Edward Snowden ubiega się o rosyjskie obywatelstwo

Edward Snowden

Edward Snowden (na zdj.) przyznał jesienią zeszłego roku, że „nie chce być w Rosji osobą znaną, dlatego nie udziela wywiadu tamtejszym mediom”. Stwierdził, że praktycznie nikt nie rozpoznaje go na ulicy. / Fot. Laura Poitras/ACLU, Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii w Trondheim [Flickr, NTNU – Norwegian University of Science and Technology]

Były pracownik amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Edward Snowden, oskarżony o szpiegostwo i kradzież tajemnic państwowych, poinformował na Twitterze, że stara się o uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa. Powodem są zbliżające się narodziny jego dziecka.

 

Snowden otrzymał azyl w Rosji w 2013 r., gdy uciekł ze Stanów Zjednoczonych po ujawnieniu tajnych akt Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA). Jest oskarżony o kradzież amerykańskich tajemnic państwowych, za co grozi mu 30 lat więzienia.

Jak poinformował na Twitterze były pracownik CIA, jego starania o rosyjskie obywatelstwo wiążą się ze zbliżającymi się narodzinami jego dziecka.

„Po latach rozdzielenia z rodzicami, moja żona i ja nie mamy ochoty na rozstanie z naszym synem. Dlatego w obliczu pandemii i zamkniętych granic staramy się o podwójne obywatelstwo amerykańsko-rosyjskie”, napisał na Twitterze. Amerykanin od niedawna posiada bezterminowe zezwolenie na pobyt w Rosji.

FBI: Rosja i Iran próbowały ingerować w kampanię wyborczą w USA?

Jakie działania prowadziły Moskwa i Teheran?

Snowden: „Nie mogę doczekać się powrotu do USA”

Edward Snowden zaznaczył jednak, że zarówno on, jak i jego żona pozostają Amerykanami, a swoje dziecko zamierzają wychować „w duchu amerykańskich wartości”, do których oboje są przywiązani, „łącznie z wolnością wyrażania opinii”.

Wyjaśnił także, że nawet w przypadku uzyskania rosyjskiego obywatelstwa nie chce pozostać w Rosji na zawsze. „Nie mogę się doczekać dnia, w którym będę mógł wrócić do Stanów, aby cała rodzina mogła się połączyć”, napisał.

„Naszym największym życzeniem jest, aby syn czuł się jak w domu, gdziekolwiek będzie mieszkać”, stwierdził. W sierpniu prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozważa ułaskawienie Edwarda Snowdena.

Snowden przyznał jesienią zeszłego roku, że „nie chce być w Rosji osobą znaną, dlatego nie udziela wywiadu tamtejszym mediom”. Stwierdził, że praktycznie nikt nie rozpoznaje go na ulicy. Rosję określił jako „kraj, którego nie wybierał”, podkreślając, że był w drodze do Ameryki Łacińskiej, gdy władze USA anulowały jego paszport. W wywiadzie dla dziennika „Die Welt” powiedział także, że liczy na azyl w Niemczech.

Wybory w USA: Kto w Europie popiera Trumpa a kto Bidena?

W ciągu ostatnich czterech lat stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską pogorszyły się.

Sprawa Edwarda Snowdena

Informatyk z NSA w czerwcu 2013 r. przekazał mediom tajne dokumenty, które pokazywały prowadzone na szeroką skalę krajowe i międzynarodowe działania inwigilacyjne prowadzone przez tę agencję.

W tym samym roku Snowden uciekł ze Stanów Zjednoczonych. W drodze do Hongkongu miał on „utknąć” w strefie tranzytowej podmoskiewskiego lotniska Szeremietiewo i w sierpniu otrzymał tymczasowy azyl w Rosji.

Izba Reprezentantów i Senat wyraziły przypuszczenie, że działania mogły być prowadzone przy pomocy rosyjskiego wywiadu. Snowden nie miał bowiem technicznych możliwości samodzielnie przejąć setek tysięcy tajnych dokumentów. Na taką wersję wydarzeń miał wskazywać również fakt, że po ucieczce z USA mógł swobodnie się przemieszczać. Śledztwo FBI nie wykazało jednak, żeby Snowdenowi pomagał ktoś z zewnątrz.

W czerwcu 2013 r. Szwecja i Wielka Brytania zablokowały w PE propozycję dyskusji dotyczącej oskarżeń amerykańskiego szpiegostwa wobec instytucji UE i jej polityków. Dwa lata później Parlament Europejski wezwał kraje członkowskie do wycofania zarzutów karnych, o ile takie zostały przedstawione, wobec Edwarda Snowdena, ze względu na jego status „osoby zgłaszającej przypadki naruszenia i obrońcy praw człowieka na szczeblu międzynarodowym”.

W tym samym roku Edward Snowden został nominowany do Nagrody Sacharowa i znalazł się na liście finalistów. Profesor socjologii szwedzkiego uniwersytetu w Umeå Stefan Svallfors nominował Snowdena do Pokojowej Nagrody Nobla za „bohaterski wkład, który Edward Snowden wniósł kosztem wielkich osobistych wyrzeczeń, ujawniając amerykańską inwigilację, która stoi w sprzeczności z prawem krajowym i międzynarodowymi postanowieniami”.

W 2016 r. do kin wszedł film „Snowden” w reżyserii Olivera Stone’a. Trzy lata później odbyła się międzynarodowa premiera książki Edwarda Snowdena „Pamięć nieulotna” (ang. „Permanent record”), opisująca kulisy m.in. sprawy ujawnienia tajnych dokumentów.

Wybory w USA: Stany Zjednoczone na własne życzenie chcą oddać pozycję lidera Chinom [WYWIAD]

„Trump rozpoczął proces wycofywania się Ameryki ze świata, czego Biden już nie powstrzyma”, uważa redaktor „DGP”.

Co ujawnił amerykański informatyk?

Snowden upublicznił m.in. informacje na temat programu PRISM, z którego korzystała NSA, a który miał pozwalać NSA na przeglądanie poczty elektronicznej, dostęp do czatów i wideoczatów oraz czerpanie informacji z serwisów społecznościowych. Ujawnił także, że służby Stanów Zjednoczonych szpiegowały instytucje Unii Europejskiej i ponad 30 czołowych polityków na świecie, wśród których była ponoć m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Ponadto według podanych informacji amerykańskie służby specjalne od 2009 roku niezgodnie z obowiązującym prawem wchodziły do sieci komputerowych wschodnioazjatyckiej sieci Pacnet, a także chińskich operatorów telefonii komórkowej, celem uzyskania dostępu do treści milionów SMS.

Brytyjski „Guardian” powołując się na dane uzyskane od Snowdena przekazał również, że służby specjalne Wielkiej Brytanii i USA prowadziły monitoring komputerów i podsłuchiwały zagranicznych polityków i urzędników, biorących udział w szczycie G20 w Londynie w 2009 r. Brytyjskie służby specjalne w czasie trwania spotkania prowadziły także podsłuch telefonicznych rozmów ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Według NSA Snowden miał przekazać dziennikarzom od 50 do 200 tys. tajnych dokumentów. Według raportu Pentagonu, treść którego wyszła na jaw w styczniu 2014 r., Snowden przechwycił 1,7 miliona tajnych plików; większość dokumentów dotyczy „kluczowych operacji amerykańskiej armii, floty, piechoty morskiej i sił powietrznodesantowych”.