ENCJ zawiesiła nową KRS w prawach członka tej organizacji

ENCJ logo, źródło europeanlawinstitute.eu

ENCJ logo, źródło europeanlawinstitute.eu

Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ), zrzeszająca niezależne rady sądownictwa państw członkowskich UE, zawiesiła wczoraj (17 września) nową polską Krajową Radę Sądownictwa w prawach członka tej organizacji.

 

Przewodniczącemu KRS Leszkowi Mazurowi nie udało się przekonać przedstawicieli rad sądownictwa z 20 państw Europy i podczas  nadzwyczajnego posiedzenia plenarnego w Bukareszcie za zawieszeniem oddano 100 głosów, sześć było przeciwnych, a dziewięć wstrzymujących się (głosy w ENCJ są ważone, stąd taki wynik).

ENCJ jest prestiżową organizacją, zrzeszającą 24 rady sądownicze z 20 państw UE, którą  polska Krajowa Rada Sądownictwa współtworzyła w 2004 roku.

Polska Rada nie spełnia minimalnych wymogów

We wtorkowej decyzji znalazło się m.in. stwierdzenie, że KRS nie spełnia wymogu ENCJ, jakim jest „bycie niezależnym od władzy wykonawczej i ustawodawczej”. Nie była ona zaskoczeniem, gdyż już wcześniej, po czerwcowej wizycie przedstawicieli Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa w Warszawie wprost stwierdzono: „Zarząd uważa, że KRS przestała spełniać wymogi dotyczące członkostwa w ENCJ”. Tymczasem warunkiem członkostwa w europejskiej sieci jest to, że instytucje są niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz – jak to określono we wtorkowym dokumencie – “zapewniają ostateczną odpowiedzialność za wsparcie sądownictwa w niezależnym dostarczaniu sprawiedliwości”.

Sporna KRS kompletuje skład Sądu Najwyższego

Zespoły nowej, wybranej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa, rozpoczęły wczoraj (20 sierpnia) przesłuchania kandydatów do Sądu Najwyższego wbrew postanowieniom SN. Tymczasem Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) chce zawiesić członkostwo polskiej Rady argumentując tym, że nie spełnia wymogów niezależności.

W związku z niespełnianiem tego warunku, KRS została tymczasowo pozbawiona prawa głosu i wyłączona z udziału w działaniach ENCJ. Organizacja ta postanowiła jednak pozostawać w kontakcie z polską Radą i nadal monitorować sytuację w oczekiwaniu na spełnienie przez KRS wymagań tej organizacji i jej powrót w charakterze aktywnego członka. ENCJ zadeklarowała przy tym gotowość do pomocy KRS poprzez określenie zgodności z europejskimi normami dla rad sądownictwa.

Przypomniała także, że celem jej działania jest poprawa współpracy między radami sądownictwa i członkami wymiaru sprawiedliwości państw członkowskich UE oraz ich wzajemne zrozumienie. Realizacja tego celu niesie zaś wspólną odpowiedzialność za utrzymanie fundamentów wspólnego europejskiego porządku prawnego, przede wszystkim  państwa prawa i niezależności sądownictwa w ramach tego porządku.

Europejska Sieć Rad Sądownictwa przyznała także, że państwa członkowskie mogą swobodnie organizować swoje systemy sądowe w sposób, który uznają za stosowny, ale – jak podkreśliła we wtorkowej decyzji – istnieją pewne minimalne standardy, które muszą być spełniane.

W ocenie ENCJ “był to bardzo smutny dzień”, ponieważ polska Rada była jednym z założycieli Sieci, a jej przedstawiciele w tej organizacji byli bardzo szanowani i przez wiele lat wnosili wkład w jej pracę. Jednak – jak głosi dokument ENCJ – “ekstremalne okoliczności tej konkretnej sprawy doprowadziły do ​​podjęcia właśnie takiej decyzji”.

Sędziowie siedmiu państw krytycznie o sytuacji polskiego sądownictwa

Szefowie stowarzyszeń sędziowskich Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Łotwy i Estonii ostrzegają, że „wprowadzane w Polsce zmiany stanowią poważne zagrożenie dla demokracji”, a wpływ polityków na sędziów „stał się sprzeczny z minimalnymi chociażby standardami europejskimi”.

Rzecznik resortu sprawiedliwości: Koledzy bronią kolegów

“Koledzy bronią kolegów, sędziowie bronią sędziów” – skomentował rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak decyzję Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa o zawieszeniu polskiej KRS w prawach członka organizacji. Według Kanthaka sędziowie Sieci mają zniekształcony obraz przeprowadzanych reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce. “Widać tam pewne niezrozumienie kontekstu i sytuacji” – oświadczył w TVN24.

Wyraził przy tym żal, że ENCJ “zamyka się na dyskusję, bo dyskusja buduje”. “Warto rozmawiać, warto prowadzić dialog, a tego typu decyzje nie pomagają” – podkreślił rzecznik ministerstwa sprawiedliwości. W jego ocenie Europejska Sieć Rad Sądownictwa “ma znaczenie, jeśli chodzi o pewną symbolikę”, więc “oczywiście nie można powiedzieć, że to nie ma żadnego znaczenia, czy jesteśmy w niej, czy nie – stwierdził.

Szef nowej KRS w sierpniu: Zawieszenie lub wykluczenie nam nie zaszkodzi

Jeszcze w zeszłym miesiącu Leszek Mazur uznał w oficjalnym komunikacie zawieszenie polskiej Krajowej Rady Sądownictwa za „nieadekwatne, drastyczne środki”. Przekonywał jednak, że obecność w ENCJ „ma przede wszystkim charakter prestiżowy” i jest „dodatkowym forum współpracy międzynarodowej”.

Podkreślił także, że członkostwo w tej organizacji nie ma „bezpośredniego znaczenia dla działalności KRS”, a obecność w ENCJ „nie uchroniła polskiego sądownictwa przed nieefektywnością i przewlekłością”. “W tym sensie, ewentualne zawieszenie Rady w prawach członka ENCJ, a nawet wykluczenie z tej organizacji nie zaszkodzi polskiemu sądownictwu”- skonkludował w sierpniu szef nowej KRS.

Sędziowie o decyzji ENCJ

“To smutny dzień dla polskich sędziów” – ocenił Waldemar Żurek ze Stowarzyszenia Sędziów „Themis” i były rzecznik poprzedniej KRS w rozmowie z Onetem podkreślając, że sędziowie ostrzegali przed “nadchodzącym ostracyzmem”, jednak bezskutecznie. “Fakty są zaś takie, że Europa nie zaakceptuje kraju, który chce być w Unii a swoimi ustawami jawnie łamie trójpodział władzy” – powiedział Żurek zwracając uwagę, że konsekwencje wtorkowej decyzji “mogą być dalekosiężne”.

Według byłego rzecznika KRS może się europejskie sądy  przestaną “z automatu uznawać wyroków polskich sądów”, ale przeciwnie: każdy wyrok będzie oceniany pod kątem ewentualnych, politycznych wpływów na sędziów. “A to dla obywatela oznacza potworne wręcz kłopoty w codziennym życiu” – ostrzega sędzia Żurek. Wyraża jednak nadzieję, że po wczorajszej decyzji ENCJ “przyjdzie otrzeźwienie i od polskich decydentów nie będę musiał słuchać absurdalnych wypowiedzi z gatunku: `Polacy, nic się nie stało`”.

Również prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”, sędzia Beata Morawiec ocenia decyzję ENCJ jako fatalną dla Polski. “To jest dla nas jako kraju ogromnie upokarzające” – powiedziała w rozmowie z Onetem. Przypomniała wieloletni wysiłek sędziów w wypracowywaniu pozycji w Europie po czasach komunistycznych rządów w Polsce. “Dopięliśmy swego, a teraz, w błyskawicznym tempie na wszystkich polach tracimy wszystko” – zauważyła Morawiec podkreślając, że teraz, w XXI wieku – “dzięki” PiS-owi będziemy musieli pokonać tę drogę od nowa.

W ocenie  prezes „Themis” decyzja ENCJ to “kolejne, ogromne wotum nieufności wobec polskiej KRS”. W efekcie tej decyzji – ostrzega Morawiec – Polacy, którzy dotychczas mogli czuć się pełnoprawnymi obywatelami Unii w absolutnie każdej sferze stracili ten luksus. “Po decyzji ENCJ zaczniemy być traktowani jak outsider, a wyroki sądów polskich będą traktowane z wielkim dystansem i nieufnością” – przewiduje sędzia ostrzegając, że dla Polaków oznacza to  brak pewności i stabilności prawnej w obrębie Unii.

“Polityczna KRS w Polsce straciła wszelki mandat do tego, by reprezentować środowisko sędziów, do czego zobowiązuje ją konstytucja” – podkreślił natomiast prezes stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, sędzia Krystian Markiewicz podkreślając, że sędziowie muszą wobec tego szukać innego organu, który będzie ich niezawisłości bronić. “Tę rolę przejmują właśnie stowarzyszenia sędziowskie, które zaczynają spełniać funkcję, którą pełnić powinna Krajowa Rada. Tyle, że umówmy się: nie ta i nie teraz” – zastrzegł prof. Markiewicz w rozmowie z Onetem.

W jego ocenie decyzja ENCJ jest dla Polski „olbrzymim wstydem”, ponieważ jedynym krajem – poza Polską – którego członkostwo w Sieci zostało zawieszone była Turcja. Markiewicz przypomniał, że Turcję – jako obserwatora – wykluczono z ENCJ po ostatnim puczu i represjach, jakie spotykały sędziów, których wsadzano do więzień.

Prezes „Iustitii” ostrzegł także, że w efekcie rozstrzygnięcia Sieci “każdy sędzia, który zyskuje awans dzięki polskiej KRS musi liczyć się z tym, że wszystkie jej decyzje mogą zostać w przyszłości zakwestionowane i cofnięte, jako z gruntu wadliwe”. W ocenie prof. Markiewicza KRS stała się „przybudówką Ministerstwa Sprawiedliwości” i “rację mieli i mają ci sędziowie, którzy o KRS konsekwentnie mówią, że jest to organ „nazywający się Krajową Radą”.

Sędziowie zwracają także uwagę, że wczorajsza decyzja Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa może wpłynąć na inną decyzję. Już jutro (19 września) KE ma bowiem zdecydować czy skierować sprawę przeciwko Polsce do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w związku z nowelizacją ustawy o SN.

Polska uznaje zarzuty KE wobec ustawy o SN za bezzasadne

Polska podtrzymuje stanowisko uznając zarzuty Komisji Europejskiej wobec ustawy o Sądzie Najwyższym za bezzasadne – brzmi odpowiedź polskiego rządu w ramach prowadzonej przez KE procedury naruszenia prawa dotyczącej ustawy o SN. Strona polska wnosi przy tym o umorzenie postępowania.

Mularczyk: nic się nie stało

Tymczasem poseł PiS Arkadiusz Mularczyk uważa, że nie powinniśmy się zbyt mocno decyzją ENCJ przejmować. “Przecież ta Sieć nie zrzesza nawet wszystkich krajów UE. Niemcy, na przykład, o ile wiem, do tej Sieci nie należą” – powiedział Onetowi. W ocenie posła PiS wczorajsza decyzja ENCJ “wpisuje się w trwający w Unii Europejskiej ostry spór polityczny z rządem Prawa i Sprawiedliwości”.

“To jest próba narzucania nam wpływu na polskie ustawodawstwo” i “podważania reform, które robimy” – uznał Mularczyk podkreślając, że jest “raczej środowiskowe poparcie dla pewnej grupy ludzi a nie troska o wydolność i sprawność wymiaru sprawiedliwości w Polsce” – uważa Mularczyk i zapewnia, że próby te będą z gruntu skazane na niepowodzenie. “ Polska ma prawo do własnych reform, do własnych decyzji” – podsumował poseł PiS.

Polacy: Chodzi o podporządkowanie PiS wymiaru sprawiedliwości

Ponad połowa (52 proc.) badanych przez Kantar Millward Brown na zlecenie „Faktów” TVN i TVN24 uważa, że zmiany w sądownictwie mają służyć podporządkowaniu wymiaru sprawiedliwości partii rządzącej. Tylko 35 proc. pytanych o już przeprowadzone i planowane zmiany w sądownictwie jest zdania, że zmiany w sądownictwie służą przede wszystkim reformie wymiaru sprawiedliwości i usprawnieniu pracy sądów. Odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” wybrało 13 procent ankietowanych.

Sondaż zrealizowano w dniach 14-17.09.2018 na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie telefonów stacjonarnych i komórkowych wśród 1002 osób w wieku powyżej 18 lat.

Spór wokół polskiego sądownictwa nie ustaje

SN uznał, że sprawa wniosku Zbigniewa Ziobry ws. przepisów, na podstawie których SN zawiesił niektóre zapisy nowej ustawy o SN powinna zostać umorzona. Tymczasem czworgu sędziom, w tym autorom pytań prejudycjalnych do TSUE, grozi postępowanie dyscyplinarne.