Dziś w Brukseli kolejne spotkanie ws. praworządności w Polsce

Spotkanie Czaputowicz-Timmermans w Brukseli, luty 2018, źródło Gabriel Piętka/ MSZ

Spotkanie Czaputowicz-Timmermans w Brukseli, luty 2018, źródło Gabriel Piętka/ MSZ

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans przedstawi dziś (14 maja) unijnym ministrom ds. europejskich stan rozmów nt. praworządności w Polsce. W przyszłej perspektywie finansowej UE ma być ona powiązana z unijnymi funduszami. Tymczasem Polacy, choć przyznają, że w Polsce łamane jest prawo, opowiadają się przeciwko ograniczaniu pieniędzy z tego powodu.

 

Oprócz kwestii dotyczących praworządności w Polsce, ministrowie omówią dziś w Brukseli stan przygotowań do Rady Europejskiej zaplanowanej na 28 i 29 czerwca, a także propozycje Komisji Europejskiej dotyczące przyszłego, siedmioletniego budżetu UE. Polskiej delegacji na poniedziałkowym spotkaniu ministrów będzie przewodniczył wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Nowe wieloletnie ramy finansowe: dlaczego nowy budżet UE powinien mieć europejską wartość dodaną?

2 maja Komisja Europejska zaprezentowała projekt nowego unijnego budżetu. Pierwszy po brexicie plan finansowy niesie ze sobą zarówno ryzyko jak i nowe szanse. Anachronistyczna struktura obecnego budżetu może zostać zreformowana tylko, gdy uda się przezwyciężyć narodowe egoizmy i wzmocnić polityki …

Strony zmierzają w dobrym kierunku

Poprzednie spotkanie szefa polskiej dyplomacji Jacka Czaputowicza z wiceszefem KE Fransem Timmermansem miało miejsce w Brukseli na początku maja. Po rozmowach nt. praworządności w naszym kraju wiceszef KE przyznał, że porozumienie z Polską nie zostało jeszcze osiągnięte, ale uznał, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Zapowiedział także, że właśnie do dziś wstępne porozumienie między stronami sporu w tej sprawie powinno być gotowe. Czaputowicz zapewnił natomiast, że Polska chce wykazać otwartość na postulaty KE, aby zamknąć spór. Podkreślił przy tym, że strona polska wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Komisji.

Polska znów trochę ustępuje Brukseli

Szef dyplomacji Jacek Czaputowicz przedstawił Fransowi Timmermansowi kolejne ustępstwa Polski w sporze o praworządność. Warszawa czeka teraz na „gest ze strony Brukseli” przed ewentualnymi dalszymi ustępstwami.

Minister Jacek Czaputowicz i Anna Surówka-Pasek z kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy spotkali się z wiceszefem …

Media podały za PAP, że w trakcie dzisiejszych rozmów nie zapadną żadne decyzje ws. dalszych działań dotyczących naszego kraju. Timmermans przedstawi jedynie obecny stan dialogu i swoich kontaktów z polskimi władzami, a ministrowie poszczególnych państw członkowskich będą mogli zabrać głos. Według unijnego źródła nie jest pewne czy jakakolwiek decyzja w sprawie Polski zapadnie na kolejnym, czerwcowym spotkaniu ministrów. “Ewentualne decyzje będą zależeć od tego, co usłyszymy od Timmermansa. Po drugie, także od tego, co powiedzą ministrowie krajów UE” – cytują media za PAP źródło w UE.

Karski: Porozumienie już zawarte

Tymczasem według europosła Karola Karskiego (PiS) porozumienie to zawarli już premier Mateusz Morawiecki i przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker. „Pozostały do wyjaśnienia formalne kwestie pomiędzy ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem i wiceszefem KE Fransem Timmermansem. To się odbywa, jeśli już się nie odbyło. Sprawa jest praktycznie zakończona” – powiedział wczoraj (13 maja) PAP Karski podkreślając, że ustawy dotyczące sądownictwa w Polsce zostały zmienione.

“Niezależnie od tego, czy sprawa zostanie całkowicie formalnie zamknięta na jutrzejszym spotkaniu ministrów ds. europejskich w Brukseli, w którym weźmie udział Timmermans, czy też stanie się to nieco później, jest to już przesądzone. Trudno sobie wyobrazić, że porozumienie zawarte przez premiera Morawieckiego i przewodniczącego Junckera nie zostanie zrealizowane” – cytują europosła PiS media.

Jego zdaniem, “od początku było wiadomo, że możliwość sankcji wobec Polski jest nierealna i teraz KE zmierza do zamknięcia tej procedury”. Teraz natomiast jest to – według Karskiego – “kwestia jeszcze miesiąca, może dwóch, natomiast teraz nie ma już eskalacji tego sporu, a rozmowy zmierzają w dobrym kierunku”. W jego ocenie “widać gołym okiem, że tą sprawą Bruksela przestaje żyć”. “Jeśli padłoby pytanie, jaka jest treść tych ustaleń, to te ustalenia leżą w Sejmie w formie projektu ustawy” – dodał Karol Karski.

W grudniu zeszłego roku KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie z art. 7 Traktatu o UE, zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w ustawach dotyczących sądownictwa.

Prawie połowa Polaków uznaje, że władze nie przestrzegają zasad praworządności

Prawie połowa Polaków uważa, że w Polsce nie jest przestrzegana zasada praworządności, a jednocześnie 41 proc. badanych jest zdania, że UE nie powinna z tego powodu zawieszać wypłacania Polsce funduszy – wynika z sondażu na panelu Ariadna dla Wirtualnej Polski.

Parlament Europejski rozpatruje propozycję Komisji Europejskiej, by wypłaty funduszy unijnych uzależnione były od przestrzegania zasad państwa prawa przez państwa członkowskie UE.

KE za powiązaniem funduszy UE z praworządnością

KE za powiązaniem funduszy UE z praworządnością – za uzależnieniem wypłat z unijnego budżetu od praworządności w państwach członkowskich opowiedzieli się wczoraj (25 kwietnia) wszyscy unijni komisarze. Jednak Polska jest temu rozwiązaniu przeciwna.

Na pytanie, czy w Polsce jest przestrzegana zasada praworządności, „nie” odpowiedziało 49 proc. ankietowanych, wśród których 22 proc. jest o tym przekonanych zdecydowanie. Przeciwnego zdania jest 33 proc. pytanych, ale tylko 4 proc. z nich zdecydowanie uważa, że zasada praworządności jest w Polsce przestrzegana.

Ocena praworządności związana z politycznymi sympatiami

Niemal ¾ (73 proc.) przekonanych o łamaniu praworządności jest wśród wyborców PO (przeciwnego zdania jest 24 proc. ankietowanych). Spośród zwolenników PiS nieco ponad ¾ (76 proc.) uważa, że z zasadą praworządności w Polsce nic złego  się nie dzieje (odwrotnie sądzi 9 proc.).

Mimo dominującego wśród badanych przekonania, że obecne władze łamią zasady praworządności, tylko 35 proc. pytanych jest zdania, że UE z tego powodu powinna wstrzymać wypłatę unijnych funduszy dla Polski (11 proc. jest „zdecydowanymi” zwolennikami takiego rozwiązania). Przeciwko wstrzymaniu wypłat jest 41 proc. pytanych („zdecydowanie” – 17 proc.). Niezdecydowanych w tej sprawie jest 24 proc. badanych.

Zdecydowanie przeciwko wstrzymaniu wypłat jest aż 68 proc. ankietowanych sympatyków PiS (za – 20 proc.). Bardziej pod tym względem podzieleni są wyborcy PO. Wśród nich ponad połowa (52 proc.) jest za wstrzymaniem wypłat, a przeciw – 33 proc.

Badanie metodą CAWI przeprowadzono dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna w dniach 4-8 maja 2018 r. na ogólnopolskiej próbie 1077 osób od 18 lat wzwyż.