni, potem rozwoziła gazety, a potem – zanim rozpoczęła studia – pracowała jako kasjerka w sklepie samoobsługowym. Ukończyła jednak prawo na Uniwersytecie w Tampere. Jest specjalistką w dziedzinie przepisów administracyjnych.

Polityką zajęła się w 2017 r., czyli po obronie pracy magisterskiej. Najpierw została radną miasta Tampere (trzeciego co do wielkości miasta w Finlandii), a potem wiceprzewodniczącą młodzieżówki Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP). Weszła także do zarządu krajowego tej partii. W czerwcu 2019 r. stanęła na czele ministerstwa transportu. Zasłynęła w nim m.in. promocją komunikacji zbiorowej. Już wcześniej była znana z tego, że do pracy dojeżdża wyłącznie autobusem.

Fińska premier łamie jeszcze więcej stereotypów. Wychowała się bowiem w rodzinie homoseksualnej, ponieważ jej matka mieszkała na stałe ze swoją partnerką, po tym jak rozwiodła się z mężem alkoholikiem (biologicznym ojcem premier Finlandii). Sama Marin wiele razy podkreślała, że jej „tęczowa” rodzina była zawsze szczęśliwa i kochająca się. Sama ma męża i 2-letnią córeczkę. Z dumą podkreśla, że jako pierwsza w historii swojej rodziny ukończyła studia wyższe.

KE ws. kobiet: Szklany sufit, niższa pensja i widmo ubóstwa

Kobiety w UE są bardziej zagrożone ubóstwem, niedostatecznie reprezentowane w parlamentach i rządach, w biznesie ogranicza je szklany sufit, do tego zarabiają o 16 proc. mniej niż mężczyźni – wynika ze sprawozdania nt. równości kobiet i mężczyzn we Wspólnocie.