Eksperci: Ustawa o sądach sprzeczna z prawem UE i konstytucją

Symbol sprawiedliwości w tle unijne gwiazdki, źródło KE

Symbol sprawiedliwości w tle unijne gwiazdki, źródło KE

Podczas wczorajszego posiedzenia senackich komisji eksperci przedstawili wiele niezwykle krytycznych opinii prawnych wobec nowelizacji ustaw sądowych. Natomiast wiceminister sprawiedliwość Marcin Warchoł przekonywał, że Polska ma prawo do własnych rozwiązań.

 

Połączone senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji rozpatrzyły w środę (8 stycznia) tzw. ustawę represyjną czy kagańcową, która przewiduje m.in. zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i modyfikację procedury wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Premier apeluje do sędziów, a PiS ich dyscyplinuje

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do sędziów, by przestali namawiać do łamania prawa nawołując swoich kolegów do powstrzymywania się od wszelkich czynności orzeczniczych. PiS złożył natomiast w Sejmie projekt nowelizacji ustaw sądowych dyscyplinujący sędziów i przewidujący nawet złożenie ich z urzędu. …

Ustawa „rażąco sprzeczna z prawem Unii Europejskiej i konstytucją”

Przewodniczący komisji praw człowieka, senator KO Aleksander Pociej poinformował, że do Senatu wpłynęły dwie opinie prawne przygotowane przez profesorów prawa, obie dotyczące zgodności przepisów noweli z prawem międzynarodowym. Autor jednej z nich Robert Grzeszczak podkreślił, że „nowela ustaw sądowych jest rażąco sprzeczna z prawem Unii Europejskiej, a także z prawem międzynarodowym (…) jak i z prawem krajowym”. “Mam na myśli, że jest sprzeczna z konstytucją” – sprecyzował.

Nowelizacja “jest nie do pogodzenia z dalszym członkostwem Polski w UE”

“Ustawa dokonuje dalekiej ingerencji w sfery objęte niezawisłością sędziowską, unijną zasadę lojalności i zwłaszcza w zasadę pierwszeństwa prawa, skuteczności tego prawa i jego bezpośredniej skuteczności” – zwrócił uwagę prof. Grzeszczak. Jego zdaniem nowelizacja „próbuje ubezskutecznić wyrok TSUE z 19 listopada 2019 roku i wyrok wykonawczy Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 roku”, a jej wejście w życie “jest nie do pogodzenia z dalszym członkostwem Polski w Unii Europejskiej”. “Jeśli jesteśmy państwem prawa, to nie możemy przyjmować ustawy, która mówi: nie będziemy stosować prawa Unii” – podkreślił. W jego ocenie rozwiązania zawarte w ustawie kwestionują też podstawową zasadę systemu prawa UE: zasadę pierwszeństwa prawa unijnego nad krajowym.

KE uprzedza, że projekt PiS może naruszać prawo UE

Komisja Europejska zapowiedziała, że będzie analizować projekt PiS ws. dyscyplinowania sędziów pod kątem jego zgodności z zasadami UE. Tymczasem prokurator krajowy już polecił prokuratorom, by reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych.
 

Prezydent Andrzej Duda wyjaśniał …

Natomiast w ocenie prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Jacka Treli nowelizacja ustaw sądowych wprowadzi jeszcze większy chaos. “W tej chwili mamy już do czynienia z chaosem w postaci kilkudziesięciu tysięcy opatrzonych znakiem zapytania orzeczeń sądowych wydanych przez sędziów powołanych przez nową KRS” – zauważył mec. Trela.

Zastrzeżenia co do trybu uchwalenia ustawy

Również Biuro Legislacyjne Senatu zgłosiło swoje zastrzeżenia dotyczące m.in. zgodności założeń ustawy dyscyplinującej sędziów z konstytucją, merytoryczną spójnością rozwiązań i aspektami techniczno-legislacyjnymi. “Zastrzeżenia budzi także sam cykl uchwalenia ustawy przez Sejm” – podkreślił ekspert biura legislacyjnego Senatu Marek Jarentowski w opinii do nowelizacji. „Niewątpliwie tempo prac legislacyjnych nie sprzyjało refleksji nad wszystkimi propozycjami zawartymi w projekcie i uniemożliwiło rzetelną jego korektę pod względem technicznym” – ocenił.

Projekt tzw. ustawy kagańcowej zmobilizował sędziów

Nowelizacją ustawy o sądach PiS prowadzi do powiększenia chaosu prawnego. Wielu prawników protestuje, twierdząc, że projekt jest niezgodny z konstytucją, stanowi zagrożenie dla praworządności w Polsce i wypycha kraj z UE.
 

Politycy obozu rządzącego powtarzają, mimo przedstawianych faktów, że wprowadzają jedynie …

RPO: Ustawa “kagańcowa” do kosza

Na posiedzeniu tych komisji krytyczną opinię ws. ustawy “kagańcowej” przedstawił też Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Uchwaloną ustawę RPO ocenia jednoznacznie negatywnie. Narusza konstytucję i łamie podstawowe zasady polskiego porządku prawnego; jest sprzeczna z zobowiązaniami Polski wobec UE (“kwestionuje uczestnictwo Polski w wymiarze prawnym w UE i Radzie Europy” wprowadzając m.in. “nieakceptowalne narzędzia ingerowania w niezawisłość sędziowską oraz wolność słowa i zrzeszania się sędziów”) i godzi w ochronę gwarantowaną Europejską konwencją praw człowieka (“drastycznie obniża poziom sądowej ochrony praw jednostek” poprzez poddawanie polskich sądów i sędziów politycznej kontroli władzy ustawodawczej i wykonawczej) – wyliczał rzecznik.

“Rzeczywistym celem regulacji nie jest w istocie „uporządkowanie zagadnień ustrojowych związanych ze statusem sędziego Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych oraz administracyjnych, a także organów samorządu sędziowskiego oraz organów sądów` (jak deklaruje się w uzasadnieniu projektu ustawy), lecz rozwiązanie doraźnych przeszkód, które pojawiły się w orzecznictwie sądów polskich i europejskich na gruncie dotychczasowych przepisów, a które uniemożliwiają bądź utrudniają realizację zamysłów politycznych sprzecznych z Konstytucją RP, Europejską Konwencją Praw Człowieka i prawem Unii Europejskiej” – napisał m.in. Bodnar w opinii nt. ustawy do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

W czasie posiedzenia komisji Adam Bodnar podkreślił także, że gdyby ustawa została przyjęta w obecnym kształcie, to byłby to “duży kłopot” dla Polski w UE.  Może mieć bowiem – zwraca uwagę RPO – “wpływ na nasze funkcjonowanie w europejskiej przestrzeni prawnej”, gdyż jej podstawową zasadą jest zasada wzajemnego zaufania i uznawania. W jego ocenie chodzi o zmianę ustawą porządku konstytucyjnego w Polsce. “Tego właśnie od pięciu lat doświadczamy. Na tym polega problem” – powiedział RPO na zakończenie swojego środowego wystąpienia w Senacie.

Resort sprawiedliwości broni nowelizacji

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł przekonywał w odpowiedzi na negatywne opinie ekspertów, że Polska ma prawo do własnych rozwiązań, które jego zdaniem nie idą „tak daleko jak rozwiązania irlandzkie czy niemieckie”. Pytany natomiast o możliwość zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z opozycją odpowiedział, że ustawa w obecnym brzmieniu już jest wynikiem kompromisu. “Przecież wiele poprawek w Sejmie, które zostały przyjęte, jest efektem kompromisu i one znacząco łagodzą pierwotny charakter ustawy” – przekonywał, podkreślając, że jego zdaniem ustawa nie wymaga „żadnych poprawek”.

Zaostrza się konflikt wokół wymiaru sprawiedliwości

PiS przekonuje, że chce uniknąć chaosu prawnego i podważania przez sędziów statusu i wyroków innych sędziów. Politycy opozycji twierdzą natomiast, że zgłoszony przez PiS projekt ustawy jest niezgodny z konstytucją, stanowi zagrożenie dla praworządności i wypycha Polskę z UE. 

Dzień wcześniej (7 stycznia) przez niemal cztery godziny skutki nowelizacji rozpatrywali członkowie senackiej komisji spraw zagranicznych i Unii Europejskiej. Również tam przyjeta przez Sejm nowelizacja nie zyskała akceptacji. Senat ma zająć się nowelizacją ustawy o sądach na posiedzeniu plenarnym 15-17 stycznia, a na dzień poprzedzający sesję zaplanowano debatę z udziałem zagranicznych gości w tej sprawie.