Arabia Saudyjska: Obniżono wyrok dla zabójców Dżamala Chaszodżdżiego. „To parodia sprawiedliwości”

Zabity saudyjski dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi

Zabity saudyjski dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi, źródło: Flickr/fot. April Brady/Project on Middle East Democracy

W poniedziałek (7 września) sąd II instancji w Rijadzie wydał wyrok skazujący zabójców dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego na 20 lat więzienia. Decyzja sądu spotkała się z krytyką organizacji międzynarodowych. To „parodia sprawiedliwości”, mówi ekspertka ONZ Agnes Callamard.

 

 

Saudyjski sąd II instancji w Rijadzie wydał wyrok w sprawie morderstwa dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego. Pięciu sprawców zostało w poniedziałek (7 września) skazanych na 20 lat więzienia. Trzy inne osoby związane ze sprawą dostały wyroki od 7 do 10 lat.

Wyrok ten jest znacznie łagodniejszy niż decyzja wydana przez sąd I instancji w grudniu 2019 r. Pierwotnie sprawcy mieli zostać skazani na karę śmierci.

Stoltenberg: Grecja i Turcja zgodziły się podjąć dialog na forum NATO. Ateny dementują oświadczenie

Sekretarz generalny NATO przekazał, że Ankara i Ateny podejmą rozmowy w celu deeskalacji konfliktu. Kwatera główna Sojuszu poinformowała też o piątkowym posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej w sprawie otrucia Aleksieja Nawalnego.

„Parodia sprawiedliwości”. Decyzja sądu budzi sprzeciw

Sprawa zabójstwa Chaszodżdżiego od początku budzi kontrowersje. Ciała mężczyzny nigdy nie odnaleziono, a władze Arabii Saudyjskiej nie przyznają się do udziału w zabójstwie. Poniedziałkowe obniżenie wyroku i brak postępowania wobec zleceniodawców morderstwa wywołały zdecydowanie negatywne reakcje organizacji pozarządowych oraz rządów niektórych państw.

„Saudyjski prokurator odegrał właśnie kolejny akt w tej parodii sprawiedliwości. Te wyroki nie niosą za sobą żadnej prawnej ani moralnej prawowitości. Są zakończeniem procesu, który nie był, ani sprawiedliwy ani transparentny”, napisała na Twitterze Agnes Callamard – ekspertka ONZ ds. praw człowieka.

Zwróciła ona także uwagę na fakt, że wysoko postawieni urzędnicy, którzy zorganizowali zamach nie zostali postawieni przed sądem, a książę Mohammed Ben Salman „był dobrze chroniony przed jakimkolwiek dochodzeniem”. „Te wyroki nie mogą wybielić tego, co zaszło”, dodała.

Arabia Saudyjska na razie nie nawiąże stosunków dyplomatycznych z Izraelem

Po tym jak oficjalne relacje z Izraelem nawiązały Zjednoczone Emiraty Arabskie, pojawiły się pytania o to, czy Arabia Saudyjska nie będzie następna. Akuszerem porozumienia Jerozolimy i Abu Zabi są bowiem USA, a jednym z celów wzmocnienie antyirańskiej osi w regionie.

 

O …

Turcja także krytykuje wyrok

„Werdykt nie spełnia oczekiwań Turcji i społeczności międzynarodowej”, napisał na Twitterze Fahrettin Altun, rzecznik prasowy tureckiego rządu. „Nie wiemy, co stało się z ciałem Chaszodżdżiego, kto chciał jego śmierci, ani czy na szczeblu lokalnym istniały osoby zamieszane w jego morderstwo”, podkreślił Altun, wzywając władze Arabii Saudyjskiej do współpracy z Turcją przy dochodzeniu.

„Dzisiejsza decyzja saudyjskiego sądu to kpina ze sprawiedliwości”, podkreśliła po ogłoszeniu wyroku sądu partnerka Chaszodżdżiego Hatice Cengiz, z którą dziennikarz planował wziąć ślub.

„Władze zamykają śledztwo, mimo że świat dalej nie wie, kto jest odpowiedzialny za zamordowanie Dżamala”, napisała Cengiz w poniedziałek w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu. Podkreśliła w nim także, że społeczność międzynarodowa nie zaakceptuje takiego wyroku, a ona sama czuje się bardziej gotowa niż kiedykolwiek do walki o sprawiedliwość dla swojego partnera.

Arabia Saudyjska: Rozpoczyna się hadżdż, czyli doroczna muzułmańska pielgrzymka. Z powodu koronawirusa inna niż dotąd

W Mekce w Arabii Saudyjskiej rozpoczęła się tegoroczna edycja tradycyjnej muzułmańskiej pielgrzymki, czyli hadżdżu. Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczny hadżdż będzie dużo skromniejszy od poprzednich. Nie wezmą w nim też udziału pielgrzymi z zagranicy.

Chaszodżdżi: „Strażnik prawdy”

Dżamal Chaszodżdżi był dziennikarzem pochodzenia saudyjskiego. Od 2017 r. mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Pisał felietony dla gazety Washington Post. W swoich artykułach był krytyczny względem władz w Rijadzie.

Określał Arabię Saudyjską jako państwo represyjne i pozbawione godności. Podkreślał, że rządy księcia Mohammeda Ben Salmana wiązały się z represjami na dziennikarzach i obrońcach praw człowieka. Opuścił ojczyznę, ponieważ obawiał się aresztowania.

Chaszodżdżi przybył 2 października 2018 r. do saudyjskiego konsulatu w Stambule. Chciał odebrać dokumenty potrzebne do zawarcia małżeństwa ze swoją partnerką. Kobieta czekała na Chaszodżdżiego przed budynkiem przez jedenaście godzin, następnie wezwała policję. Chaszodżdżi nigdy nie wyszedł z budynku. Zaginął, do tej pory nie odnaleziono także jego ciała. Nagrania z wnętrza budynku sugerują, że został uduszony. Następnie ciało mężczyzny rozczłonkowano i wywieziono poza granice kraju.

Po śmierci magazyn Time nadał Chaszodżdżiemu tytuł człowieka roku. Określono go jako „strażnika prawdy”.

W swoim ostatnim artykule dla Washington Post napisał, że „to, czego potrzebuje arabski świat, to wolność wypowiedzi”.